Recepta na gorący seks po porodzi

Kiedyś każde zbliżenie intymne było dla Ciebie niezapomnianym przeżyciem. Ale po porodzie nie chcesz nawet myśleć o seksie. Zdradzimy Ci, jak sprawić, by w sypialni znów było gorąco.

para, bielizna, łóżko

Czekaliście na ten wieczór długie sześć tygodni od chwili narodzin dziecka. Wreszcie nadchodzi i następnego dnia marzysz o tym, by nigdy się nie powtórzył. Sprawdź, co jest przyczyną Twojej poporodowej oziębłości i jak możesz sobie z nią poradzić.

Po porodzie nie masz ochoty na seks

Przestałaś odczuwać pożądanie? To hormony zamieniły Cię z kochanki w matkę. Pierwsze tygodnie po porodzie to czas intensywnej produkcji prolaktyny, która pomaga w laktacji oraz obkurczaniu macicy i... hamuje popęd seksualny. Twój organizm wytwarza za to mniej estrogenów, które odpowiadają za libido. Dziecko wypełnia cały Twój czas, a od męża oczekujesz przede wszystkim pomocy. Na dodatek, jak wiele młodych mam, jesteś wiecznie zmęczona nowymi obowiązkami i niewyspana po ciężkich nocach. Kiedy oczy się kleją, seks wydaje się niepotrzebną fanaberią.

Szkoda Ci czasu na pieszczoty! Przecież mogłabyś się wtedy zdrzemnąć albo wyprasować śpioszki. Nasza rada: Staraj się wypoczywać w ciągu dnia, by wieczorem nie padać bez życia na łóżko. Może warto podzielić się obowiązkami z mężem? Wytłumacz mu, że kobieta chronicznie niewyspana nigdy nie będzie istotą seksualną. A kiedy odzyskasz formę, zaproś męża na... randkę. Zjedzcie wieczorem dobrą kolację, zapalcie nastrojowe świece. Możesz też skusić się na lampkę (jedną!) wina, która podziała rozluźniająco. Kup sobie seksowną koszulkę nocną i spróbuj choć na godzinę zapomnieć, że jesteś karmiącą mamą. Zmysłowa atmosfera powinna obudzić w Tobie uśpione pożądanie. Oczywiście nie zmuszaj się na siłę do zbliżenia. Jeśli mimo tych zabiegów po upływie kilku miesięcy nadal nie będziesz odczuwała pożądania, zrób badania hormonalne. Być może masz złe proporcje estrogenów, progesteronu, prolaktyny i testosteronu.

Po porodzie wstydzisz się zbliżeń

Rozstępy, obwisły brzuch, cellulitis – kiedy oglądasz się w lustrze, wydaje Ci się, że Twoje ciało może budzić tylko wstręt. Wstydzisz się rozebrać przy mężu, boisz się, że przestanie Cię kochać. Na dodatek „spina Cię” obecność dziecka tuż obok małżeńskiego łoża i mleko cieknące z nadwrażliwych na dotyk piersi.

Nasza rada: Zapomnij o kompleksach! Mąż jest spragniony Twojego ciała i nie obchodzą go rozstępy. Zaokrąglone biodra i pełny biust wydają mu się bardzo ponętne. Jeżeli jednak nie możesz przełamać wstydu, poproś ukochanego, byście przez pierwsze tygodnie kochali się przy świecach. Jeśli wstydzisz się mleka cieknącego z piersi, staraj się, by do zbliżenia doszło tuż po nakarmieniu dziecka lub odciągnij trochę pokarmu. I nie traktuj dziecka jako przeszkody w zbliżeniu. Jeśli nie potrafisz poddać się zmysłom w obecności dziecka, „wyprowadźcie się” z mężem wieczorem na kanapę w salonie albo na kąpiel do wanny.

Po porodzie boisz się seksu

Wciąż jeszcze pamiętasz, jak doskwierał Ci ból krocza lub rana na brzuchu tuż po porodzie. Nawet chodzenie było nie lada wyzwaniem. Teraz martwisz się, że stosunek będzie równie bolesny. Przeraża Cię też myśl, że partner naruszy szwy. Nasza rada: Jeśli lekarz uzna, że rany wygoiły się, nie jest możliwe, by szwy „rozeszły się”. Gdy bardzo boisz się zbliżenia, poproś męża o... czas. Przecież nie musicie od razu przechodzić do pełnego stosunku. Jest wiele sposobów, by partner doprowadził Cię na szczyt rozkoszy. Krok po kroku odkrywajcie nowe pieszczoty. Dzięki temu z czasem rozluźnisz się i przygotujesz wewnętrznie na pełne zbliżenie.

Edipresse S.A.
Oceń artykuł 4 głosy
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia:
Raport specjalny