Metoda termiczna

Przeznaczona jest przede wszystkim dla kobiet systematycznych, dokładnych, o uregulowanym trybie życia.

Jest całkowicie bezpieczna dla zdrowia i nic nie kosztuje, ale w dni płodne musisz unikać seksu. Jej skuteczność (według indeksu Pearla) wynosi 6-20. Oznacza to, że na 100 kobiet, które stosują tę metodę przez rok, 6-20 zajdzie w ciążę. Chcesz zacząć stosować tę metodę antykoncepcji? Ułatwimy Ci zadanie! Kliknij, żeby ściągnąć naszą tabelkę, która pomoże Ci wyznaczać dni plodne i niepłodne: Tabelka metody termicznej

Na czym polega
Na wyznaczaniu daty owulacji poprzez obserwowanie zmian temperatury ciała. W pierwszej połowie cyklu temperatura wynosi ok. 36,6 stopni Celsjusza. Tuż przed owulacją nieznacznie spada - o 0,2-0,3 stopnie, do 36,3-36,4. Po owulacji podnosi się o 3-4 kreski, do 36,9-37,2 stopni Celsjusza. Ten skok temperatury jest wynikiem wzrostu poziomu progesteronu w organizmie kobiety w czasie owulacji (progesteron to hormon, który sprzyja utrzymaniu ewentualnej ciąży). U regularnie miesiączkującej kobiety okres płodny, czyli "zakazany", trwa 9 dni: 6 dni przed wzrostem temperatury i 3 dni po jej podwyższeniu. U nieregularnie - okres płodności jest nieco dłuższy. W czasie płodnym powinnaś powstrzymać się od współżycia.

Jak ją stosować
1. Codziennie mierzysz temperaturę.

Mierzenie musi się odbywać zawsze o tej samej porze, z dokładnością do jednej godziny. Najlepiej rób to tuż po przebudzeniu, zanim jeszcze wstaniesz z łóżka, czy wykonasz jakąkolwiek inną czynność. Powinnaś za każdym razem używać tego samego termometru i umieszczać go w tym samym miejscu, np. w pochwie (na ok. 5 minut) czy pod językiem (na nie krócej niż 8 minut). Stosuj termometr rtęciowy - są dokładniejsze od elektronicznych, zwłaszcza tych tańszych.

2. Wynik pomiaru przenosisz na przygotowaną wcześniej miesięczną kartę pomiarów, zaznaczając go punktem.
Do wykonania karty pomiarów wystarczy ci zwykła kartka z zeszytu w kratkę. Narysuj na niej 2 osie współrzędnych - na pionowej odwzoruj skalę termometru od 36,4 do 37,4 stopnia Celsjusza, gdzie jedna kratka odpowiada 0,1 stopnia. Na osi poziomej zaznacz kolejne dni cyklu - jedna kratka to jeden dzień. Cyfra 1 będzie oznaczać pierwszy dzień miesiączki, 2 - drugi, itd.

3. Każdego dnia łączysz ze sobą kolejne sąsiadujące punkty linią ciągłą.
Otrzymasz w ten sposób miesięczny wykres temperatury ciała, z którego dowiesz się, od którego dnia cyklu zaczyna się u ciebie "dozwolony" okres po owulacji. O przebytej owulacji w danym miesiącu świadczy temperatura ciała podwyższona w ciągu kolejnych 3 dni średnio o 0,3-0,5 st. Celsjusza w stosunku do poprzednich dni.

Uwaga! Metody termicznej nie należy stosować w okresie poporodowym oraz karmienia piersią - w organizmie kobiety następują wtedy zmiany hormonalne, co zaburza pomiary temperatury. Nie możesz na niej polegać także w czasie choroby - nawet zwykła infekcja (również przebiegająca bez gorączki) może zakłócić cykl miesiączkowy i zafałszować wyniki pomiarów.

