Gra wstępna oczami kobiet i mężczyzn

Ludzie dzielą się na zwolenników szybkich numerków oraz miłośników celebrowania seksu przed seksem. Daj się przekonać, że dobra gra wstepna może zdziałać cuda!

Jaka gra wstępna
fot. Fotolia

Zaostrza apetyt, rozbudza zmysły i zdolność odczuwania wszystkich smaków intymności. Gra wstępna, jak każda gra, ma swoje reguły. Gra się w otwarte karty, a każda ze stron ma prawo być tak samo aktywna. Przegrywają niecierpliwi i rutyniarze. Wygrywają ci, których pieszczoty nie tylko są przyjemne, ale stanowią też źródło inspiracji dla poczynań drugiej strony.

Dlaczego warto zagrać w grę wstępną?


Gra wstępna pobudza hormony powodujące zmiany fizjologiczne, które zapewniają prawidłowy przebieg miłosnego zbliżenia. Podniecenie sprawia, że przedsionek i wnętrze pochwy lekko nabrzmiewają, wydzielając naturalną substancję zwilżającą o pobudzającym zapachu. Zmienia się również kształt pochwy. Zwężeniu ulega 1/3 jej długości u wejścia, co stymuluje członek, dzięki czemu zwiększa się efektywność jego ruchów. Napływająca krew powoduje wzrost łechtaczki i jej większą wrażliwość na bodźce. Powiększają się piersi, twardnieją brodawki.

U Twojego partnera wstępne pieszczoty powodują wzrost podniecenia, które jest odczuwane nie tylko z narządów płciowych, ale z całego pieszczonego ciała. Rozluźniają się mięśnie, grubieje moszna, jądra unoszą się w górę, twardnieją brodawki piersiowe. Oprócz zalet praktycznych, gra wstępna ma również duże znaczenie w budowaniu bliskości emocjonalnej. Pielęgnuje miłość, wzbogaca intymne relacje. Stanowi wyraz szacunku i troski o partnera. Uspokaja, odpręża, przedłuża i maksymalizuje odczuwanie podniecenia seksualnego, ale daje również romantyczną oprawę kontaktom intymnym.

Ile powinna trwać gra wstępna?


U mężczyzn faza pobudzenia trwa krócej niż u kobiet, co wynika z przyczyn fizjologicznych. Cykl seksualny mężczyzny trwa średnio 2,8 minuty. Obejmuje 5 etapów:
  • pojawienie się myśli o seksie,
  • erekcję
  • orgazm
  • rozluźnienie prącia
  • utratę wzwodu.
U kobiety ten proces trwa około 13 minut. Mamy więc średnio dziesięć minut "spóźnienia". Krzywa podniecenia kobiety wznosi się łagodnie. Powiększenie łechtaczki i nawilżenie pochwy występuje po około siedmiu minutach. Czyli już po teoretycznym orgazmie u mężczyzny. Z tego powodu zaledwie 30-40 proc. kobiet doznaje pełnej satysfakcji seksualnej podczas stosunku bez rozgrzewki. Dlatego pieszczoty wstępne, które mają za zadanie podniecić, a więc fizjologicznie przygotować do aktu seksualnego, są szczególnie ważne i potrzebne dla nas. Umiejętne przekazanie tej wiedzy partnerowi to duża sztuka. Wiele frustracji seksualnych wynika z tego, że chociaż nasze serce i myśli są już gotowe do przyjęcia mężczyzny, to nasze ciało musi się jeszcze odpowiednio do tego nastroić.

Czy podczas gry wstępnej potrzebna jest rozmowa?


Doktor Jane Barr Stump, amerykańska neurolog, usprawiedliwia małomównych kochanków. Twierdzi, że przyczyną są istniejące w funkcjonowaniu mózgu u kobiet i mężczyzn różnice. U naszych partnerów prawa półkula koordynuje pracę ręki i oka, a lewa zawiaduje stroną werbalną i poznawczą (wyrażanie uczuć, komunikacja). Równoczesne dotykanie i wysławianie wymaga więc przestawienia się z jednej części mózgu do drugiej. Jednoczesne pieszczenie partnerki i przemawianie do niej wywołuje irytację, a nawet złość. Pociąga to bowiem za sobą zmiany w funkcjonowaniu mózgu. U nas półkule mózgu pracują równocześnie. Z łatwością przecież malujesz paznokcie u nóg i plotkujesz przez telefon. Dla Ciebie kontakt werbalny z partnerem w czasie intymnego zbliżenia jest dowodem bliskości emocjonalnej. Milczący jak grób kochanek kojarzy się ze śmiercią uczucia, bo uprawianie seksu ma dla nas więcej wspólnego z mózgiem niż z lędźwiami. Postaraj się to zrozumieć i nie bierz sobie więcej do serca milczenia Twojego partnera.

Jakiej gry wstępnej oczekujemy?


Panuje pogląd, że kobieta w życiu intymnym jest zorientowana na odczuwanie, a mężczyzna na działanie. Seks w męskim wydaniu jest orientacją na orgazm, rozładowaniem stresu, często środkiem redukującym napięcie emocjonalne. On lubi krótki wstęp i od razu chce przystąpić do rzeczy. Kobiety preferują powolną grę wstępną, bogatą w pocałunki, pieszczoty, czułe słówka i miłosne dialogi. Preludium do fizycznego zbliżenia powinno być pełne romantycznych dekoracji i rekwizytów, oceanu pieszczot oraz sentymentalnych zapewnień. Ten klasyczny podział oczekiwań wobec zbliżeń seksualnych zanika. To Ty coraz częściej zaczynasz realizować scenariusze gry wstępnej tradycyjnie przypisywane mężczyznom.

