Polki.pl
kom. (1)

Poród w domu

W Polsce istnieje ogólne przekonanie, że poród w domu niesie z sobą więcej zagrożeń niż decyzja o urodzeniu dziecka w szpitalu. Alternatywą dla szpitala są w niektórych miastach tzw. domy narodzin, jednak wybór własnego mieszkania jako miejsca przyjścia na świat nowego członka rodziny należy w naszym kraju wciąż do rzadkości. I nie ma co ukrywać - sam pomysł budzi sprzeczne emocje. Poród w domu

Czytając internetowe fora natknąć się można na wspomnienia osób, które mimo nieprzychylnego wciąż podejścia naszego społeczeństwa do rodzenia poza ośrodkiem medycznym, zdecydowały się rodzić w znanym sobie, bezpiecznym i przytulnym otoczeniu. Wybrały własne mieszkanie, często trzymając w tajemnicy decyzję o porodzie domowym nawet przed najbliższą rodziną. Przyszłe mamy wspierał mąż, zdarzyło się, że mama, siostra czy koleżanka. Niestety, lepiej publicznie nie przyznawać się do rezygnacji z usług szpitala - komentarze znajomych, „dobre” rady wszystkich dookoła, straszenie wszelkimi możliwymi powikłaniami czy w niektórych przypadkach niepotrzebne kłótnie nie sprzyjają przygotowaniom do intymnego wydarzenia, jakim jest poród. Zamiast krytykować i potępiać „bezmyślne” (w opinii wielu) matki, może więc czas zastanowić się, dlaczego w naszym społeczeństwie dla wielu osób poród w domu to wciąż temat tabu?

Spędziłam trzy tygodnie czytając polskie i zagraniczne fora internetowe, dokumenty medyczne, raporty oraz wspomnienia mam, które urodziły w ostatnich latach. Rozmawiałam także z wieloma osobami, które swój pierwszy poród mają już za sobą, lub też dopiero stoją teraz przed podjęciem decyzji o wyborze miejsca porodu. Pierwszy wniosek, jaki się mi nasuwa, to fakt, że ciążę traktuje się u nas często jako patologię, nie fizjologię. Drugi – jedynie część szpitali w Polsce ma zakres usług o standardzie europejskim. Trzeci – brak publicznych rozmów i otwartej wymiany poglądów zwolenników i przeciwników takiego alternatywnego rozwiązania niestety sugeruje, że w najbliższym czasie nic się w naszym kraju nie zmieni.

Fundacja „Rodzić po Ludzku” kilka lat temu opracowała „Dekalog Rodzenia po Ludzku”, który zwraca uwagę na podstawowe prawa kobiet w ciąży. To kobieta powinna decydować, jeśli nie ma przeciwwskazań medycznych, o pozycji w jakiej urodzi swoje dziecko, a personel szpitala nie powinien jej ograniczać i narzucać swojego wyboru. To kobieta ma wyrazić zgodę na wszystkie zabiegi stosowane podczas porodu. To kobieta ma prawo do szacunku i pełnej informacji. Wreszcie, to kobieta wybiera miejsce urodzenia dziecka, i może nim być własny dom.

Dlaczego część kobiet decyduje się rodzić w domu?
Kobiety mówią wprost: nie podoba im się atmosfera w pobliskich szpitalach, brak prywatności i intymności, podejście personelu szpitalnego do kobiet rodzących, zabiegi i praktyki stosowane w danym szpitalu czy też paraliżują je niemiłe wspomnienia, jakie mają z wcześniejszego pobytu.

Czy poród w domu jest bezpieczny?
Według większości osób nie – samo słowo „poród” oznacza dziesiątki możliwych komplikacji, niebezpieczeństw dla mamy i dziecka oraz sytuacji kryzysowych (przyznaję, że aż strach zajść w ciążę po wysłuchaniu wszystkich historii). Zwolennicy alternatywnych porodów przytaczają cyfry m.in. raportu National Birthday Trust (Wielka Brytania) czy dane z Holandii, z których wynika, że to poród w szpitalu jest groźniejszy, jako że tzw. rutynowe interwencje medyczne same w sobie są czynnikami dodatkowego ryzyka. Komu więc wierzyć, skoro w naszym kraju niewiele osób ze środowiska medycznego zabiera na ten temat głos publicznie?

