Samotność

Czy z samotności można się rozchorować? To brzmi być może nieprawdopodobnie ale rzeczywiście zamykanie się w poczuciu osamotnienia przynosi szereg negatywnych skutków włącznie z depresją, alkoholizmem czy narkomanią. Szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy kontakty z ludźmi stają się coraz bardziej powierzchowne problem staje się istotny.
Edyta Liebert / 30.09.2016 15:24

Czy z samotności można się rozchorować? To brzmi być może nieprawdopodobnie ale rzeczywiście zamykanie się w poczuciu osamotnienia przynosi szereg negatywnych skutków włącznie z depresją, alkoholizmem czy narkomanią. Szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy kontakty z ludźmi stają się coraz bardziej powierzchowne problem staje się istotny.

samotnaNiektórzy mówią, że są samotni z wyboru - nie wierzę im. Sądzę, że człowiek nie jest stworzony do samotnego życia. I nie chodzi mi wcale o to, że rzucanie się w wir romansów, czy nawet stały związek lub przyjaciele są gwarancją poczucia akceptacji i własnej wartości.. Jeśli sam siebie nie zaakceptujesz, będziesz swoją niską samoocenę przenosił na kolejne związki, kolejnych ludzi. A przecież nie każdy ma cierpliwość, aby co chwilę zapewniać o swoim uczuciu i walczyć z twoimi zmiennymi nastrojami. Być może twój ukochany(a) także może potrzebować wsparcia, a nie tylko budować poczucie twojej wartości. Zaczyna się więc błędne koło - zniecierpliwiony partner więc zrywa znajomość, a ty znów czujesz się beznadziejna(y) i nikomu niepotrzebna(y). Największy paradoks wielu osób samotnych to fakt, że chociaż odbierane są i zazwyczaj same tak się przedstawiają jako osoby niepewne siebie to często są to egocentrycy o wybujałym poczuciu własnej wartości, którzy uważają w głębi duszy, że nikt na nie zasługuje, chociaż często to tylko przykrywka, aby zachować twarz przed otoczeniem. Wiadomo, pozowanie na osobę, która sama odrzuca, a nie jest odrzucana jest lepiej odbierane przez otoczenie, szczególnie u mężczyzny samotność "z wyboru" jest utożsamiana z niezależnością czy wolnością i jest traktowana jako coś oczywistego, a image "niebieskiego ptaka" skaczącego z kwiatka na kwiatek wzbudza niekiedy zazdrość żonatych kolegów.

samotnośćZastanów się więc czego tak naprawdę chcesz - partnera czy osoby, dzięki której nagle poczujesz się piękna(y), mądra(y), dobra(y). Jeśli wybrała(e)ś drugie rozwiązanie możesz się bardzo rozczarować - nikt za ciebie nie wykona tej ciężkiej( nie ukrywajmy tego) pracy , jaką jest polubienie, a przynajmniej akceptacja siebie. Partner to nie magiczna różdżka, za pomocą której znikną wszystkie twoje problemy. Zgoda - często łatwiej żyć we dwójkę, w otoczeniu kochających cię osób, ale nie jesteś pępkiem świata ; dawaj, a nie tylko bierz, słuchaj, a nie tylko żądaj wysłuchania, kochaj, a nie tylko pragnij być kochanym...



Ewelina Zasada
www.ewelinazasada.prv.pl

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!