Ślub kościelny ze świadkiem Jehowy – czy to możliwe?

Spotkanie wymarzonej „drugiej połowy” to dla wielu z nas nie lada wyzwanie. A co jeśli już ją spotkamy i okaże się, że jest Świadkiem Jehowy? Czy należąc do Kościoła katolickiego, możemy zawrzeć z nią związek małżeński w kościele?

Dla Kościoła katolickiego zasadniczą kwestią jest, czy osoby zamierzające zawrzeć związek małżeński są ochrzczone. W przypadku Świadków Jehowy spotykamy się najczęściej z jednym z dwóch przypadków: osoba, choć ochrzczona w Kościele katolickim, formalnym aktem z tego Kościoła wystąpiła, albo jest osobą pochodzącą z rodziny świadków Jehowy, która nigdy nie była ochrzczona w Kościele katolickim. 

Polecamy: Stres przed ślubem i na weselu - porady psychologa

Jeśli mamy do czynienia z sytuacją, gdy jedna strona jest katolicka, a druga strona, choć ochrzczona w Kościele katolickim, to później formalnym aktem z tego Kościoła wystąpiła, hierarchowie Kościoła stosują przepisy o małżeństwach mieszanych (kan. 1124 KPK i nast.). Najkrócej rzecz ujmując: aby takie małżeństwo można było zawrzeć w Kościele, strona katolicka potrzebuje zgody swojego biskupa ordynariusza. Załatwianie takiego zezwolenia i wszelkie dalsze formalności należy rozpocząć od kancelarii w swojej parafii. 

Zobacz też: Modny tort na ślub i wesele - galeria

Bezwzględne warunki, jakie muszą być spełnione zanim biskup udzieli zezwolenie obejmują: 

  1. Wyrażenie w oświadczeniu przez stronę katolicką gotowości na odsunięcie od siebie niebezpieczeństwa utraty wiary, jak również złożenie szczerego przyrzeczenia, że uczyni wszystko, co w jej/jego mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w Kościele katolickim;
  2. Powiadomienie drugiej strony (w tym przypadku osobę będącą Świadkiem Jehowy) w odpowiednim czasie o składanych przyrzeczeniach strony katolickiej, tak aby rzeczywiście była świadoma treści przyrzeczenia i obowiązku strony katolickiej;
  3. Pouczenie obydwu stron o celach oraz istotnych przymiotach małżeństwa, których nie może wykluczać żadna z nich.

Osoba, która formalnym aktem wystąpiła z Kościoła katolickiego, składa oświadczenie nie tylko, że jest świadoma przyrzeczeń i zobowiązań strony katolickiej, ale także, że nie będzie przeszkadzała stronie katolickiej w wypełnianiu jej zobowiązań.

O wiele bardziej skomplikowana jest sytuacja, jeśli Świadek Jehowy nigdy nie został w Kościele katolickim ochrzczony. W Kodeksie Prawa Kanonicznego nie ma wyraźniej normy mówiącej o zawieraniu małżeństw przez osoby nieochrzczone. Hierarchowie nie wykluczają możliwości zawarcia małżeństwa w Kościele, ale praktyka pokazuje, że wcale nie jest to takie łatwe.

Wykładnia prawa mówi, co prawda, że strona katolicka może poślubić swojego wybranego lub wybraną, również gdy nie jest on/ona ochrzczony. Ale zaraz dodaje, że jeśli strona niekatolicka wyraża taką wolę, na pewno lepiej by było gdyby obie strony były ochrzczone w Kościele jeszcze przed ślubem.

Należy jednak wziąć pod uwagę to, że chrzest jest sprawą wewnętrzną, intymną każdego człowieka. W przypadku osoby dorosłej musi wiązać się z osobistym pragnieniem oraz przejściem przygotowania do tego sakramentu, co oczywiście wymaga poświęcenia czasu i głębi przeżywania sakramentu.

Omlet owsiany - Kasia gotuje z Polki.pl
SKOMENTUJ (1)
KOMENTARZE (1)
~Gość/rok temu
MARIA (matka Jezusa) z Józefem jaki mieli ślub - kościelny czy cywilny? Jn.8:32;Jn.17:3,17.(Jn.3:36).

..... Dz.Ap.17:11,24,30-31. Prz.28:23.
--------------------------------------------------------------

Pewna niewiasta, która słuchała przemawiającego Jezusa, zawołała: „Szczęśliwe łono, które cię nosiło, i piersi, które ssałeś!” Łatwiej to zrozumieć, gdy się pamięta, że każda kobieta chciała mieć syna cieszącego się powszechnym szacunkiem, a dla Żydówki szczególnym przywilejem byłoby zostanie matką proroka, zwłaszcza Mesjasza. Jednakże Jezus odpowiedział: „Nie, ale raczej: Szczęśliwi ci, którzy słuchają słowa Bożego i je zachowują!” Wyjaśnił w ten sposób, co ma rzeczywistą wartość — nie fizyczne pokrewieństwo z Jezusem, lecz więzy duchowe. Zasada ta wyklucza oddawanie czci Marii jako jego matce (Łk 11:27, 28).

Ponieważ zbliżała się zagłada Jerozolimy i straszna rzeź jej mieszkańców, Jezus rzekł: „Oto nadchodzą dni, w których ludzie powiedzą: ‚Szczęśliwe niewiasty niepłodne oraz łona, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły!’” (Łk 23:29; por. Jer 16:1-4).
---------------------------------------------------------------
Pewna kobieta z tłumu, słysząc te nauki, woła głośno: „Szczęśliwe łono, które cię nosiło, i piersi, któreś ssał!” Trudno się jej dziwić — przecież każda Żydówka pragnie urodzić proroka, a tym bardziej Mesjasza. Owa niewiasta najwidoczniej jest zdania, że Maria jako matka Jezusa może się czuć wyjątkowo szczęśliwa.
Tymczasem Jezus szybko koryguje jej pogląd, kierując uwagę na rzeczywiste źródło szczęścia. Oświadcza: „Nie, ale raczej: Szczęśliwi ci, którzy słuchają słowa Bożego i je zachowują!” Nigdy nie sugerował, iż Marii, jego matce, należą się jakieś szczególne względy. Przeciwnie, wykazał, że nie więzy cielesne, nie osiągnięcia, lecz wierna służba dla Boga daje prawdziwe szczęście.
1Jn.2:15-17.Źródło szczęścia.
---------------------------------------------------------------
Szczęśliwi ci, którzy słuchają słowa Bożego i je zachowują!” (Łukasza 11:27, 28).
Wersety te poświadczają, że Jezus pilnie zważał, by nie odnosić się do Marii z przesadnym szacunkiem lub uwielbieniem, ani nie stosował do niej specjalnych tytułów. Nie uległ wpływowi łączącej ich więzi rodzinnej. Za jego przykładem poszli apostołowie i drudzy uczniowie, gdyż w swoich natchnionych pismach nigdzie nie przyznają Marii szczególnej czci, tytułu ani autorytetu. Wprawdzie mieli ją w poszanowaniu jako matkę Jezusa, ale nic ponadto. Z całą pewnością nigdy nie zwracali się do niej jako do „Matki Boskiej”. Wiedzieli, że Jezus nie był Bogiem Wszechmocnym w ludzkiej postaci, i w związku z tym Maria też nie mogła być matką Boga, a więc kimś znacznie wyższym niż to podaje Pismo Święte.
... E.Łuk.1:35 czy anioł się pomylił? A Jer.7:18,19;1Kor.10:11.

Dz.Ap.1:13,14;Gal.4:4.

----------------------------------------------- Prz.28:9,23.Pa.