Anna Leo-Wiśniewska
Oceń artykuł 27 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Wypowiedz się!
Opinia:
Opinie
sekretarka2011.10.06 12:05
Ja się nauczyłam mierzyć temperaturę sama, właśnie dzieki książce rotzera, ale było to jakieś 10 lat temu. Obecnie pewnie zdecydowałabym się na jakiś komputer/monitor cyklu
Elizka2011.08.29 13:38
Też mam Cyclotest tylko że Baby :) kupiłam jak starałam się o dziecko, a teraz stosuję jako pomoc przy npr i mogę polecić każdej kobiecie :)
Wiki2011.09.26 15:42
Mi by się nie chciało bawić z takim czymś. Wolę tester płodności (mam afrodytę) a w dni płodne stosujemy prezerwatywy. Nie zaufałabym tak szybko termometrowi.
dariolka2011.07.27 09:35
Chciałabym zacząć stosować tą metodę, tylko że w wersji objawowo-termicznej :) do myślenia dał mi komentarz Nicki o komputerze cyklu. Warto jest się zaopatrzyć w takie coś, szczególnie jesli jest się początkującym jak ja. Muszę się zastanowić nad zakupem tego cyclotestu :)
dorah2011.06.28 13:52
artykuł napisany w oparciu o nierzetelna wiedzę. Nie tylko sam fakt, że opisuje metodę termiczną, która jest już metodą przestarzałą, ale nawet w jej opisie zawierza wiele błędów, jak choćby podwyższenie temperatury o 0,3-0,5 st. Wymagany jest skok jedynie o 0,2 st. Warto przed zamieszczeniem na stronie podobnej pseudo wiedzy skonsultować się z dyplomowanym nauczycielem, których w Polsce jest najwięcej na świecie.
Nicki2011.05.16 14:53
Stosuję metodę termiczną od roku, teraz używam komputera cyklu CycloTest 2 Plus i jestem bardzo zadowolona ma bardzo czuły termometr i ew.budzik który przypomina o mierzeniu :)
Magda2008.06.26 18:25
Ja równiez stosuje metode objawowo- termiczna (3stopniowa) tzw. metode Billingsa. Mierzy sie temperature, śluz i wysokośc szyjki. Jest ona skuteczna w 99%. Jest naturalna. Jestem bardzo zadowolona z tej metody, miłośc małżenska kwitnie i z kazdym dniem jest coraz wieksza. Polecam wszystkim małżenstwom, które chca by ich miłość wzrastała. Nie uzywałam nigdy pigułek , prezerwatyw itp sztucznych rzeczy. Jestem bardzo szczęsliwa z tego powodu, bo nie mam rzadnych wyrzutów sumienia.
Magda2008.06.26 18:24
Ja równiez stosuje metode objawowo- termiczna (3stopniowa) tzw. metode Billingsa. Mierzy sie temperature, śluz i wysokośc szyjki. Jest ona skuteczna w 99%. Jest naturalna. Jestem bardzo zadowolona z tej metody, miłośc małżenska kwitnie i z kazdym dniem jest coraz wieksza. Polecam wszystkim małżenstwom, które chca by ich miłość wzrastała. Nie uzywałam nigdy pigułek , prezerwatyw itp sztucznych rzeczy. Jestem bardzo szczęsliwa z tego powodu, bo nie mam rzadnych wyrzutów sumienia.
boogi2008.03.07 15:39
Obecnie nie stosuje sie samej metody termicznej, tylko wieloobjawową, ktora jest skuteczna w 99%. Jest nie tylko całkiem naturalna i bezpieczna, ale ma bardzo dobry wplyw na relacje miedzy malzonkami, gdyz okresy wstrzemiezliwosci seksualnej pozwalaja zatesknic za soba, na nowo odkryc druga osobe i jej erotyzm, a takze pomagaja uczyc sie -szczegolnie dla mezczyzny- opanowywac swoj poped, co jest niezbedne w przypadku ewentualnej choroby jednego z malzonkow lub innych trudnych okolicznosci zyciowych, co pomaga uchronic pare przed zdrada w takim trudnym dla nich okresie niemoznosci wspolzycia.
dorotea2007.03.03 10:52
podchodzenie szablonowe, nierzetelność... szkoda mowic.
dora222006.11.10 23:00
Naprawdę dziwię się co to za magiczny mur, który ciągle blokuje rzetelne informacje o metodach naturalnych? Po co w ogóle jeszcze mówić o metodach z lat 30-tych XXw.? Dzisiejsze metody: Roetzera czy wielowskaźnikowa maja wskaźnik Pearla </= 0,2. Żadna inna metoda im nie dorównuje, a są ekologiczne. Dzięki nim można także zaplanować płeć dziecka z dokładnością ok. 86%. A seks oczekiwany i upragniony dzięki kilku dniom przerwy, jest zawsze na 6+ . Stosuję i uczę.
Mezatka i mama2006.11.04 15:32
nierzetelne informacje Pooecam siegnac do metody Roetzera i sprawdzic wspolczynnik Pearla!
mężatka2006.04.18 21:46
Artykuł trochę tendencyjny! Nieprawdą jest, że trzeba mierzyć temperaturę zawsze o tej samej godzinie, bo można to robić od 5-tej do 11-tej i skorygować temperaturę do ustalonej pory
Raport specjalny
Oblicz Dni płodne

Podaj pierwszy dzień ostatniej miesiączki

Okres Rok
Miesiąc Dzień
Oblicz