Suknia ślubna dla panny młodej po 40.

Dla każdej panny młodej, niezależnie od wieku, ślubna kreacja powinna być spełnieniem marzeń. Przecież w tym dniu oczy wszystkich gości skupione są właśnie na niej. Doświadczenie w projektowaniu sukni ślubnych pokazuje mi, że panny młode biorące ślub po 40. są zazwyczaj świadome swojego ciała, zarówno swoich atutów, jak i mankamentów.

Panie te orientują się w najnowszych trendach, wiedzą, w czym dobrze wyglądają oraz mają sprecyzowane oczekiwania dotyczące sukni na ten najważniejszy dzień. Zadanie projektanta jest tyleż skomplikowane, co inspirujące. Kobiety biorące ślub po 40-tce zazwyczaj oczekują klasycznej elegancji zamiast ekstrawaganckich szaleństw.

Forma

Przy projektowaniu sukni dla pani po 40. szczególnie istotne są dwie kwestie – idealnie wyważona forma i doskonałe krawiectwo. W przypadku formy doskonale sprawdzi się elegancki trend minimalistyczny. Romantyczne falbanki i przesadna ilość koronki raczej nie zadowolą gustu dojrzałej, świadomej kobiety. Jeśli klientka ma romantyczne usposobienie, radzę skoncentrować się na detalu, np. ręcznie wykonanym jedwabnym kwiecie zdobiącym suknię lub koronkowym wykończeniu dekoltu gładkiej kreacji.

Kolor

Odnoszę wrażenie, że dojrzałe panny młode są dużo bardziej otwarte na kolor. Biel nie jest już tak zobowiązująca, jak u dwudziestolatki, w przypadku której często cała rodzina oczekuje, że córka pojawi się w śnieżnej bieli. Szersza paleta koloru daje ogromne możliwości: po pierwsze, jest doskonałym narzędziem do podkreślenia karnacji, a nawet pozwoli na optyczne odmłodzenie i rozświetlenie twarzy. Wybór jest ogromny - poczynając od niezwykle modnych w tym sezonie odcieni złota i srebra (niekoniecznie mocno połyskujących), poprzez złamane beżem pastele, na zdecydowanych kolorach, które podkreślają nie tylko urodę, ale i charakter kobiety kończąc.

Nie zapomnę nigdy sukni w kolorze czarnego tulipana, którą projektowałam dla klientki biorącej ślub w Tajlandii. Szlachetna, rzeźbiarska forma sukni podkreślała urodę odkrytych pleców, a głęboki kolor doskonale podkreślił lekką, świeżo nabytą opaleniznę. Choć wciąż niewiele osób decyduje się na mocny kolor sukni ślubnej, nie ulega wątpliwości, że kreacje te na długo zapadają wszystkim w pamięć. Jeżeli jednak panna młoda ma bardziej tradycyjny gust, udanym kompromisem będzie jasna kreacja z barwnym dodatkiem. Elementem koloru może być tradycyjna wstążka, lecz również kokarda, kwiat czy aplikacja z koronki lub lśniących kryształów Swarovski. Najlepszy efekt daje utrzymanie jednej tonacji sukni, czyli w zależności od karnacji, w ciepłych lub chłodnych odcieniach.

Krój

O ile w kwestii koloru panna młoda po 40. ma dużą dowolność, o tyle temat kroju wydaje się bardziej skomplikowany. Wiadomo, że sylwetka kobiety zmienia się z czasem i niewiele dojrzałych pań może się pochwalić figurą nastolatki. Klientki świadome swojego ciała wiedzą, które elementy sylwetki chcą ukryć, a które wyeksponować. Wiedza ta jest kluczem do dobrze zaprojektowanej kreacji.

Bardzo często panie przede wszystkim pragną podkreślić biust – idealnym rozwiązaniem jest dobranie odpowiedniego dekoltu sukni. Dekolt amerykański, zapinany na karku, pełniący funkcję push- up, dekolt w szpic, dodatkowo optycznie wydłużający szyję, dekolt wykończony koronką, aby nadać subtelną linię i zamaskować ewentualne niedoskonałości skóry – możliwości jest bardzo dużo. Aby w tym wyjątkowym dniu Pani czuła się w pełni komfortowo, należy pamiętać o dobraniu dobrego, modelującego biustonosza, który wyeksponuje piękne kształty.

Dojrzałym klientkom raczej odradzam gorsety - zdecydowanie dodają lat, a często kreują nieoczekiwany i niechciany efekt marszczącej się skóry dekoltu lub przy sznurowaniu - pleców. Delikatne, półprzezroczyste tkaniny, jak jedwabny muślin, szyfon lub tiul nadadzą sylwetce delikatności, a dzięki powstałym warstwom zamaskują niedoskonałości figury, np. lekko wystający brzuszek. Nie bez znaczenia dla końcowego efektu ma też rodzaj tkaniny: jeśli suknia zostanie uszyta z tkaniny jedwabnej typu "szantung" o bardziej nieregularnym splocie, niż tradycyjna tafta, sylwetka stanie się smuklejsza i żywsza.

