POLECAMY

„Poszukiwany partner na wesele!" czyli o tych, którzy szukają osoby towarzyszącej... w internecie

Wiele kobiet może pochwalić się historiami, jak ta poniżej. Bo co niby zrobić, gdy partnera jak na lekarstwo, a wesele zbliża się wielkimi krokami?

Małgorzata Górecka / 2 miesiące temu
„Poszukiwany partner na wesele!" czyli o tych, którzy szukają osoby towarzyszącej... w internecie

Kto ma déjà vu ten ręka do góry!

Wiedziesz życie spokojnej singielki. Rano praca, po południu spotkanie ze znajomymi, w weekend nie pogardzisz imprezą. Wiadomo – życie jak w Madrycie, bo nikt cię nie kontroluje. Jesteś zadowolona ze swojej wolności. Do czasu...
Niedzielne popołudnie. Dźwięk dzwonka do drzwi. Znajoma ze szkoły, kuzynka lub inna bliska ci osoba wraz ze swoją drugą połówkę wpadają w odwiedziny. Nie bez powodu oczywiście. Wokół nich roztacza się aura miłości, czerwone serduszka pląsają wkoło niczym w bajkach Disney'a. W końcu wręczają ci kopertę z zaproszeniem na ... ŚLUB! Oczywiście, że się wybierasz, tylko tu pojawia się jedno zasadnicze pytanie: z kim? W końcu nikogo nie masz. Jak iść na wesele samemu? Z kim tańczyć? Co robić, gdy wszystkie pary wirują w rytm disco polo? Przecież nie chcesz siedzieć sama, a co gorsza – nie masz zamiaru podpierać ścian. Oczami wyobraźni już widzisz wzrok ciotek, które szepczą sobie: "Patrz – to ta stara panna!". Więc decydujesz się na opcję awaryjną – Facet na jedną noc (weselną). Tak – prawie, jak z filmu!

Oblicz koszty swojego wesela z kalkulatorem ślubnym

Chłopak do wynajęcia

Chociaż może wydawać się to nierealne, to takie rzeczy się dzieją. Dziś żyje się szybko i chociaż teoretycznie mamy wielu znajomych, to często są to ci z Fejsa lub znajomi z pracy. Gdy więc przyjdzie co do czego, to okazuje się, że osoby, które nie mają stałego partnera, nie są w stanie zaprosić na wesele żadnego znajomego. Co wtedy? Pozostaje dobry wujek Google, który jak wiadomo, zawsze służy pomocą.
 

"Robię wesele, bo tak chcą rodzice" LIST DO REDAKCJI 

 
Po wpisaniu w wyszukiwarkę frazy "partner na wesele" lub "chłopak na wesele" pojawiają się oferty z serwisów Gumtree, OLX oraz portalu partnernawesele.pl Tak! To się dzieje! Powstał już serwis dla singli, samotników lub jak kto woli starych panien i kawalerów, którzy nie chcą iść na wesele w pojedynkę. Wystarczy założyć konto i dodać ofertę, a potem oczekiwać na kontakt.
 
źródło: Screen partnernawesele.pl
 

Jak zorganizować wesele i nie zwariować?

Nic za darmo!

Ale nie działa to tylko w jedną stronę. W serwisie pojawiają się też oferty od osób, które chętnie "poświecą swój czas" i zostaną partnerem/partnerką na wesele. Oczywiście za odpowiednie wynagrodzenie. Tylko czy to rozsądne?
 
źródło: Screen partnernawesele.pl
 

To najsłodsze zdjęcia ślubne z pupilami, jakie widziałyśmy

Razem czy osobno?

Reguły nie ma. Czasem idąc samemu, można się świetnie wybawić i poznać nowe osoby. Ale nie zawsze. Na każdym weselu znajdzie się ten nieszczęśnik lub nieszczęśnica, którzy przyszli sami i okupują stół, narzekając, że jest drętwo. Czy zatem lepiej wziąć ze sobą przypadkowego partnera, czy iść samemu, liczyć na los szczęścia i fajne towarzystwo, które pozwoli zapomnieć o samotności?
 

Poszłam na wesele koleżanki ze znajomym. Nie dość, że się nieźle spił, to jeszcze tańczy ze wszystkimi, tylko nie ze mną.
- Martyna

 

Raz jeden poszłam na wesele sama, bo namówili mnie rodzice. To był pierwszy i ostatni raz. Wszystkie pary tańczyły, a ja? Siedziałam sama i umartwiałam się nad sobą z kieliszki wina. To było najgorsze wesele w moim życiu!
- Olga

 

Znalazłam partnera na wesele w Internecie. Tańczyliśmy, ale nie mogę powiedzieć, że było fajnie. Nie mieliśmy za bardzo, o czym gadać, więc średnia to zabawa!

Byłam na weselu z kolegą mojej przyjaciółki, którego pierwszy raz zobaczyłam przed samą uroczystością. Wcześniej tylko gadaliśmy przez telefon. Było super! Wybawiłam się jak nigdy.
- Aneta

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/2 miesiące temu
byłam kiedyś z kumplem poznanym przez neta i było super!