Jabłczyńska na ślubnym kobiercu?

Jabłczyńska na ślubnym kobiercu, w żyłach Kazadi płynie hiszpańska krew, a Liszowska lubi starożytne klimaty. Wszystko to oczywiście na potrzeby show.
/ 05.10.2009 14:55
Jabłczyńska na ślubnym kobiercu, w żyłach Kazadi płynie hiszpańska krew, a Liszowska lubi starożytne klimaty. Wszystko to oczywiście na potrzeby show.

Jak co tydzień komentujemy najciekawsze lub najbardziej kontrowersyjne kreacje gwiazd i uczestników polsatowskiego programu „Jak Oni Śpiewają?” Przyłącz się do nas i wyraź swoje zdanie (na dole pod tekstem). Zobacz co się działo w czwartym odcinku VI edycji i komentuj.

Laura in black
To, że gwiazdy odsłaniają sporo ciała nikogo nie powinno już dziwić, zwłaszcza przy tej ilości kolejnych edycji telewizyjnych show. Czymś trzeba przyciągnąć uwagę widzów. W ostatnim odcinku „Jak Oni Śpiewają?” okazało się, że ogromny ładunek seksapilu niekoniecznie zależy jednak od odważnego prezentowania nagości, ale też w dużej mierze od umiejętnego pozostawienia pola dla wyobraźni.  Za to właśnie We-dwoje.pl kocha Laurę Samojłowicz! W minimalistycznej można by powiedzieć i absolutnie niescenicznej małej bluzeczce i spódnicy do wysokich pantofelków na platformie wyglądała po prostu rewelacyjnie. Czasami mniej, znaczy więcej. Na czarno, z figlarnie odpiętymi guziczkami przy dekolcie oraz długością spódnicy za kolano, eksponującą super zgrabne łydki – Laura zachwycała. Czerwone paznokcie to seksowny i kontrastujący akcent. Drogie Panie, czerń znowu jest modna!

 Jabłczyńska na ślubnym kobiercu?
Laura Samojłowicz w modnej czerni, czwarty odcinek VI edycji „Jak Oni Śpiewają?”

Dwie „Lady Punk” – która wygląda lepiej?
A poniżej prezentujemy pojedynek dwóch „Lady Punk”. Która wygląda lepiej? Naszym zdaniem zdecydowanie Agnieszka Włodarczyk. W małej czarnej, do tego supermodnej cekinowej sukience mini, ze skórzanym naszyjnikiem z metalowymi nitami, jedną rękawiczką (na modłę Michaela Jacksona) i rockowymi, skórzanym sandałkami wyglądała jak nowe wcielenie Tiny Turner. Zwłaszcza, że tak jak ona odsłoniła dłuuugie nogi.

 Jabłczyńska na ślubnym kobiercu?
Karolina Nowakowska i Agnieszka Włodarczyk jako „Lady Punk”

W przypadku Karoliny Nowakowskiej już nie będziemy tacy łaskawi. Gorsetowa góra na wąskich ramiączkach i obcisłe legginsy kojarzące się z lateksowo-skórzanymi wdziankami lat 80-tych nie przypadły nam do gustu. Biust za bardzo wyeksponowany, co na pewno podobało się panom, ale niestety nie wyglądało zbyt dobrze. Sandałki z ćwiekami już gdzieś widzieliśmy, a kolczyk z metalowymi nitami, chyba stanowił komplet z naszyjnikiem Włodarczyk. Całość zbyt dosłowna i zbyt kiczowata. Nawet jak na show na żywo. Zwłaszcza, że w podobnym klimacie wystylizowano Agnieszkę i efekt był o wiele lepszy, nowocześniejszy, a do tego "podkręcony" najnowszymi trendami.

Dwie Joanny na ślubnym kobiercu
Białe kreacje Joanny Jabłczyńskiej i Joanny Liszowskiej to inspirujące modele, a ich stylistykę, śmiało można wykorzystać szukając czegoś charakterystycznego na własny ślub. Choć oczywiście „mała biała” Jabłczyńskiej odsłaniająca plecy, dekolt, ramiona i niemal całe nogi wymaga doskonałej sylwetki. Długi welon przypięty do włosów i biżuteryjne sandałki (które już mieliśmy okazję w innej stylizacji podziwiać na stopach aktorki) dopełniły całości. Jak zawsze powtarzamy w przypadku „Jabłuszka” (tak zwraca się do niej ekipa pracująca przy programie) – ładnemu (i zgrabnemu) we wszystkim ładnie.

Jabłczyńska na ślubnym kobiercu?
 

Joanna Jabłczyńska i Joanna Liszowska „zrobione na biało”
Ze stylizacją Joanny Liszowskiej (zw. „Liszką” lub „Liszą”) „zrobioną na biało” jest już trochę gorzej. Owszem, mamy tu do czynienia z inspiracją tzw. sukniami delfickimi czyli klimatami starożytnego Rzymu. Asymetria jest ok, złote wstawki także, fason dobrany tym razem dobrze. Być może idealnie pasowało to do olimpijskiego klimatu wykonywanej przez gwiazdę piosenki „We Are The Champions” („zdartej” do granic możliwości), ale jak dla nas końcowy efekt był jednak zbyt „posągowy”.

Latynoska i śliska satyna
Tradycyjnie przyjrzeliśmy się też kreacji prowadzącej program czyli ulubienicy publiczności Kasi Cichopek-Hakiel. Choć wypowiedź Edyty Górniak podczas programu na żywo dotycząca szybkiego gubienia nadmiaru kilogramów przez prezenterkę (po ciąży) zabrzmiała dość sztucznie, trzeba przyznać, że Kasia wygląda coraz lepiej. Nawet w połyskującej tkaninie, która jest bardzo wymagająca. Fioletowy odcień sukienki ładnie korespondował z urodą aktorki "M jak Miłość", wiązany pasek zbudował talię, a asymetryczna fryzura wyglądała nowocześnie.

Jabłczyńska na ślubnym kobiercu?
Kasia Cichopek-Hakiel i Patrycja Kazadi w lśniących/śliskich satynach

Do świetnej figury Patrycji Kazadi wystylizowanej do piosenki "La Isla Bonita" nie można się przyczepić. Natomiast jeśli porównamy tę kreację z suknią Madonny z teledysku do tego kultowego hitu z lat 80-tych (czerwona, falbaniasta, bardzo stylowa) stwierdzimy bez wahania, że Madonna wyglądała i nowocześniej i bardziej stylowo ("hiszpańsko"). Satynowy połysk to "śliski temat", bo może kojarzyć się z "brazylijskim" serialem, a nie latynoskim stylem. To nie to samo.

O uczestnikach i stylizacjach męskich jak zwykle nie mamy za dużo do powiedzenia, zwłaszcza, że w tym odcinku były naszym zdaniem wyjątkowo nieudane, ale - jak w jednym z wywiadów podkreślił Krzysztof Respondek - on nie ma z tym nic wspólnego, a wszystko to wizja i zasługa stylistów programu. Może uczestniczki są bardziej zainteresowane swoim wizerunkiem i to im wychodzi jednak na korzyść?

Poniżej w galerii zdjęć We-dwoje.pl możecie zobaczyć z bliska kreacje czwartego odcinka VI edycji "Jak Oni Śpiewają?"
 
WU
Fot. MWmedia

Redakcja poleca

REKLAMA