Apteka Cito - Górnych Wałów 26 Gliwice

Apteka Cito
apteka, punkt apteczny, leki, farmaceutyki, witaminy

adres: Gliwice, Górnych Wałów 26
wojewodztwo: śląskie
tel.: (0*32) 331 42 66

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (11)
/5 lat temu
dzisiaj pomiędzy godz. 9.30 - 10.30 - farmaceutka (młoda brunetka, krótkie włosy) odmówiła wymiany 1 opakowania leku artresan / 90 kapsułek na 1 opakowanie glukozamina 500 /100 kapsułek - czy po zapłaceniu za lek nie można już wymienić go na inny? Szkoda, że ta pani nie dba o klienta i nie chce się jej pomóc w trakcie zakupu leków /może powinna być bardziej aktywna i otwarta dla klienta? 11 kwietnia obsługiwała mnie znacznie sympatyczniejsza farmaceutka, która nie wiedziała wprawdzie czy "maść końska chłodząca" to żel ale wczytała się w ulotkę i stwierdziła, że raczej to żel !!!!!!!!!!!!!!!!! za co jestem wdzięczna
/5 lat temu
po kupieniu produktu w aptece leku niemozna wymienic na inny potem poniewaz niewiadomo czy osoba dobrze przetrzymywala lek , taki zle przechowywany lek moze kogos zabic nawet
/4 lata temu
NIE SĄDZĘ ŻEBY PO GODZINIE aTRESAN MOGŁ KOGOIS ZABIĆ, TO NIE JEST LEK Z LODÓWKI
/5 lat temu
Wizyta o 4 w nocy w aptece, chęć wykupu antybiotyku wypisanego na izbie przyjęć. Dzwonek i czekamy, 5min chyba sie przysnęło ok normalna rzecz :) podając receptę pytamy czy można sprawdzić ich cenę i zobaczyć ulotki, w odpowiedzi: "Proszę państwa jest 4 w nocy...", ups ktoś chyba zapomniał że pracuję w aptece całodobowej ;/ pierwsza wtopa. Chcąc zobaczyć ulotki leków, z powodu że jestem alergikiem i sprawdzić czy nie ma uczulenia na składniki leków, słyszę od nieuprzejmego pana aptekarza: "Proszę zostawić mi tu 100zł to państwu to przygotuje... no przecież nie będę tutaj stał i czekał aż sobie poczytacie" (no tak ktoś zakłóca sen, lepiej do łóżeczka i spać, olać klientów). Ale na odchodne usłyszałem "Przecież chce pomóc" (tak na pewno, chyba opuścić jak najszybciej aptekę). Aptekarz zapewne farmaceuta, po kilku ładnych latach trudnych studiów, a zachowuję się jak by pracował za karę. To jest żałosne jak niektórzy (większość) lekarzy i farmaceutów zlewają na klienta. Szczególnie apteki, a tu jest dość spora konkurencja więc to jest dla mnie mniej zrozumiałe, ale nie zważają na relacje z klientem. Może ta wyższość, ah tak coś w tym jest, "to ja jestem "DOKTOREM" a ty zwykłym plebsem... ". Podsumowując, apteka nie wykazała się przyjaznym aptekarzem i bardzo zniechęciła mnie do odwiedzania jej, a że "oko za oko, ząb za ząb" wynagrodzę to odpowiednią antyreklamą i kilkunastu znajomym doradzę inną aptekę :) w końcu jest w czym wybierać.
POKAŻ KOMENTARZE (8)