POLECAMY

Rola dopaminy nerkowej

Dopamina jest neurotransmiterem, najlepiej znana jest ze swojej roli w mózgu. Badacze z Uniwersytetu Vanderbilt wykazali, że dopamina syntetyzowana poza mózgiem - w nerkach - jest równie ważna.
Rola dopaminy nerkowej

Dopamina nerkowa wpływa na czynności nerek, reguluje ciśnienie krwi oraz wpływa na długość życia. Badania sugerują, że nerkowy układ dopaminowy, mógłby być miejscem działania nowych leków obniżających nadciśnienie tętnicze czy leków stosowanych w chorobach nerek, takich jak nefropatia cukrzycowa.

Wcześniejsze badania sugerowały wpływ dopaminy na regulację czynności nerek oraz całkowitą objętości płynów ustrojowych, ale mechanizm działania nie był jasny. Aby poznać rolę dopaminy w nerkach, profesorowie Harris i Ming-Zhi Zhang, znokautowali mysie geny odpowiedzialne za syntezę dopaminy w nerce i badali wyhodowane myszy. Okazało się, że myszy pozbawione nerkowej dopaminy miały wyjściowo wysokie ciśnienie krwi, które jeszcze wzrosło gdy myszy prowadzono na diecie wysoko sodowej. Badacze wykazali również, że zablokowanie syntezy dopaminy spowodowało wzrost produkcji reniny, która aktywuje system angiotensyny II (w celu zwiększenia reabsorpcji soli i wody, powodując nadciśnienie tętnicze). "Myszy reabsorbowały sól i wodę, gdy nie było wystarczającej produkcji dopaminy w nerkach," powiedział Harris. "To zupełnie inny układ hormonalny, który równoważy, bądź hamuje układ renina-angiotensyna."

Badacze spodziewali się zmian w funkcjonowaniu nerek u badanych myszy, jednak zaskoczyło ich, że myszy uczestniczące w eksperymencie żyły prawie o połowę krócej (15 miesięcy w porównaniu do 30 miesięcy). "Dopamina nerkowa okazała się ważna nie tylko dla funkcji nerek, regulacji ciśnienia tętniczego, ale również dla ogólnego stanu zdrowia zwierzęcia," powiedział Harris.

Zobacz też: Jakie badania najlepiej oceniają pracę nerek?

ScienceDaily / kp

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)