POLECAMY

Jak skutecznie walczyć z opryszczką wargową?

Jest nieestetyczna, bolesna i często wykazuje skłonności do nawrotów. Opryszczka należy do najczęściej występujących chorób skóry i błon śluzowych – badania wskazują, że co trzeci Polak powyżej 15. roku życia jest nosicielem jej wirusa. Jak zwalczyć opryszczkę?

opryszczka

fot. Fotolia

Co wywołuje opryszczkę?

Za powstawanie opryszczki odpowiedzialny jest Herpes simplex, czyli wirus opryszczki pospolitej. Należy on do rodziny herpeswirusów, wśród których znajdują się liczne groźne drobnoustroje, wywołujące takie choroby jak półpasiec czy mononukleoza.

Na szczęście w większości przypadków opryszczka nie stanowi poważnego zagrożenia, chociaż staje się przyczyną bardzo dokuczliwych dolegliwości oraz mało estetycznie wygląda. Warto jednak pamiętać, że nieleczona może czasami prowadzić do bardzo niebezpiecznych powikłań, jak np. zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych lub siatkówki oka.

Dlaczego wirus się „budzi”?

HSV-1 należy do wyjątkowo specyficznych i tajemniczych wirusów, którego naturę wciąż badają naukowcy. Jego charakterystyczną cechą jest występowanie różnej długości tzw. okresów latencji, podczas których pozostaje on nieaktywny i nie daje żadnych objawów. Co ciekawe, długość okresów latencji jest bardzo różna u poszczególnych osób – niektóre z nich borykają się z przykrymi objawami zaledwie raz lub kilka razy w życiu, inne muszą się z nimi zmagać znacznie częściej.

Wirusem opryszczki wargowej bardzo łatwo jest się zarazić. Moment, kiedy stykamy się z nim po raz pierwszy, nazywamy zakażeniem pierwotnym. Najczęściej dochodzi do niego w pierwszych latach naszego życia – od 30 do 60% dzieci poniżej 5. roku życia jest narażonych na zainfekowanie, zdarza się też, że dziecko zaraża się wirusem już podczas porodu.

Do zarażenia dochodzi drogą kropelkową (np. przez kontakt ze śliną kichającego czy kaszlącego nosiciela), a także przez kontakt bezpośredni (pocałunek, dotknięcie zmian opryszczkowych, używanie tego samego ręcznika itp.). Należy zwrócić uwagę na to, że zarażamy się również od osób, u których wirus znajduje się w okresie latencji.

Opryszczka – fazy rozwoju

Po zarażeniu wirus opryszczki „ukrywa się” w naszym układzie nerwowym. Do jego uaktywnienia przyczyniają się takie czynniki, jak np. stres, zmęczenie i osłabienie, spadek odporności organizmu czy też zwykłe przeziębienie.

Pierwsze objawy zwiastujące pojawienie się opryszczki to swędzenie, pieczenie i mrowienie w okolicy ust oraz nosa – etap ten nazywamy fazą mrowienia. W tym momencie właśnie warto zastosować nowoczesne preparaty, które pomogą powstrzymać dalszy rozwój opryszczki i złagodzić objawy. Takie rozwiązanie proponuje np. Oprin – pierwszy w Polsce doustny preparat w tabletkach dostępny bez recepty, którego zadaniem jest skracanie procesu gojenia się skóry i minimalizowanie przykrych dolegliwości. Stosując go, możemy również zapobiegać nawrotom choroby.

Reagując odpowiednio szybko, możemy uniknąć kolejnej fazy polegającej na powstawaniu wypełnionych surowiczym płynem pęcherzyków (lub znacznie zredukować ten proces).

Stopniowo powiększają się one, aby w końcu przejść do fazy sączenia i zapadać się, tworząc bolesne nadżerki.

W ostatniej fazie skóra zaczyna się goić – powstają strupki, które są jednak wyjątkowo delikatne i podatne na urazy. Cały proces trwa około dziesięciu dni, jednak dzięki szybkiemu podjęciu terapii możemy znacznie go skrócić i nie rezygnować z codziennej aktywności. Bo chociaż opryszczka wargowa zwykle nie stanowi poważnego zagrożenia dla życia i zdrowia, to wywołuje ból, utrudnia jedzenie, a także przyczynia się do nieestetycznego wyglądu naszych ust.

Zobacz też: Jak leczymy wyprysk alergiczny?

Szybka reakcja i profilaktyka

Przede wszystkim warto zadbać o zwiększenie odporności organizmu, a w okresach większego narażenia na stres, przeziębienia czy osłabienia powinniśmy sięgać po preparaty o działaniu profilaktycznym. Nie zwlekajmy też z rozpoczęciem terapii, kiedy tylko poczujemy charakterystyczne pieczenie lub świąd w pobliżu ust i nosa.

Do dyspozycji mamy wiele preparatów, spośród których dużą część stanowią maści czy sztyfty do użytku zewnętrznego. Możemy też sięgnąć po cienkie, niewidoczne plastry przyspieszające gojenie oraz pomagające zamaskować nieestetyczne zmiany. Osoby aktywne mogą wypróbować innowacyjne tabletki doustne wspierające procesy ochronne ust, których przyjmowanie nie będzie ich w żaden sposób ograniczać, a mogą w porę pomóc – to ciekawa alternatywa dla wymagających częstego nakładania maści czy kremów, których aplikacja może być kłopotliwa czy mało dyskretna.

Opryszczka wargowa to wyjątkowo uciążliwy przeciwnik – nie dość, że przysparza nam bólu, to jeszcze chętnie do nas wraca. Jednak dzięki szybkiej reakcji na jej pierwsze objawy oraz skutecznej profilaktyce możemy skracać czas leczenia, eliminować dolegliwości i zapobiegać nawrotom.

Zobacz też:Opryszczka wargowa – jak leczyć?

Materiał partnera.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (13)
/3 lata temu
Hascovir jeśli tylko czujesz że coś swędzi (na opryszczkę). Niby wnika w strukturę wirusa i zmienia jego dna, na moje problemy zawsze działa, znacząco skraca czas wystąpienia opryszczki a czasami nawet nie pozwala na jej rozwój. I pomyśleć że za młodych lat stosowałem pastę do zębów, bo niby wysusza, porażka.
/3 lata temu
Z opryszczką różnie bywa. Przez pierwsze lata stosowałam maści i plastry, ale z nimi zimno utrzymywało się nawet 10 dni. Ale od czego jest poczta pantoflowa. Tabletki oprin są dobre, nie ma pęcherzyków i opryszczka jest max 6 dni u mnie.
/3 lata temu
wiesz co jeżeli uważasz ludzi za przybłędów to najpierw popatrz na siebie.....
POKAŻ KOMENTARZE (10)