Zabawki seksualne dla niej i dla niego

Pora przełknąć gorzką dla niektórych prawdę - każdy dorosły zasługuje na zabawkę…
/ 12.07.2011 08:12

Pora przełknąć gorzką dla niektórych prawdę - każdy dorosły zasługuje na zabawkę…

Zabawki i gadżety erotyczne wkradają się do naszej świadomości i kultury od lat. Początkowo jako zupełna perwersja i zboczenie, potem jako element humorystyczny w filmach pokroju przygód Bridget Jones, ostatnio jako autentycznie polecany i zachwalany towar. Przez producentów, seksuologów, przyjaciół…

Po co to komu?
Problem z seksualną zabawką polega na tym, że po pierwsze promuje on ideę masturbacji, która w mentalności katolickiej nie jest akceptowana, choć oczywiście praktykuje się ją po kątach od czasów Onana. Po drugie, sex toys zaburzają też równowagę w związku, bo dają jednemu z partnerów zastępstwo za drugiego. W pewien sposób jest to więc konkurencja, która choć nie burzy krwi jak kochanka na boku, i tak wtyka igiełki tu i tam.

O zabawki erotyczne, w przeciwieństwie do pornografii, zazdrosne są nie tylko panie, ale także panowie, dla których każde zastępstwo dla ich penisa bywa bolesne. Zwłaszcza, jeśli dildo jest wielkie, sztywne i czarne. Czasem boimy się też odsłonić zawartość swojej sekretnej szuflady wierząc, że partner widząc nasze technologiczne hobby obrazi się lub zdegustuje.

Tymczasem, seks-zabawki to naprawdę świetny i bezpieczny sposób na urozmaicenie zdrowej przecież masturbacji, wyładowanie negatywnych emocji, wyrównanie różnic temperamentów w związku,  a na dodatek zaostrzenie pikanterii wspólnego życia intymnego.

Rosnąca popularność
Na całe szczęście o urokach gadżetów erotycznych nie trzeba aż tak silnie przekonywać, bo na całym świecie dynamicznie rośnie sprzedaż i stan posiadania. Brytyjczycy wydają na zabawki dla dorosłych rocznie 5,3 biliona funtów i do roku 2020 ta liczba ma wzrosnąć czterokrotnie. Rocznie na statystycznego nudnego Anglika z filiżanką herbaty to ok. 200 funtów grzesznych zakupów. W Szwecji młode mamy zapytane o praktyki seksualne przyznały, że co druga z nich posiada minimum jeden wibrator. Ogólnie światowe tendencje dają bowiem paniom znacznie większy rynkowy potencjał (czyżby miara niezaspokojenia?) i szacuje się, że co druga kobieta w społeczeństwach rozwiniętych wibrator czy dildo ma. Rynek męskich uprzyjemniaczy czasu rozwija się wolniej, ale nieustannie.

W Polsce oczywiście jest nieco gorzej ze względu na wstyd i chrześcijańskie zahamowania, ale z raportu Durexa wynika, że po wibratory sięga ok. 20% dorosłych konsumentek. Corocznie zainteresowanie zakupem seks-gadżetów rośnie o ok. 5-6 %.

Dla każdego coś miłego
Duży popyt to oczywiście olbrzymia podaż, bo każdy rozumie, że seks sprzedaje się jak nic innego. Do wyboru mamy więc zabawki dla Niej, dla Niego i dla Obojga…

 

Seks-zabawki dla kobiet

Wibratory - dostępne w każdym kształcie i kolorze - od penisopodobnych po króliczki i kosmiczne owale mające za zadanie stymulowania wszystkich nerwów damskich genitaliów. Elektryczne, wibrujące, nie wymagają żadnego wysiłku i działają nawet u pań, którym orgazm „organiczny” przychodzi z trudem.
Dilda - w zasadzie to niewibrujące wibratory, których używa się w zespół z pracą manualną - coś jak członek w stanie erekcji, którego można przyssać do kafelków czy podłogi bądź operować dłonią.
Stymulatory łechtaczki - czyli najbardziej wdzięczne zabawki pod względem kobiecej anatomii. Przypominają motylki i mogą być zarówno wibrujące, jak i polegać na ruchu palca.

 

Seks-zabawki dla mężczyzn

Stymulatory analne - to z ang. zatyczki do pupy przychodzące w różnych rozmiarach - od czubka małego paluszka po duży kciuk. Zaopatrzone w podstawę uniemożliwiają zaginięcie gadżetu w jelitach i są odpowiedzią na rosnącą śmiałość panów w przyznawaniu, że stymulacja analna jest bardzo przyjemna i nie musi mieć nic wspólnego ze skłonnościami homoseksualnymi.
Rękawy masturbacyjne - wykonane z gumy lub silikonu łatwo mieszczą się w dłoni i dają ręcznej masturbacji dużo przyjemnego urozmaicenia. Wymagają użycia lubrykantu.
Sztuczne pochwy - często przypominają latarki, które kuszą zamiast świecić. Wypustki w środku mają symulować pracę mięśni pochwy sterowaną wibrującym silniczkiem, zaś i sam otwór często stylizowany jest na damskie wargi sromowe.

 

Seks-zabawki dla par

Uprzęże - dilda umocowane na pasach, które można zawiesić na biodrach. Do seksu lesbijskiego oraz dla par, które lubią eksperymentować z penetracją pana przez panią.
Nakładki na penisa - pierścienie mające za zadanie podtrzymywać erekcję zatrzymując krew w penisie i zwiększać przyjemność obojga partnerów za pomocą dodatkowej stymulacji. Bywają gumowe bądź metalowe (czasem trudne do zdjęcia!).
Kuleczki analne - sznur koralików różnych kształtów i rozmiarów, który służy do stymulacji odbytu zarówno jego jak i jej - dodatkowa atrakcja przy stosunku zwiększająca intensywność orgazmu.

 

Dziwne seks-zabawki

To kategoria dla tych, którzy lubią odrobinę perwersji więcej, zwłaszcza z krainy fetyszu. Są więc stopy z otworami do masturbacji, dilda przypominające ludzkie palce, podwójne dilda łączące biały członek z czarnym, nakładki na place u stóp… i wiele, wiele innych.

Redakcja poleca

REKLAMA