POLECAMY

Sny prorocze

Czy sny prorocze istnieją naprawdę? Czy to tylko fartowne zbiegi okoliczności? Poznaj różne opinie na ten temat!

sny proprocze

fot. Fotolia

Sny pojawiają się i znikają, wielu z nas nie zdaje sobie nawet sprawy z ich wagi. Jednak często sen nie jest tylko pustym obrazem, zdarza się, że pokazuje on to, co może się przydarzyć, choć nie musi. Trudno jednak uwierzyć laikowi, że wśród nas żyją osoby, które przewidują przyszłość. Czy to jednak jest faktycznie możliwe?

Czym są sny prorocze?

Sny prorocze są pewnego rodzaju zapowiedzią zdarzeń z przyszłości. Trudno jednak ustalić prawdziwość takich snów, dopóki dana rzecz, zjawisko faktycznie nie wydarzy się, ale już w świecie rzeczywistym. Stąd też tak trudno jest jasno stwierdzić, czy sny prorocze są faktem, czy wyłącznie iluzją. Według niektórych również zjawisko deja vu (przekonanie, że dana sytuacja wydarzyła się już wcześniej) jest przebłyskiem zapomnianego snu proroczego. 

Większość ludzi nie zdaje sobie w ogóle sprawy z tego, że mają sny prorocze. Po pierwsze, dlatego, że sam fakt istnienia takich snów wydaje się być niemożliwym. Po drugie – ogromny procent ludzi najzwyczajniej w świecie nie pamięta swoich snów, gdyż nie przywiązuje do nich większej wagi. Tymczasem wydaje się być wielce prawdopodobnym, że wiele tzw. snów proroczych jest prawdziwych. U ich podłoża leżą jednak nie siły nadprzyrodzone, ale zwykłe, ludzkie przeczucia. W śnie nasz mózg pracuje sam, pozbawiony naszej kontroli projektuje obrazy, które przypadkowo wybiera spośród miliona innych. Może się jednak okazać, że przez przypadek złożone obrazy utworzą całość całkiem logiczną, która stanie się rzeczywistością. 

Zobacz także: Sen u zwierząt

Przykład snu proroczego

Dziecko idzie z ojcem przez ciemny las. Nagle obydwoje słyszą nad sobą dziwny dźwięk. Gdy unoszą głowę okazuje się, że krąży nad nimi dziwna i przerażająca postać. Dziecko krzyczy i mocniej przytula się do swojego ojca. Ten jednak znika. Przerażone dziecko zaczyna panicznie rozglądać się wokół siebie. Widzi jednak tylko ciemne drzewa. Słyszy głos strasznej postaci nad sobą. W pewnej chwili dziecko zamiera. Widzi swojego ojca przy jakiś drzwiach. Ojciec śmieje się i zamyka za sobą drzwi. Dziecko płacze, zostaje samo w ciemnym lesie.

W jakimś czasie po tym śnie ojciec odchodzi od rodziny... Jak zinterpretować taki sen, czy można go uznać za proroczy? Trudno jest jasno stwierdzić, co leżało u podstaw takiego wyobrażenia sennego.

Sny prorocze a sen świadomy

Wielu ludzi twierdzi, że posiada dar przewidywania przyszłości. Dla nich sny prorocze są ze 100% pewnością prawdą. Przekonani o swojej wyjątkowości starają się zapanować nad swoimi wyobrażeniami sennymi za pomocą technik snu świadomego. Sen świadomy pozwala człowiekowi kontrolować widzenia senne, zachować pełną świadomość podczas śnienia. Uczą one także, jak można samemu wprowadzić się w każdej chwili w stan jasnego snu. Umiejętności te wykorzystują medium oraz różni jasnowidze. Jednak nadal zostaje pytaniem, czy ich widzenia są faktem czy tylko zmyślną sztuczką?

Polecamy: Rodzaje snów

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (74)
/5 dni temu
Kiedyś mi się śniło ze mąż mnie zdradził wtedy mnie wysmiał nie minął miesiąc może dwa i sen się spełnił. Szok i niedowierzanie. Pierwsze słowa mojego ślubnego no masz sny prorocze
/6 dni temu
Można wierzyć lub nie. Ja werzę w sny prorocze. Często się sprawdzają. Czasami takie że dokładnie co w śnie, to to samo w rzeczywistości. Jednak sny zwykle sprawdzają się kiedy o nich się zapomni.
/tydzień temu
Rok temu mój dziadek zachorował na raka.W tym samym czasie moja ciocia chorowała na glejaka. 3 dni przed badaniem które miało wykryć czy dziadek niema przerzutów miałam sen: "Byłam w domu ,przechodziłam obok pokoju gdzie była moja mama i chrzestna obie płakały ,poszłam dalej idąc przez korytarz mijałam się z ciocią która choruje na glejaka i jej mężem (ciocia zasłaniała ręką oko a wujek podtrzymywał ją pod rękę kiedy szli) W końcu dotarłam do pokoju dziadka. Dziadek siedział na łóżku i trzymał się w miejscy gdzie jest wątroba. Spojrzał na mnie i kazał mi dotknąć i sprawdzić czy nie wyczuwam guzów." Jak się później okazało dziadek miał przerzuty na wątrobę gdzie było pełno guzków. A w przypadku cioci po ostatnim leczeniu przestała widzieć na jedno oko.
POKAŻ KOMENTARZE (71)