Vichy Antiox

23.03.2010

Nowa seria Vichy walczy z oznakami starzenia spowodowanymi przez stres oksydacyjny.

VICHY, Aqualina Antiox

Po 25. roku życia na skutek stresu oksydacyjnego komórki macierzyste skóry tracą zdolność do regeneracji. W efekcie skóra staje się ziemista, uwidaczniają się na niej pierwsze oznaki starzenia i zmęczenie.

Aby neutralizować skutki stresu oksydacyjnego w skórze i chronić komórki macierzyste Laboratoria Vichy opracowały unikalną kompozycję składników aktywnych - prawdziwy koktajl antyoksydantów o komplementarnym działaniu. Te wyjątkowe składniki to: Polifenol z cytrusów - o silnym działaniu antyoksydacyjnym (po raz pierwszy użyty w preparacie pielęgnacyjnym, wcześniej wykorzystywany w środkach farmaceutycznych)
Witaminy C i E
– znane antyutleniacze o właściwościach regeneracyjnych.
Połączenie tych 3 składników stanowi bardzo skuteczną "tarczę ochronną" przed wolnymi rodnikami. 

Seria Aqualia Antiox składa się z 4 preparatów z kompozycją Polifenolu z cytrusów, witaminy C i witaminy E:
Lekki fluid antyoksydacyjny oprócz działania nawilżającego i antyoksydacyjnego, chroni skórę przed działaniem promieni UV, a także - dzięki specjalnym pigmentom, nadaje jej natychmiast promienny i zdrowy wygląd.
Krem antyoksydacyjny nadaje skórze promienny zdrowy wygląd, chroni przed promieniami UV i wyróżnia się niezwykle zmysłową, przyjemną konsystencją.
Prawdziwym eliksirem antyoksydacyjnym jest 21-dniowa kuracja
Aqualia Antiox. Ten innowacyjny preparat, po samodzielnym przygotowaniu (opakowanie zawiera buteleczkę z płynem zawierającym Polifenol z cytrusów, oraz saszetkę z czystą witaminą C w 10% stężeniu, oraz niezbędną pipetkę) należy przechowywać w lodówce i zużyć w ciągu 21 dni. Efekt?- gładka, rozświetlona, promienna skóra. W gamie Aqualia Antiox jest także odświeżający sztyft pod oczy, który redukuje opuchnięcia i cienie, dając przyjemne uczucie świeżości.
Wszystkie produkty można znaleźć wyłącznie w aptekach.





Oceń artykuł 16 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia:
Raport specjalny