Jak uniknąć kradzieży roweru? [wywiad]

Jak przypinać rower, by był bezpieczny? Gdzie trzymać rower, by nikt go nie ukradł? Jakie są najczęściej popełnianie błędy przy zabezpieczaniu rowerów? Na pytania odpowiada ekspert rowerowy Rafał Muszczynko!
/ 21.07.2014 11:10

złodzej rowerowy

fot. Fotolia

O kradzieżach, systemach zabezpieczających oraz prawidłowym sposobie korzystania z nich opowiada ekspert rowerowy Rafał Muszczynko.

Kradzieże rowerów stają się powoli zmorą polskich miast. W jaki sposób możemy zabezpieczyć nasz rower przed kradzieżą? Czy jest to w ogóle możliwe?

Idealnego, czyli stuprocentowego zabezpieczenia nie ma. Nie jest ono zresztą konieczne – zwykle, by zniechęcić złodzieja, wystarczy, by nasz rower był zabezpieczony lepiej niż te stojące obok.

W jakich miejscach najlepiej przypiąć rower, aby był jak najbardziej bezpieczny?

Najlepiej w miejscach ruchliwych, gdzie wiele par oczu będzie mogło roweru doglądać. Dobrze, by rower objęty był zasięgiem kamery monitoringu, ale nie jest to gwarantem bezpieczeństwa. Rower stawiamy tak, by nie przeszkadzał pieszym, i zawsze przypinamy do elementu trwale związanego z gruntem – przykładowo do słupa, stojaka, kraty itp.

Jakie są najczęściej popełnianie błędy przy zabezpieczaniu rowerów?

Częstym błędem jest zostawianie roweru nieprzypiętego, chociażby tylko na chwilę. Rower będący nawet w zasięgu naszego wzroku, kilka metrów od nas, może zostać nam skradziony. Złodziej wskoczy na niego i ucieknie, a pieszo go nie dogonimy.

Drugim błędem jest wiara w zabezpieczenia pozorne: monitoring, domofon do klatki czy tandetna linka nie są dla złodzieja żadną przeszkodą. Tymczasem doskonale usypiają czujność rowerzysty, któremu wydaje się, że jego rower jest bezpieczny.

 Czy jest jakiś specjalny sposób zapinania roweru, aby utrudnić potencjalnemu złodziejowi „pracę"?

Zapinamy zawsze ramę i jedno koło roweru. Zapięcie powinno znajdować się jak najdalej od ziemi. Zamek zabezpieczenia dobrze jest zostawić nieco schowany – nie tyle przed złodziejem, co żartownisiami, którzy mogliby próbować wypełnić otwór na kluczyk np. gumą do żucia.

Na rynku dostępnych jest wiele zabezpieczeń. Jaki jest według ciebie najlepszy system zabezpieczający rower?

Niestety, wszelkie linki złodziej przecina szybciej niż my otwieramy je kluczykiem. O wiele solidniejsze są łańcuchy i zapięcia typu U-lock – ale tylko te dobre, z porządnie hartowanej stali, które niestety są drogie.

Czy któryś z systemów gwarantuje 100% bezpieczeństwa?

Nie ma zabezpieczenia dającego 100% bezpieczeństwa. Zagrożenie można zminimalizować, ale ostatecznie każde, nawet najlepsze zabezpieczenie się podda – to tylko kwestia czasu, odpowiednich narzędzi (np. hydraulicznych) i tego jak dużo złodziej będzie musiał narobić hałasu. Ale zabezpieczenie nie musi być nie do przejścia. Jego rolą jest głównie zniechęcić złodzieja, sprawić by nad przecinaniem zabezpieczenia musiał spędzić dużo czasu, hałasując i zwracając na siebie uwagę.

Często słyszy się, że koszt zabezpieczeń powinien stanowić 10% wartości roweru.  Ile jest w tym prawdy?

To uproszczenie, które sprawdza się tylko dla rowerów z tzw. średniej półki. Przy rowerze za 200 zł warto wydać na zabezpieczenie więcej niż owe 10%, bo za 10% nie kupi się nic solidnego. Z kolei przy rowerze za 20 tysięcy złotych, 10% wyniesie dużo więcej niż cena oferowanych produktów chroniących rower.

Zabezpieczenie należy dobrać oczywiście do wartości roweru, ale też do czasu, na jaki będzie zostawiany bez nadzoru – im dłuższy czas pozostawienia roweru, tym lepsze zabezpieczenie potrzebne. Rodzaj zabezpieczenia warto również dobrać do  miejsc, w  których zostawiamy rower – im niebezpieczniejsze miejsce, tym lepsze zabezpieczenie.

Zobacz też: Konserwacja roweru - jak prawidłowo konserwować rower?

Nie tylko cały rower jest narażony na kradzież, ale również jego poszczególne elementy. Czy często zdarzają się kradzieże osprzętu, jak sobie z tym radzić i jak się zabezpieczać?

Kradzieże lampek, liczników i tym podobnego wyposażenia to rzadkość. Mimo to jednak warto je zwyczajnie demontować, zostawiając rower – zwłaszcza, że w większości przypadków zdjęcie osprzętu trwa kilka sekund.