Doskonała kochanka przegrywa z nienaganną pracownicą, czułą matką i wzorową gospodynią domową. Oczywiście nie namawiam do porzucenia pracy, zaniedbania dzieci i zapuszczenia mieszkania, by osiągnąć status superkochanki. Jeżeli jesteś zmęczona albo boisz się, że się nie wyśpisz przed pracą, "powinność" małżeńską odłóż na weekend. Tylko nie sprzątaj całą sobotę. Lepiej mieć zakurzone meble niż związek.

Jak pieścić partnera podczas gry wstępnej?


Na ciele kobiety i mężczyzny jest wiele "guzików", których naciśnięcie wzbudza falę podniecenia. Jeśli wstydzisz się powiedzieć, gdzie lubisz być dotykana, pokaż mu tę mapę. Przy okazji sprawdź, czy wiesz, gdzie znajdują się jego czułe punkty.

Jego czułe punkty
  • Głowa - Głaszcz go po niej! Owłosione partie ciała są wrażliwe, bo wokół cebulek włosów znajdują się receptory czuciowe.
  • Płatki uszu - Całuj, ssij i lekko podgryzaj. Szczególnie podniecające jest ogrzewanie wnętrza ucha ciepłym oddechem.
  • Szyja - Całuj i liż skórę wokół grdyki, czyli tzw. jabłka Adama. Aby go skusić i doprowadzić na skraj raju, Twoje ruchy powinny być rytmiczne, w linii pionowej, od podbródka do nasady szyi.
  • Plecy - To one kojarzą się z męską siłą, władzą. Poza tym są sexy. Usiądź okrakiem na swoim mężczyźnie i masuj, ugniataj skórę wzdłuż linii kręgosłupa.
  • Brodawki sutkowe - Jego, tak jak i Twoje, lubią, gdy się je głaszcze, liże, a nawet lekko gryzie.
  • Brzuch i pępek - Na początek przesuwaj po nich językiem kolistymi ruchami. Potem ułóż ręce pod jego żebrami i delikatnie, ale zdecydowanie przesuwaj dłonie w dół w kierunku penisa.
  • Pośladki i okolica odbytu - Znajduje się tu wiele zakończeń nerwowych. Wsunięcie palca między pośladki i masowanie odbytu jest dla większości heteroseksualnych mężczyzn doznaniem bardzo pożądanym, ale nieco wstydliwym.
  • Nogi - Wewnętrzna strona ud oraz okolica pod kolanem mają bardzo delikatną i cienką skórę, która jest wprost wymarzona do różnego rodzaju pieszczot. Zakończenia nerwowe są tuż pod naskórkiem, co sprawia, że nawet delikatne dotknięcie opuszkami jest wstrząsem seksualnym.
  • Stopy - Niedoceniane przez kobiety. Całuj i masuj jego stopy, to dla niego niezwykłe doznanie. Czuje się jak samuraj pieszczony przez cudowną gejszę.
Jej czułe punkty
  • Głowa - Głaskanie, czesanie włosów i całowanie pasm u nasady jest wyjątkowo podniecające.
  • Płatki uszu - Lekkie ssanie okraszone czułymi słówkami może wiele zdziałać.
  • Usta - Powiedzą Ci same komplementy, jeżeli od nich właśnie zaczniesz pieszczoty. Całuj długo, niespiesznie, w hollywoodzkim stylu.
  • Plecy - Uwielbiają męskie zachłanne pocałunki. Szczególnie jeżeli lekko przygniatasz je swoim ciężarem.
  • Piersi - Ich wrażliwość zależy od fazy cyklu miesięcznego. Są dni, kiedy pieszczoty sprawiają ból. Łagodne pocałunki, liźnięcia, wodzenie palcem wokół sutków, za to żadna kobieta nie powinna się obrazić.
  • Brzuch i pępek - Gwałtowne pocałunki i uściski pasują tu jak najbardziej.
  • Pośladki i okolica odbytu - Najpierw kilka klapsów, a potem pocałunek, żeby nie bolało.
  • Pachwiny - Pocieraj wzgórek łonowy. Nie skupiaj się na łechtaczce. Przyjdzie na nią czas. Zajmij się wargami sromowymi. Głaszcz je i dotykaj językiem.
  • Wewnętrzna strona ud oraz okolica pod kolanem. Pieszczotami daj znak, że jej nogi robią na Tobie wrażenie. W ten sposób ofiarujesz przepustkę do raju.
  • Kostka - Tuż nad nią znajduje się pole wybitnie sensoryczne. Uważaj, by go nie przegapić, gdy się wspinasz.
  • Stopy - Całuj i liż. W akupresurze opuszka dużego palca wiąże się z przysadką mózgową, która reguluje wydzielanie hormonów płciowych.

Zyta Rudzka

Oceń 4,42 / 348 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj

Przepis Beaty Pawlikowskiej: sok brzoskwiniowy

 

Zobacz także

 
 
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia: