POLECAMY

Malowanie kozaków

W niedzielę środopostną, która wprowadza w drugą połowę Wielkiego Postu, chłopcy ze wsi zbierali się by zrobić niezamężnym dziewczynom psikusa.

Malowanie kozaków

Jednym z dotychczas żywych zwyczajów jest malowanie „kozaków”, nazywanych gdzieniegdzie „bochomazami”. Chłopcy najpierw sprawdzali, w których domach na wsi mieszkają panienki gotowe do zamążpójścia, gromadzili odpowiednie akcesoria (białą farbę lub wapno) i wyruszali na psoty. Rankiem w niedzielę środopostną rozrabiali wapno i z wiadrami wyruszali na wieś. Za pomocą pędzla malowali na domach, oborach, stodołach i potach tzw. „kozaki”, czyli postacie podobne do ludzkich, które stoją w rozkroku z rozłożonymi rękami.

Dziewczyna, na której płocie taki „kozak” wyrósł mogła się poczuć przyjęta do dorosłej społeczności wsi. Była to oznaka uznania dziewczyny w oczach męskiej społeczności osady.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)