Większym problemem jest natomiast kradzież części roweru – np. kół czy siodła. Te zamykane na szybkozamykacze nie są bezpieczne – warto zaopatrzyć się w szybkozamykacz, którego nie da się otworzyć bez klucza, a koła starać się przypinać razem z ramą do stojaka.

Co jeszcze możemy zrobić, aby uchronić nasz rower przed kradzieżą?

Wiele osób zwraca uwagę na to, gdzie i czym przypinamy rower. Mało kto zwraca uwagę na to, jak przypinamy rower – co jest bardzo ważne. Rower przypinamy ZAWSZE do elementu trwale związanego z gruntem – tak, by nie można było wynieść roweru razem z tym, do czego go przypięliśmy.

Rower zawsze przypinamy za najdroższe i największe elementy – ramę i koło. Absolutnie nie przypinamy roweru za elementy łatwo demontowane – jak koszyk czy bagażnik, delikatne np. linka przerzutki czy łańcuch, ani za samo koło.

Czy warto ubezpieczyć rower?

Warto, o ile warunki ubezpieczenia są dobre. Należy pamiętać, iż zdecydowana większość ubezpieczeń rowerowych działa tylko w przypadku kradzieży z rozbojem albo kradzieży z zamkniętego pomieszczenia (np. z domu) i nie obejmuje częstszych przypadków kradzieży roweru przypiętego do stojaka na ulicy. Zawsze czytajmy warunki ubezpieczenia, a zwłaszcza rozdział „wyłączenia odpowiedzialności”. Ale ubezpieczenie roweru daje nam również inne korzyści – pomoc techniczną w razie awarii, pomoc medyczną w razie wypadku, a także zawiera ubezpieczenie OC, gdy wyrządzimy szkodę komuś innemu podczas jazdy na rowerze.

Zobacz też: Co wolno, a czego nie wolno podczas jazdy rowerem?

Jak najlepiej przechowywać i zabezpieczać rower w piwnicy/garażu? Czy warto jakoś dodatkowo go chronić?

Piwnica, wbrew pozorom, wcale nie jest miejscem bezpiecznym. Daje ona bowiem złodziejowi dużo czasu na kradzież i pozwala przy tym hałasować – znane są przypadki, gdy w jedną noc złodzieje opróżniali (nie tylko z rowerów) wszystkie piwnice w danym bloku czy na danym osiedlu. Używali przy tym ciężkiego sprzętu (podłączonego do sieci elektrycznej bloku!). Garaż też daje złodziejowi sporo prywatności i swobody w działaniu.

Zdecydowanie najdroższych rowerów nie należy trzymać w takich miejscach. Te tańsze można, ale zaleca się przy tym zastosowanie dodatkowych zabezpieczeń. Szczególnie ważne jest to w przypadku piwnic, które zwykle posiadają tylko ażurowe ścianki oraz drzwi zbite z kilku desek zamykane jedynie na kłódkę. Nie są to zabezpieczenia godne zaufania.

Czy warto znakować rower i wpisywać go do rowerowych baz danych?

Rower warto oznakować. Choć osobiście nie wierzę w bazy danych rowerów skradzionych. Taka baza, żeby miałaby sens, musi być dostępna dla każdego policjanta na patrolu – tak, by mógł zatrzymać rower i od razu sprawdzić, czy ten nie jest kradziony. Praktyka wskazuje, że jest z tym problem – baz w Polsce jest kilka (w tym takie, do których policja nie zagląda). W praktyce policjanci często nie mają sprzętu, by dokonać sprawdzenia legalności właśnie zatrzymanego do kontroli roweru. Zresztą takie kontrole same w sobie są rzadkością – policja nie traktuje ich jako priorytet.

A co zrobić, gdy ktoś ukradnie nam rower?

Po pierwsze: zgłaszamy kradzież policji. Podajemy numer ramy, opisujemy znaki szczególne, dołączamy w miarę aktualne zdjęcie roweru. Co oznacza, że numer ramy musimy wcześniej sobie zapisać, a zdjęcie zrobić!

Kolejny etap to samodzielne poszukiwania. Warto ogłosić kradzież roweru na forach, w mediach społecznościowych, przeglądać portale aukcyjne, przejść się po okolicznych bazarkach – nierzadko kradziony rower pojawia się w takich miejscach. W razie zauważenia od razu wzywamy policję – nie rozmawiamy ze sprzedającym (może uciec!), nie przedstawiamy się jako właściciel roweru, nie próbujemy odzyskać go siłą.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę?

Im mniej atrakcyjnie rower wygląda, tym lepiej. Złodzieje w większości kradną sprzęt w celu sprzedaży – w całości lub na części. Egzemplarz podrapany, pomalowany w autorskie wzorki utrudnia sprzedaż, a zwiększa szansę rozpoznania roweru i tym samym złapania złodzieja. Dlatego warto, by rower złodzieja wyglądem zniechęcał.

Zobacz też: Jak zabezpieczyć rower przed kradzieżą?

Źródło: materiały prasowe Grupy Europ Assistance/mn

Redakcja poleca

REKLAMA