Polki.pl
43180
Zespół OtellaZespół Otella

Zespół Otella to nic innego niż patologiczna zazdrość, często występująca u osób uzależnionych od alkoholu lub mających w inny sposób uszkodzony centralny układ nerwowy np. w postaci starczej psychozy. Przeważnie na to schorzenie cierpią...

zazdrość, choroba psychiczna, urojenia, zespół Otella, patologiczna zazdrość

  • Re: Zespół Otella
    Piątek | 27 Kwi 12, 10:03
    Mój partner cierpi na otello. Początek był nie do zniesienia, nie wiedziałam jak to ogarnąć. Wiele łez, kłótni, bólu serca. Awantura taka, że aż dostał w twarz. Mało brakowało do rozstania. Teściowa powiedziała że jego poprzedni związek rozpadł się przez tę chorobę a on potwierdził.
    Teraz wszystko układa się spokojnie. Gdzieś na forum wyczytałam ( :( niestety nie pamiętam na jakim ) , dziewczyna pisała że stosuje zasadę ty mnie ja tobie. Spróbowałam. Na razie się udaje. On mi insynuuje że go zdradzam, to ja mu "jazdę" o jakąś koleżankę, np. "co tak ona cię grzeje że o niej mówisz? A może się z nią p... No przyznaj się! ". Wtedy się otrząsa bo wie że nie słusznie i uświadamia sobie jak bardzo to boli.
    Poprzez sztukę rozmowy, wyrażania tego co ja czuje w takiej sytuacji oraz powtarzanie i okazywanie uczuć partnerowi, doprowadziłam do tego, że uświadomił sobie że jest chory i że wie jak bardzo mnie krzywdzi. Dużo rozmawiamy na ten temat. Już nawet wiem kiedy będzie miał "atak" : ucieka oczami, zamyśla się, staje się nie spokojny, nie ma swojego miejsca. Jak ja mówię świat mu się przekręca na chwilę. Widzę to i mówię mu w prost że coś się dzieje, że jest coś nie tak.
    Mój partner mówi o swojej chorobie, że wie że to złe, ale że jest czasem silniejsze od niego.
    Dziś mi napisał sms z pracy
    -"kochanie w nocy to się śpi"
    a ja mu na to
    -"właśnie kochanie w nocy to się śpi, więc gdzie byłeś? No tak kto by chciał leżeć w jednym łóżku z takim pasztetem jak ja?!"
    on na to
    -"wiesz, że cię kocham?"
    ja
    -"ja? a skąd mam wiedzieć jak mi nie mówisz?"
    on
    -"jesteś najpiękniejsza, a pasztet jest w lodówce"
    Tak się kończą jego ataki zazdrości. Obracam w żart, gaszę w zarodku.
    Może ktoś powie że jestem naiwna ale wierzę że damy radę żyć w trójkącie z otellem i że z czasem się od nas wyprowadzi.
    Pozdrawiam wszystkich mających partnerów z otellem.
« poprzedni  |  następny »

Gość We-Dwoje.pl  mówi:

  • Re: Zespół Otella
    Wtorek | 31 Lip 12, 21:41
    Dziewczyno daj boże żeby się wyprowadził OTELLO ale to tak się zaczyna i nie ma cudów jeśli twój partner ma tą chorobę to w pózniejszym czasie takie gatki nic Ci nie pomoga bo to jest choroba postępująca i potrzebne jak najszybsze leczenie psychiatryczne bo póżniej to zobacztsz jaką jazdę bedziesz miała.Moja rada (DOBRA BO PRZESZŁAM TO)jak najszybsze leczenie psychiatryczne póki on jeszcze kojarzy że coś z nim nie tak.POZDRAWIAM.
Autor
Treść
Gość We-Dwoje.pl
Piątek | 1 Mar 13, 13:47Gość We-Dwoje.pl
Re: Zespół OtellaTez mam roczne doswiadczenie w zwiazku z alkoholikiem Otellem. poczatkowo wygladalo to na niewinna zazdrosc i nawet sie cieszylam, widac kocha. Z czasem zaczelo sie to robic przykre i niebespieczne. Chwilowe spoznienie, lekko rozczochrana fryzura, profil na fb itd Wszystko to kojarzylo sie mojemu Otello ze zdrada i jakiekolwiek tlumaczenia pogarszaly tylko sprawe. Byly wyzwiska, pare razy mnie uderzyl, wyrzucil rzeczy przez okno. Kiedys wyjal z szuflady noz i zaczal mi grozic ze zadzwoni do wspolnego kolegi i zapyta czy proponowalam mu randke Jesli potwierdzi obetnie mi ucho......usieklam , zmienilam numer telefonu. Boje sie myslec co mogloby sie dalej wydarzyc. Widuje go z nowa kobieta ....
Gość We-Dwoje.pl
Sobota | 6 Paź 12, 15:21Gość We-Dwoje.pl
Re: Zespół Otellawykryłem tąchorobe u siebie i to jest koszmar.Moja partnerka numer telefony nawet wymieniła itd.........Nie wolno w takim związku dolewać ogniwy do ognia ,tylko gasić wsródku w zarodku.Pozdrawiam wszystkich z zespołem Otella:)
Gość We-Dwoje.pl
Piątek | 14 Lis 14, 22:29Gość We-Dwoje.pl
Re: Zespół OtellaJesteś Wspaniałą i Bardzo Mądrą Kobietą. Życzę Ci - Wam wszystkiego dobrego
Gość We-Dwoje.pl
Czwartek | 13 Sie 15, 16:28Gość We-Dwoje.pl
Re: Zespół OtellaPodziwiam Cię. Ja po 16 latach już nie daję rady. Wczoraj znowu zaczęło się po tygodniu umiarkowanego spokoju.

Podobne do Zespół Otella

Zobacz
ostatnie wydanie tygodnika

Wysłanie formularza jest jednoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu We-Dwoje Polki.pl