Należy również krytycznie przyjrzeć się skórze ramion. Chcąc ukryć tę część ciała, można wybrać etolę lub krótki żakiet albo zdecydować się na suknię z rękawem. Wybierając ten drugi wariant, należy uważać, żeby kreacja nie stała się optycznie zbyt ciężka. Może warto, dla przeciwwagi pokazać nogi? Jako inspirację polecam słynną mini, w której brała ślub Yoko Ono z Johnem Lennonem. Tym bardziej, że moda z lat 60-tych znów powraca.

Dojrzała panna młoda ma wiele możliwości, aby wyglądać w dniu ślubu naprawdę pięknie. Należy jednak pamiętać, aby stylizacja była przyjemnością, odkrywaniem samej siebie. Kto wie, może właśnie dzięki sukni ślubnej poznasz siebie od nowa?

Fotografie:

Tiulowa suknia ślubna ecru: suknia ślubna z empirową, uniesioną talią pozwala zamaskować mankamenty sylwetki: wydłuża optycznie nogi i ukrywa niedoskonałości talii. Skrząca kryształami koronka skupia uwagę na dekolcie, a półprzezroczyste rękawki w stylu napoleońskim ukrywają newralgiczny punkt, jakim często jest górna część ramienia. (Natalia Jaroszewska, kolekcja "Tsarina", pokaz w hotelu Polonia

Kostium ze spodniami do ślubu: szczególnie cywilnego, będzie ciekawą alternatywą dla tradycyjnej sukni ślubnej i rozwiąże problemy sylwetki.
Musi być jednak wyjątkowy: głęboki dekolt wypełniony biżuterią, jedwabna szarfa w talii, a przede wszystkim dekoracyjna, żakardowa tkanina w jasnej tonacji nadają tej kreacji zdecydowanie ślubny charakter. (Natalia Jaroszewska, kolekcja inspirowana Dwudziestoleciem Międzywojennym, pokaz na Zamku Królewskim w Warszawie, 2006).

Projekt- szkic: architektoniczną konstrukcję sukni najlepiej podkreśli gładka, szlachetna tkanina . Rzeźbiarskie, przestrzenne formy i asymetryczny dekolt są obecnie bardzo w trendach, a ukryty gorset rzeźbi linię talii.

Natalia Jaroszewska

Natalia Jaroszewska od niemal 10. lat prowadzi swoje autorskie atelier w Warszawie. Jej klientkami są największe gwiazdy polskiego showbiznesu, jak np. Daria Widawska, Katarzyna Glinka, Ola Kwaśniewska, Natalia Przybysz. Jej styl określany jest jako "200 % kobiecości," a sama projektantka podkreśla, że najważniejsze jest dla niej dopasowanie kreacji do indywidualnych cech klientki, parafrazując słowa Coco Chanel "nie ma kobiety, nie ma sukienki". Obok kolekcji pret- a - porter i unikatowych strojów wieczorowych, projektuje indywidualnie suknie ślubne. W jej kreacjach ślub brały m. in. Agnieszka Szulim, Paulina Młynarska, Magdalena Różczka. 19 marca 2009 roku w trakcie pokazu w Hotelu Polonia Palace projektantka, oprócz kolekcji pret-a-porter, zaprezentowała również cztery modele z nowej kolekcji ślubnej. Do uszycia sukien użyto wyłącznie naturalnych jedwabi i unikatowych koronek a także kamieni Swarovskiego. Atrakcją pokazu stała się słynna już suknia ślubna Izy Miko z filmu "Kochaj i tańcz", autorstwa Natalii Jaroszewskiej.

Aspire www.aspire.pl

Agencja Aspire to działająca na polskim rynku od 2005 roku, a więc jedna z najbardziej doświadczonych, firm profesjonalnie zajmujących się organizacją ceremonii ślubnych i przyjęć weselnych. Konsultanci ślubni agencji mają na swoim koncie organizację ponad setki udanych ślubno-weselnych uroczystości. Wśród byłych i obecnych klientów agencji są przedstawiciele świata biznesu, kultury i polityki, a więc osoby o bardzo wysokich wymaganiach i oczekiwaniach. Ich zaufanie Aspire zdobyła dzięki profesjonalizmowi pracowników oraz zapewnianiu wyłącznie zaufanych i sprawdzonych usługodawców. 

Przegląd sukni ślubnych na 2017 rok
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
~gość/2 lata temu
Ale o co Ci chodzi chłopcze? Temat: jak się ubrać do ślubu w dojrzałym wieku. Z napisem "Panna Młoda" na plecach żadna z nas tego dnia nie występuje.....
~otóż/3 lata temu
otóż zanim zabierzesz głos to nie polegaj na "własnym widzi mi się" tylko poczytaj nieco np. definicję ze słownika: panna młoda «kobieta w dniu swojego ślubu» http://sjp.pwn.pl/slownik/2497904/panna_m%C5%82oda
Paluch/6 lat temu
Przepraszam wszystkie Panie po 40. ale by nie wypaczać znaczenia słów - nie można chyba mówić o "pannach młodych po 40." - tylko co najwyżej o średniowiekowych pannach "młodych" :))) (Młodych koniecznie w cydzysłowie) albo po prostu o sukniach ślubnych dla Pań po 40. Howgh!