Badania i ankiety, jakie w ostatnich 15 latach przeprowadzono w Europie, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych, wskazują jednoznacznie, że rodzenie w domu nie niesie ze sobą zagrożeń, jeśli spełnione są następujące warunki:

  • poród odbiera przeszkolona, doświadczona położna
  • kobieta ma przeprowadzone wymagane badania i jest w ciąży niskiego ryzyka,
  • możliwy jest szybki transport do szpitala (położne powinny współpracować z pogotowiem i lekarzami – w wielu krajach jest umówiony szpital i przygotowany ambulans na wypadek niespodziewanych komplikacji),
  • podstawowy sprzęt ratujący życie dostępny jest na miejscu.

Fundacja „Rodzić Po Ludzku” Poród w domuw 2003 roku zorganizowała konferencję, która miała rozpocząć dyskusję w kręgu profesjonalistów na temat alternatywnych miejsc porodu. Dzięki staraniom tej organizacji w niektórych szpitalach dużo się zmieniło jeśli chodzi o nastawienie personelu do kobiet rodzących - niestety, na temat możliwości rodzenia w domu w mniejszych miastach wiele osób w ogóle nie słyszało. Kiedy trzy lata temu dowiedziałam się, że w domu rodzić będzie koleżanka, sama zaczęłam się zastanawiać, jak można być tak mało odpowiedzialnym. Przecież zawsze może się coś stać, a nie będzie sprzętu. Wiem jednak dziś, że może dojść do tragedii, mimo że sprzęt jest na miejscu.

Czy w Polsce możemy być pewni, że rodząc w domu znajdziemy się pod fachową opieką?
W Wielkiej Brytanii położna ma prawo do samodzielnej opieki nad kobietą w ciąży bez powikłań oraz przyjmowania fizjologicznego porodu. W Polsce „Ustawa z dnia 5 lipca 1996 r. o zawodach pielęgniarki i położnej” sprecyzowała m.in. zakres obowiązków położnych, do których zalicza się:

  1. sprawowanie opieki nad kobietą w przebiegu ciąży fizjologicznej,
  2. prowadzenie fizjologicznego porodu i połogu oraz sprawowanie opieki nad noworodkiem,
  3. udzielanie pomocy położniczej w nagłych przypadkach do czasu przybycia lekarza,
  4. profilaktykę chorób kobiecych i patologii położniczych,
  5. działalność edukacyjno-zdrowotną w zakresie przygotowania młodzieży do życia w rodzinie oraz metod planowania rodziny, ochrony macierzyństwa i ojcostwa,
  6. realizację zleceń lekarskich w procesie diagnostyki, leczenia i rehabilitacji,
  7. samodzielne udzielanie w określonym zakresie świadczeń zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych. (Dz. U. z dnia 30 lipca 1996 r.)

Co ciekawe, wiele osób wciąż traktuje położne jako „asystentki przy porodzie”, nie wiedząc nawet, że położnictwo to kierunek studiów. Poza tym, wiele położnych kształci się całe życie, biorąc udział w konferencjach i szkoleniach, które podnoszą ich kwalifikacje.

Czym kierować się przy wyborze położnej?

Jeśli ktoś rozważa dom jako miejsce narodzin swego dziecka, powinien dużo wcześniej wziąć po uwagę kilka istotnych, wymienionych wcześniej czynników. Jednym z ważniejszych jest wybór kompetentnej, odpowiedzialnej położnej. Gdzie znaleźć osobę, której można zaufać? Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem jest kontakt z „Fundacją Rodzić po Ludzku” (http://www.rodzicpoludzku.pl/index.php) i rozmowa z kimś mającym doświadczenie i wiedzę merytoryczną. Warto również wejść na fora internetowe poświęcone alternatywnym metodom rodzenia i przekonać się, czy takie rozwiązanie będzie najlepszym wyborem dla nas samych, gdyż w szczęśliwym porodzie domowym najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa i psychika kobiety rodzącej, której nie zastąpi nawet najlepsza położna. Być może szpital w pobliżu to ośrodek o wysokim standardzie, gdzie kobieta, poza fachową opieką medyczną, może liczyć na pełną prywatność, komfort i wygodę? Warto też wcześniej odwiedzić daną placówkę by dowiedzieć się, jak w praktyce wygląda w niej poród.
Gdy jednak szpitale z jakiś względów nam nie odpowiadają, dom narodzin jest za daleko a my wiemy, że czuć będziemy się dobrze jedynie we własnym domu, o co m.in. należy spytać położną:

