Jak odzwyczaić dziecko od piersi

dziecko, niemowlę, karmienie


Ograniczyłam dostęp do piersi
Wiktorek, choć miał już półtora roku, mógłby leżeć przy piersi na okrągło. Miał wielką potrzebę ssania, ale nie znosił smaku gumy i silikonu: od razu wypluwał butelkę. Nie wiedziałam, czym mu zastąpić tego ukochanego „cysia”. Postanowiłam więc na siłę przyzwyczaić go do smoczka. Luiza Mońka (25 lat)

Na jakimś forum internetowym jedna mama poradziła mi, abym na noce przyklejała sobie na piersi nakładki laktacyjne. Zaspany maluch miał dać się łatwo oszukać, a po kilku dniach przyzwyczaić do smaku silikonu. Hm, nie wierzcie temu. Mały, gdy tylko czuł nakładkę, od razu zaczynał płakać i szarpać mnie. Całkiem się rozbudzał i stanowczo domagał piersi. Potem próbowałam smarować sobie piersi kwaskiem cytrynowym. Ale gdy widziałam, jak mój Wiktorek z taką ochotą rzucał się na pierś, a po sekundzie odrywał, rozczarowany i ze łzami w oczach – było mi go po prostu żal. Przez kilka dni męczyliśmy się oboje, aż w końcu znalazłam sposób. Powiedziałam Wiktorkowi, że „ne-ne” – co w jego słowniku oznacza pierś, ma kuku i nie można jej dotykać, bo to bardzo mamę boli. Aby przekonać synka, na brodawki piersiowe przykleiłam plastry. Uwierzył, ale i tak nie było łatwo. Pierwsze noce były straszne. Wiktor wił się, płakał, nic nie pił. Dopiero czwartej nocy chyba zrozumiał, że już nie wygra, i zgodził się wypić trochę mleka z butelki. Po następnych trzech dniach przestawił się na czystą wodę. Teraz, kiedy złapie go tęsknota za dawnymi czasami, wkłada mi rękę pod bluzkę, ale gdy tylko się spostrzeże, od razu ją cofa i tłumaczy sobie szeptem: „Nene ma kuku, nene ma kuku”.
Kiedy udało mi się przekonać malucha, musiałam jeszcze przestawić swój organizm na tryb sprzed ciąży i porodu. Niestety, moja laktacja zamiast powoli wygasać, wciąż utrzymywała się na tym samym poziomie. Po kilku dniach nie mogłam nawet Wiktorka wziąć na ręce, tak bardzo bolały mnie piersi. Ginekolog zapisał mi Bromergon, tabletki na zmniejszenie laktacji, i poradził, abym na noc oplatała piersi elastycznym bandażem. To pomogło, a do tego, kiedy którejś nocy usnęłam z synkiem, bandaż powstrzymał jego nocne zapędy na mleczną przekąskę.
Zalety: Szybkie i dość łagodne zakończenie karmienia.
Wady: Przyzwyczajenie dwulatka do smoczka i butelki.


Ile karmić?
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca wyłączne karmienie piersią, dopóki niemowlę nie skończy pół roku. WHO zaleca też, aby mama karmiła piersią do końca drugiego roku życia dziecka, a jeśli malec ma alergię pokarmową – warto przedłużyć karmienie do końca trzeciego roku (jednocześnie wprowadzając inne pokarmy).

Odstawianie bez problemów
Odstawianie od piersi powinno trwać przynajmniej kilka dni, aby maluch zdążył się przyzwyczaić, a twój organizm przestawić na tryb bezmleczny. Aby zahamowanie laktacji obyło się bez przykrych niespodzianek, przestrzegaj kilku zasad.
• Odciągaj. Jeżeli poczujesz, że piersi robią się twarde, odciągnij odrobinę mleka, tak aby poczuć ulgę. Dzięki temu nie dopuścisz do zastoju, a jednocześnie produkcja pokarmu będzie się zmniejszała.
• Nałóż liście z kapusty. Zawarty w nich sok ma właściwości ściągające i przeciwzapalne. Zanim obłożysz nimi piersi, włóż je na godzinę do lodówki, a potem lekko zbij np. tłuczkiem do mięsa.
• Pij szałwię. Ale nie dłużej niż dziesięć dni. Szałwia hamuje laktację, ale zbyt częste picie jej może źle wpłynąć na twój system nerwowy. Zamiast szałwii możesz też zaparzyć napar z mięty.

Sylwia Niemczyk
Oceń artykuł 10 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia:
Raport specjalny
Kalkulator Ciąży
Wpisz pierwszy dzień ostatniej miesiączki:
Dzień Miesiąc
Rok Długość cyklu
oblicz tydzień ciąży oblicz datę zapłodnienia oblicz datę porodu
Księga imion - Chłopiec Księga imion - Dziewczynka