Czy mąż powinien być przy porodzie

Seksuolog radzi czy to dobry pomysł, jesli chodzi o wasze póżniejsze życie seksualne

ciąża, kobieta

Mąż chce towarzyszyć mi podczas porodu. Zastanawiam się, czy to dobry pomysł. Czy może stać się np. tak, że po takim przeżyciu już nie będę dla niego atrakcyjna seksualnie? - Karolina M. z Gdyni

Odpowiada seksuolog Michał Lew-Starowicz:

Nie mogę dać jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Istotne jest, czy Pani życzy sobie obecności męża podczas porodu. Jeżeli oboje tego chcecie, ale pozostają wątpliwości, warto omówić tę kwestię z ginekologiem. Mąż powinien wcześniej dokładnie dowiedzieć się, jak wygląda poród i wtedy ocenić, czy rzeczywiście chce w tym wydarzeniu uczestniczyć.

To, czy widok rodzącej kobiety może wpłynąć negatywnie na postrzeganie w przyszłości jej atrakcyjności seksualnej, zależy od indywidualnej wrażliwości. Pozostaje także ewentualność towarzyszenia męża tylko w części porodu – np. do momentu wydobycia dziecka i zabiegów z tym związanych.

Przyjaciółka
Oceń artykuł 13 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia:
Opinie
Gość2012.11.17 07:30
Ja uwazam ,ze maz ktory nie chce byc przy porodzie to z tchorzostwa .. mam szwagra ktory jest dawca krwi iii on nie bedzie przy porodzie bo nie ... ja przy swoim dziecku bylem i nie wyobrazam sobie ,zebym tego nie przypilnowal .....
PierwszyZBrzegu2012.04.01 16:29
mojego synka i nawet "zajrzałem" kiedy tylko usłyszałem, ze widać już główkę, a w zasadzie to czarne włoski, pomimo, ze zona nie chciała (prawdopodobnie obmawiając się tego co Wy wszystkie). Nie pamiętam nic ponad główkę dziecka. Podobno była tez krew ale ja naprawdę pamiętam tylko czarne włoski. Po porodzie przez przypadek zobaczyłem tez jak wyjmują łożysko ale była to tylko "ciekawostka" techniczna. Zona jest dla mnie dalej bardzo pociągająca a i cunnilingus jest czymś co uwielbiam i nie straciło nic na swojej atrakcyjności.
malutka123452010.07.13 15:32
witam,mój mąż też był przy porodzie,i powiem szczerze że nie wpłynęło to negatywnie na nasz związek,nawet go to wzmocnilo.co do seksu hmm,jest dużo lepszy niz na początku choc też się bałam że on straci mną zainteresowanie.teraz kochamy sie co 2 dzien i to on prowokuje do seksu.pozdrawiam
malutka123452010.07.13 15:31
witam,mój mąż też był przy porodzie,i powiem szczerze że nie wpłynęło to negatywnie na nasz związek,nawet go to wzmocnilo.co do seksu hmm,jest dużo lepszy niz na początku choc też się bałam że on straci mną zainteresowanie.teraz kochamy sie co 2 dzien i to on prowokuje do seksu.pozdrawiam
malutka123452010.07.13 15:31
witam,mój mąż też był przy porodzie,i powiem szczerze że nie wpłynęło to negatywnie na nasz związek,nawet go to wzmocnilo.co do seksu hmm,jest dużo lepszy niz na początku choc też się bałam że on straci mną zainteresowanie.teraz kochamy sie co 2 dzien i to on prowokuje do seksu.pozdrawiam
malutka123452010.07.13 15:29
witam,mój mąż też był przy porodzie,i powiem szczerze że nie wpłynęło to negatywnie na nasz związek,nawet go to wzmocnilo.co do seksu hmm,jest dużo lepszy niz na początku choc też się bałam że on straci mną zainteresowanie.teraz kochamy sie co 2 dzien i to on prowokuje do seksu.pozdrawiam
Karolcia2010.06.03 10:37
mój mąż był przy porodzie,choć ja się trochę bałam,okazał się największym wsparciem,sam fakt że stał obok i mówił do mnie łagodnym głosem sprawił że o wiele lepiej przeżyłam poród.mam porównanie,ponieważ przy drugim porodzie nie mogło być męża,ponieważ był za granicą i przeżyłam poród o wiele gorzej pod względem emocjonalnym,a seks? niczym się nie martw dla kochającego mężczyzny to nic odrażającego i będzie Ciebie pragnął tak samo jak przed porodem :)
AnnA2010.02.23 00:22
Moj Maz jest architektem wiec ma oko bardzo estetyczne. Bardzo sie balam ze po porodzie nie bedzie miedzy nami wiezi seksualnej i walczylam do konca by go przy mnie nie bylo . Cale szczescie postawil na swoim i nam towarzyszyl Porod okazal sie bardzo ciezki. Dzis jak patrze wstecz nie wyobarzam sobie ze dalabym rade bez niego.A on po wszystkim nazywal mnie swoja bohaterka i calowwal po rekach przez nastepne 2 miesiace
radzi2009.11.22 06:16
Ja byłem przy porodzie, polecam każdemu przyszłemu tatusiowi. Wzmacnia uczucie do kobiety i tłumaczy wiele z jej późniejszego zachowania. Pozwala ją po 10 latach odzyskać z tego amoku .
buraczana-pijaczka2009.11.18 10:03
Zależy kto rządzi w domu związkiem albo bankiem!
ms2009.10.27 14:12
moj maz byl przy porodzie i obydwoje jestesmy z tego zadowoleni. Bardzo milo to wspominamy :-) przy nastepnym zapowiedzial, ze tez bedzie :-)) pozdrawiam
2009.10.26 15:06
scala więź i facet niech widzi jak kobieta sie męczy bedzie miał wiekszy szacunek, pozdrawiam nic na złego nie zmieni, jeśli jest kochający mąż, wiem z autopsji. ciao
Raport specjalny