  • Jakie ma przeszkolenie? (kursy, certyfikaty, praktyki, udział w konferencjach itp.)
  • Ile lat jest położną? Jakie jest jej doświadczenie? (ile porodów odebrała? gdzie? czy w którymś z przypadków wystąpiły jakieś komplikacje?)
  • Czy ma dzieci? Ile? W jaki sposób sama rodziła?
  • Czy jest związana z jakimś ośrodkiem zdrowia, czy też pracuje niezależnie?
  • Jakie są koszty związane z porodem w domu? Co zawierają?Poród w domu

Warto też nie bać się pytań, jaką decyzję położna podejmie w sytuacjach mogących zagrozić życiu lub zdrowiu dziecka (nawet jeśli w głowie mamy same czarne scenariusze!) - od jej wiedzy, opanowania i szybkiej reakcji zależy przecież bezpieczeństwo nasze i mającego przyjść na świat maleństwa.
Można także poprosić o referencje. Rozmowa z osobą, która rodziła z wybraną przez nas położną uspokoi nas i zapewni nam, tak potrzebny, komfort psychiczny. Unikniemy także niemiłych niespodzianek i rozczarowania.
Badania w różnych krajach pokazują, że porody w domu nie stanowią zagrożenia, jeśli spełnione są WSZYSTKIE warunki.

Jakie są plusy porodów w domu?

  • zanim położna zgodzi się na takie rozwiązanie, przyszła mama musi przejść szereg badań, które do minimum ograniczą wystąpienie jakiś komplikacji,
  • kobieta poznaje wcześniej położną, dzięki czemu nie spotyka anonimowych, obcych jej ludzi, co zmniejsza stres,
  • ma położną dla siebie,
  • może być pewna, że nie będzie poddana rutynowym zabiegom,
  • podczas porodu sam będzie decydować, w jakiej pozycji wygodnie jej rodzić, a nie musi przejmować się wygodą lekarza,
  • może być z nią każda bliska osoba, nie tylko mąż,
  • dziecko ma z sobą od pierwszych minut po urodzeniu.

Wciąż jednak najważniejsze jest bezpieczeństwo. Jeśli pojawiają się przeciwwskazania czy już podczas porodu jakieś komplikacje, ufając położnej i sobie trzeba bez zastanowienia jechać do szpitala.

Podsumowując…
Zanim przyszła mama podejmie decyzje o miejscu porodu, powinna zadać sobie dwa pytania: Jakie są MOJE oczekiwania? Czy czuję się bezpiecznie W DOMU ? Czy jestem w stanie wziąć odpowiedzialność za SWOJE decyzje? Czego JA potrzebuję?
I kierować się własną intuicją.
 

Anna Curyło
Oceń4.75 / 4

Podobne w temacie Ciąża i poród

Skomentuj Poród w domu

Gość
Gość We-Dwoje.pl
Niedziela | 10 Sty 10, 12:19
0    nie oceniono 0
Gość We-Dwoje.pl
Re: Poród w domuJestem początkującą położną, właściwie dopiero kończę studia magisterskie z położnictwa. Interesuje mnie temat alternatywnych miejsc porodu, pisałąm na ten temat pracę licencjacką, obecnie znowu poruszam ten temat w pracy magisterskiej. Autorka słusznie zwraca uwagę na warunki jakie powinny być spełnione aby poród w domu lub innym miejscu poza...więcej »

Podobne do Poród w domu

Katalog prezentów
Zobacz
ostatnie wydanie tygodnika

Wysłanie formularza jest jednoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu We-Dwoje Polki.pl