Komu grozi migrena szyjna?

Szyjnopochodny ból głowy dotyka wg różnych badań od 1-18% populacji, zazwyczaj u kobiet w wieku 30-40 lat. W przeciwieństwie do migreny ból nie jest efektem zaburzeń kurczliwości naczyń mózgowych, ale uciskiem na nerwy przebiegające na wysokości odcinka szyjnego kręgosłupa.

Komu grozi migrena szyjna?

Od szyi do oczodołu, czyli droga bólu

Istotą problemu jest jednostronny ból, który rozpoczyna się w okolicy szyjnej kręgosłupa a promieniuje do okolicy czołowo-skroniowej i oczodołu. Ból może mieć różne natężenie, najczęściej jednak dolegliwości nie są tak nasilone jak u pacjentów cierpiących z powodu właściwej migreny.

Zobacz też: Czy to migrena?

Jak odróżnić migrenę szyjną od migreny?

Ważną różnicą pomiędzy tymi dwiema jednostkami chorobowymi jest nieobecność pulsującego charakteru bólu, a także odczuwalna zależność od pozycji ciała. W przypadku „migreny szyjnej” mogą wprawdzie wystąpić objawy dodatkowe, takie jak np. mdłości, ale zdarza się to rzadko, a jeśli już, to są słabo zaznaczone.

Jakie objawy wskazują na chorą trzustkę? [video]

Sam okres bólowy utrzymuje się od kilku godzin do kilku dni.

Co jest przyczyną bólu?

Bezpośrednią przyczyną bólu w tej jednostce chorobowej jest ucisk drugiego lub trzeciego korzenia nerwowego lub nerwu potylicznego większego. Ucisk jest natomiast spowodowany zmianami w kościach i tkankach miękkich na odcinku szyjnym kręgosłupa.

Częstym podłożem takich patologii są zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa związane zwłaszcza z siedzącym trybem życia i pracą przed komputerem.

Należy także zwrócić uwagę, że opisane wyżej dolegliwości zgłaszane są też często przez pacjentów, którzy przebyli w przeszłości uraz głowy i szyi – np. w wyniku wypadku komunikacyjnego.

Zobacz też: Jakie jest ryzyko, że będziesz mieć migrenę?

Leczenie – trzy drogi do sukcesu

Leczenie możemy podzielić na farmakoterapię, rehabilitację i zabiegi chirurgiczne.

Stosowane leki obejmują klasyczne środki przeciwzapalne, które wykazują jednakże małą skuteczność. Ponadto zalecane bywają leki obniżające napięcie mięśniowe. Do farmakoterapii zaliczana jest także blokada uciśniętego nerwu lub korzenia nerwowego. Dokonuje się tego poprzez wstrzyknięcie w daną okolicę środków do znieczulenia miejscowego np. nowokainę lub bupiwakainę.

Ważną rolę w leczeniu odgrywa także rehabilitacja prowadzona przez doświadczony personel. W celu redukcji objawów zaleca się usprawniające ćwiczenia i zabiegi rozluźniające mięśnie, opisywano też dużą skuteczność fizykoterapii, kinezyterapii i przezskórnej stymulacji nerwów.

W przypadkach opornych na leczenie można zastosować zabieg chirurgiczny, polegający na usunięciu uciśniętych nerwów. Zabieg taki należy jednak do procedur inwazyjnych i powinien być rozważony tylko u pacjentów, u których osiągnięcie poprawy innymi metodami nie jest możliwe.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/rok temu
ta migrena to cwana bestia... ja zaczęlam mieć problemy kilka tygodni temu, na szczęscie trafiłam do Kręg Clinic w Poznaniu! bez tego to nie wiem, jak bym sobie radziła...
/rok temu
Polecam również uzupełnić swoją wiedzę od strony rehabilitacji http://rehmedis.pl/bol_glowy_od_kregoslupa.html - pomocny artykuł
/5 lat temu
czy dostanę skierowanie na rehabilitację chorując na migrenę