Persona

Nowy gadżet na półce w łazience? Twoja najlepsza przyjaciółka? A może "ta trzecia" w waszym związku?

 
Jak do tej pory pigułki hormonalne są najbardziej niezawodnym środkiem antykoncepcyjnym. I to ich podstawowa zaleta. Są jednak środkiem chemicznym głęboko ingerującym w funkcjonowanie organizmu. I to budzi obawy i sprzeciw wielu kobiet.
Najbardziej paradoksalnym działaniem ubocznym pigułek jest to, że większość z nich obniża libido. Pomyślcie - co za absurd – z jednej strony w końcu całkowita wolność od strachu przed niechcianą ciążą, a z drugiej hmm, jakby to powiedzieć - niechęć do działania. Koniec z tymi problemami i dyskusjami o truciu się hormonami, bo oto na scenę polskiej antykoncepcji wkroczyła nowa Persona. Persona z dużej litery, tak bowiem nazywa się to urządzenie.

Co to jest?
To jedyna w swoim rodzaju metoda zapobiegania ciąży. Nie ingeruje ona w organizm kobiety, nie zakłóca – jak np. prezerwatywa czy chemiczne środki, naturalności i bezpośredniości kontaktu, nie wymaga skrzętnego rysowania wykresów, mierzenia temperatury, jej wskazania są odporne na stres i przeziębienia. Składa się w zasadzie z dwóch elementów tzw. monitora – urządzenia, które odczytuje, przechowuje i interpretuje dane uzyskane z testerów – kompletu 16 pasków, za pomocą których pobiera się mocz do określenia poziomu hormonów.

Jak działa?
Na podstawie zawartości i składu hormonów (estrogenów i hormonu luteinizującego) wydalanych w porannym moczu Persona ocenia prawdopodobieństwo zajścia w ciążę. Założenia te są "poprawione" o dane dotyczące żywotności plemników – dni płodne są określane z "zapasem". Z czasem sprytne urządzenie "uczy się" cyklu właścicielki i z większym prawdopodobieństwem jest w stanie ocenić ryzyko zapłodnienia. W miarę zaprzyjaźniania się z Personą, życzliwie zakazuje nam ona seksu coraz rzadziej.

Obsługa
Rano idziemy do łazienki, na trzy sekundy umieszczamy tester w strumieniu moczu i ciach go do szczeliny testowej w monitorze. Powinno migać żółte światełko (to znak, że tester został prawidłowo włożony), po 5 minutach wyrzucamy pasek do śmieci, a nasza nowa przyjaciółeczka pokazuje nam: zielone światło – "wracaj szybciutko do łóżka", albo czerwone światło – "lepiej zajmij się śniadaniem", chyba, że... masz zapas prezerwatyw pod ręką.

Stopień pewności
Czy możesz polegać na twojej nowej przyjaciółce? No cóż, prawda jest taka, że - jak w życiu – im jesteś jej wierniejsza tym ona jest lojalniejsza. Im więcej danych dotyczących twojego cyklu zbierze urządzanie, tym dokładniejsze są jego wskazania. Konsekwencją braku danych jest wskazywanie większej ilości dni "czerwonych" w pierwszych miesiącach korzystania z Persony. Skuteczność urządzenia wynosi 94%, czyli gdyby sto kobiet przez rok używało go jako jedynego zabezpieczenia, ograniczając się do stosunków tylko w "dni zielone", to 6 z nich zaszłoby w ciążę.

Cena!
No cóż, trudno ukryć, że nie jest rewelacyjna, powiedziałbym nawet, że to jedna z droższych form antykoncepcji na polskim rynku, o ile nie najdroższa. Pakiet startowy, czyli monitor i zestaw pasków na pierwszy miesiąc kosztuje ok. 400 zł, comiesięczny pakiet pakiet testerów to koszt ok. 50 zł. W Niemczech wprowadzono promocję, dzięki której zapas pasków na 3, 6 lub 12 miesięcy można kupić ze spora zniżką. Może i my się doczekamy...

Przeciwwskazania
Persona nie jest koleżanką dla każdego. W szczególności jej stosowanie nie ma sensu gdy:
- cykl jest krótszy niż 23 lub dłuższy niż 35 dni,
- karmisz piersią,
- stosujesz jakiekolwiek środki hormonalne: pigułki antykoncepcyjne, leki stosowane w leczeniu niepłodności, hormonalną terapię zastępczą,
- przyjmujesz inne niehormonalne leki wpływające na cykl,
- obserwujesz u siebie pierwsze symptomy związane z przekwitaniem,
- zażywasz antybiotyki z grupy tetracyklin (zapytaj o to zawsze lekarza przepisującego ci lek). Gorączka, przeziębienie, zwykłe leki przeciwgorączkowe czy przeciwbólowe nie wpływają na wskazania urządzenia.
- cierpisz na zaburzenia pracy nerek lub wątroby,
- chorujesz na zespół policystycznych jajników.
Jeśli ostatnio: karmiłaś piersią, byłaś w ciąży (również niedonoszonej), stosowałaś środki hormonalne, musisz odczekać z korzystaniem z Persony przynajmniej dwa cykle, zanim unormuje się gospodarka hormonalna twojego organizmu.
Tyle uwagi producenta. Ja dodam od siebie, że korzystanie z tego sprytnego urządzenia nie jest takie proste, więc jeśli nie potrafisz, nienawidzisz lub po prostu nigdy nie czytasz instrukcji obsługi, jeśli do tej pory zawsze wyrzucałaś ulotki z twoich tabletek antykoncepcyjnych do kosza, to chyba jest to także przeciwwskazanie do korzystania z Persony.

Marta Sobolska

Oceń 3,22 / 18 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Redakcja poleca
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia:
Raport specjalny
Oblicz Dni płodne

Podaj pierwszy dzień ostatniej miesiączki

Okres Rok
Miesiąc Dzień
Oblicz