Sądy 24-godzinne

Szum medialny jaki wywołały tzw. sądy 24-godzinne pomału opada. Tryb ten ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Powszechnie uważa się, że jest to tryb wyłącznie do sądzenia pijanych kierowców czy rowerzystów. Zakres tego trybu jest jednak szerszy, a różnice proceduralne dość znaczne. Warto więc zapoznać się z głównymi odmiennościami postępowania przed sądami 24-godzinnymi.
/ 05.10.2007 22:17

Szum medialny jaki wywołały tzw. sądy 24-godzinne pomału opada. Tryb ten ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Powszechnie uważa się, że jest to tryb wyłącznie do sądzenia pijanych kierowców czy rowerzystów. Zakres tego trybu jest jednak szerszy, a różnice proceduralne dość znaczne. Warto więc zapoznać się z głównymi odmiennościami postępowania przed sądami 24-godzinnymi.

sądTryb przyspieszony jest stosowany wobec sprawcy czynu zagrożonego karą nie przekraczającą 5 lat pozbawienia wolności, w tym o charakterze chuligańskim, jeśli został on ujęty na gorącym uczynku (lub bezpośrednio potem) i przekazany do dyspozycji sądu w ciągu 48 godzin od chwili zatrzymania.

W ten sposób można więc osądzić takie czyny jak: prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu, drobne kradzieże, zniszczenie rzeczy, stawianie czynnego oporu policjantowi czy zabór pojazdu.

Tryb ten cechuje się istotnymi zmianami w procedurze - w porównaniu do zwykłego postępowania.

Przede wszystkim w postępowaniu tym istotne znaczenie ma czas. Organy ścigania mają bowiem 48 godzin od chwili zatrzymania sprawcy do przekazania do Sądu wniosku o rozpoznanie sprawy w trybie przyspieszonym. Wniosek sporządza funkcjonariusz policji, który gotowy wniosek przedkłada do akceptacji prokuratorowi. W oparciu o taki wniosek jak również o przesłuchanie podejrzanego - prokurator podejmuje decyzję odnośnie dalszych losów postępowania.

W terminie 48 godzin policja musi nie tylko przesłuchać wszystkich świadków zdarzenia objętego wnioskiem, ale również uzyskać z rejestru karnego informację o karalności zatrzymanej osoby.

Wnioski o rozpoznanie sprawy w trybie przyspieszonym rozpoznają sądy rejonowego - wydział grodzki - w składzie 1-osobowym. Niezwłocznie po wpłynięciu takiego wniosku Sąd przystępuje do rozpoznania sprawy.

Z uwagi na charakter postępowania i jego szybkość, każdemu oskarżonemu wyznacza się obrońcę z urzędu (lub zawiadamia się niezwłocznie wskazanego obrońcę z wyboru). Doręczając odpis wniosku dla obrońcy sąd jednocześnie zakreśla mu termin do przygotowania się do obrony. W praktyce sprowadza się to do umożliwienia obrońcy kilkunastominutowej rozmowy z oskarżonym.

W związku z rozpoznawaniem spraw w tym trybie wprowadzono dyżury sądów, prokuratorów i adwokatów. Sądy powyżej 35 sędziów dyżurują codziennie w godzinach od 8:00 do 20:00, natomiast pozostałe sądy codziennie w godzinach od 8:00 do 16:00.

sądyJeśli natomiast sąd w toku postępowania stwierdzi, że sprawa nie nadaje się do rozpoznania w tym trybie lub przewiduje możliwość orzeczenia kary przewyższające 2 lata pozbawienia wolności - przekaże ją do rozpoznania w trybie zwykłym. Sąd może również zwrócić sprawę oskarżycielowi, jeśli stwierdzi, że braki w postępowaniu przygotowawczym są tak istotne, że powodowałyby znaczne trudności w postępowaniu sądowym.

Zasadą jest, że postępowanie w tym trybie powinno zakończyć się wydaniem wyroku na jednym terminie rozprawy. W szczególnych sytuacjach dopuszczalne jest ogłoszenie przerwy do 14-dni, co obliguje jednocześnie sąd do rozważenia możliwości stosowania środka zapobiegawczego (poręczenie majątkowe, dozór kuratora, a nawet tymczasowe aresztowanie.

Wydanie wyroku następuje niezwłocznie po zamknięciu przewodu sądowego. Nie ma możliwości odroczenia publikacji wyroku.

Jeśli oskarżony nie jest zadowolony z zapadłego wyroku może złożyć apelację. W tym celu należy, albo w terminie 3 dni od ogłoszenia wyroku, albo niezwłocznie ustnie do protokołu złożyć wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku na piśmie.

Sąd sporządza uzasadnienie wyroku w terminie 3 dni. Oskarżony natomiast w ciągu 7 dni od dnia doręczenia mu odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem musi złożyć apelację.

Redakcja poleca

REKLAMA