ja polecam LANCOME HYPNOSE DRAMA, jest wart swojej ceny
Maxfactor Falsh Lash Effect jest bardzo dobry ostro wydłuża i pogrubia,a także rozdziela rzęsy :D jedyną wadą jest to że szybko wysycha,a No i oczywiście cena :)
2000 calorie mega pogrubia i trochę wydłuża,ale skleja rzęsy.
Maxfactor :) Na zmianę 2000 calorie i Flash Lash Effect :) I od jakiegoś czasu dołączają do każdego zakupu błyszczyk Vibrant Curve, to wybór jest ułatwiony :)
najlepszy tusz jaki mialam-bardzo mocno pogrubia i jeszcze mocniej wydluza, nie skleja, nie osypuje sie w ciagu dnia i nie podraznia, a dla mnie towazne bo nosze soczewki Dla mnie rewelacja, dodATKOW wystarcza mi na 5-6 miesiecy
najlepszy tusz jaki mialam-bardzo mocno pogrubia i jeszcze mocniej wydluza, nie skleja, nie osypuje sie w ciagu dnia i nie podraznia, a dla mnie towazne bo nosze soczewki Dla mnie rewelacja, dodATKOW wystarcza mi na 5-6 miesiecy
Rimmel Glam Eyes jest bomba ; D i nie ma lepszego na bank ;d
ja uważam, że najlepszy tusz do rzęs to super schock avon. Ma grubą szczotkę i świetnie wydłuża i pogrubia rzęsy.
Lash queen feline extravaganza do złudzenia przypomina tusz firmy Mebelline pogrubiający, nie jest wart swojej ceny.Ładne opakowanie ale tusze dużo tańsze są podobnej jakości.
Fajny tusz, dobrze rozprowadza się na rzęsach, nie kruszy się, daje efekt podkreślonych i podkręconych rzęs.Cena trochę wysoka ale ogólnie fajny tusz.
Z żadnego nie byłam zadowolona poza klasycznym pogrubiającym 4x.
Z najtańszych najlepszy! Uwierzcie mi, nie ma co przepłacać.
Wszystkie tusze tej firmy są godne polecenia, za rozsądną cenę robią fajny efekt.
Tusz dobrze rozdziela rzęsy, nie skleja, wydłuża ale nie aż tak jak można by się spodziewać po tuszu z górnej półki.Osobiści polecam do codziennego makijażu dziennego.
To moje najnowsze cacko. Szczoteczka jest boska, bo pieknie rozdziela rzęsy i je czesze, przez co tusz się ładnie rozprowadza i długo utrzymuje. Za 10 zł mam rewelację. Dawno coś mnie tak nie urzekło :)
Bardzo dobry tusz, godny polecenia.
Moim pierwszym, ze tak powiem luksusowym tuszem była maskara Diorshow i moge z reka na sercu przysiac, ze nie miałam lepszego tuszu. Faktycznie dawał efekt teatralnych rzes, czyli to co lubie najbardziej. Dodatkowo pachniał olejkiem rózanym :D Dla mnie ganialny!
Drugim tego typu tuszem był YSL. Cóż, rozczarował mnie. Dla mnie dawał zbyt subtelny efekt. Ja wymagam od tuszu mocnego efektu po to by moc zapomniec o kredce. Niestety tego YSL mi nie zapewnił. Nie pogrubial rzes ale za to ładnie je wydluzał i nawet nie sklejał. Ogolnie rzecz biorac dobry ale nie dla mnie.
Volume Shocking L’Oréal Paris
Dla moich cienkich i rzadkich rzęs najlepszy tsz jaki kiedykolwiek miałam to Max Factor Masterpiece. Rzęsy były niesamowicie pogrubione, ale nieobciążone i nieposklejane.
dlaczego nie ma tuszy Oriflame, najlepsze jakie do tej pory miałam cena w promocji około 20 złotych bez promocji około 32 więc też cena nie jestwygórowana, nie wysycha łatwo się zmywa, nie kruszy się, rewelacja jestem mu wierna od roku i nie zamienię go na żaden inny
Jestem wielka fanka Hypnose Lancome i Diorshow Diora - tusze sa najlepsze jakie mialam. Rewelacyjne. Teraz uzywam glownie Diora, bo jednak ma wieksza szczoteczke od Lancome :>
Zgadzam się z przedmówczynią. Bardzo dobry tusz, ładnie pachnie, dobra szczoteczka, nie skleja rzęs, podkręca. Polecam
Polecam tusze: Lancome-Hypnose, Clinique-High Impact oraz Inglot -Full&Rich. Odradzam YSL-"efekt stucznych rzęs", efekt jest super ale niestety tusz wysycha w ciągu 3 tygodni! od pierwszego użycia i nie nadaje się już do niczego (informacje zwrotne od klientek)
YSL efekt sztucznych rzęs!!!najlepszy tusz dający teatralny efekt doskonale wydłuża i pogrubia. nie wiem dlaczego nie wpomniano o nim
ELWIRA MA 100% RACJI
najlepszy!!! Po prostu nie do zdracia! I niewiele kosztuje w porownaniu z beznadziejnym Intensifique Loreala (kruszyl sie, a jego konsystencja byla zbyt sucha) lub z jeszcze drozszym i rownie badziewnym Diorshow (zbyt duza szczoteczka i rozmazywanie sie w ciagu dnia).
Nie polecam tego tuszu. Gruba szczota wrecz uniemozliwia tuszowanie rzes :-(((
chcialam polecic 2 tusze jeden to rimmel volume flash moje nowe odkrycie a drugi loreal cil architekt ten drugi choc starszy niezawodny trzyma b.dlugo nie kruszy sie nie szczypie polecam wybrednym
wszyscy sie tak zachwycają tym masterpiece ajak dla mnie jest beznadziejny... bardziej skleja niż rozkleja
Wszystkim wymagajacym polecam L'Oreal. Dla mnie tusz to podstawowy kosmetyk do makijazu, probowalam wielu firm, ale tylko z L'Oreal bylam usatysfakcjonowana. Okolo 50zl, ale oplaca sie zainwestowac. Dla precezyjnego nalozenia tuszu, bez sklejania i grudek polecam lekkie zwilzenie rzes woda przed pomalowaniem.
Tusz Volume Extend Rimmel odbija się na powiece, trudno się zmywa a na rzęsach powstają grudki.