POLECAMY

Ślubne zwyczaje

napisał/a: samsam , 2006-09-13 16:54
Jaki tradycje ślubne chciałybyście utrzymać na swoim ślubie i weselu? Czy miałyby to być oczepiny, przyśpiewki, podziękowania dla rodziców itp.....
napisał/a: Doti , 2006-09-13 17:18
na swoim ślubie chciała bym zawrzeć następujące tradycje:
1.Oczepiny
2.Przyśpiewki
3.Podziekowanie Rodzicom -to jest chyba coś ważnego na ślubie bo to oni nas wychowali i dzięki im możemy teraz Byś ze swoim mężem.
4.rzucanie bukielu ślubnego

Ale cóz jeszcze ślub przedmą więc zobaczymy co bedzie
napisał/a: jente8 , 2006-09-13 17:25
Doti napisal(a):na swoim ślubie chciała bym zawrzeć następujące tradycje:
1.Oczepiny
(...)
4.rzucanie bukielu ślubnego


A czy to nie jest tak, że albo jedno, albo drugie? Bo przecież po oczepinach panna młoda rzuca welon.
napisał/a: samsam , 2006-09-13 18:41
Tak, oczepiny wiążą się z rzucaniem welonu
napisał/a: iza19821 , 2006-09-13 19:37
Ja napewno chcialabym
-BLOGOSLAWIENSTWO RODZICOW
-Biale golebie wypuszczone na szczescie po ceremoni
-podziekowania dla rodzicow
-oczepiny.
napisał/a: Marusia , 2006-09-13 20:50
(trochę nie na temat, ale muszę to z siebie wyrzucić : kto wymyślił takie nudne i zajmujące mnóstwo czasu zwyczaje, jak zbieranie grosików i zamiatanie potłuczonego szkła? okropność! )
napisał/a: samsam , 2006-09-13 20:53
O zamiataniu nie słyszałam, ale te zbieranie grosików to żadna rewelacja
napisał/a: Marusia , 2006-09-13 20:57
po kolei:
- błogosławieństwo od rodziców
- zbieranie grosików przed kościołem
- rzucanie kieliszkami od szampana
- krojenie tortu weselnego
- podziękowanie dla rodziców
- oczepiny (bukietem nie chcę rzucać, byłoby mi go pewnie szkoda ;) )
napisał/a: Marusia , 2006-09-13 20:59
Zamiatanie szkła jest po rzucaniu kileliszkami od szampana- też żadna rewelacja
napisał/a: samsam , 2006-09-13 21:01
Zgadzam sie, dobrze, że tego nie miałąm na własnym ślubie
napisał/a: jente8 , 2006-09-13 21:02
Sylwio, a nie tłukliście kieliszków od szampana po pierwszym toaście na weselu? Potem trzeba zamiatać Panna młoda zamiata, pan młody pomaga z szufelką (hmm... teraz mi przyszło do głowy: czy nazwa "szufelka" jest ogólnopolska czy to się jakoś inaczej nazywa? ). Albo może to, kto zamiata, a kto pomaga też świadczy o tym, kto będzie rządził w domu? Nie wiem.
To zbieranie grosików to faktycznie nienajlepsza "rozrywka" z punktu widzenia panny młodej. Ale nie martw się Marusiu: dzieci bardzo chętnie pomagają
napisał/a: samsam , 2006-09-13 21:11
Oczywiście tłukliśmy, ale zamiatali kelnerzy