Co powinno umieć roczne dziecko?

Nie zliczysz, ile razy w ostatnim czasie biłaś brawo. Oklaskami nagrodziłaś pierwszy uśmiech, pierwsze gu-gu... Zobacz, co jeszcze umie roczny maluch!

Roczne dziecko - co powinno umieć
fot. Fotolia

Oczywiste jest to, że każda młoda mama chce pochwalić się dzieckiem. Że już robi TO albo że potrafi TAMTO... Trudno wtedy nie ulec pokusie i nie porównać swojego smyka z jego rówieśnikami – tym bardziej że wiesz, że malec nie robi TEGO, a TAMTEGO jeszcze nie potrafi. Nie robi, bo... nie musi! Pamiętaj, dzieci rozwijają się w swoim tempie. Jedne wcześniej, inne trochę później. I absolutnie nie jest to powód do zdenerwowania. Oto sześć umiejętności, dzięki którym roczny smyk może błyszczeć w towarzystwie.

Po pierwsze - Chodzi

Wprawdzie jeszcze nie tak pewnie jak mama czy tata, bo na razie malec maszeruje trzymany za rękę. Ale potrafi już sam obejść pokój, pod warunkiem że może przytrzymać się mebli (zwykle idzie wtedy bokiem). Twój smyk nie chodzi? Naprawdę niewiele rocznych maluszków zdobyło tę umiejętność na piątkę z plusem, ale na pewno potrafi siadać, wstawać, raczkować i klękać. A jeśli upadnie na pupę, to nie robi z tego problemu.

Po drugie - Buduje wieżę

Bardzo małą, bo na razie z dwóch klocków, którą zresztą zaraz zburzy, ale to już krok do zdobycia tytułu małego konstruktora. Roczny maluch wykazuje się nie lada sprawnością. Umie chwycić naprawdę małe przedmioty (kciukiem i palcem wskazującym). Otwierać szuflady i wyciągać z nich różne rzeczy. Ciągnąć. Pchać. Wciskać guziki w urządzeniach. Przekręcać kurki. Przewrócić kartkę książki podczas czytania. Rozrywać. Uderzać rytmicznie przedmiotami np. o podłogę. Mazać kredkami. Dziecko, które skończyło rok, skupi uwagę przez kilka minut.

Po trzecie - Pokazuje palcem

Malec rozpoznaje różne przedmioty, umie przypisać do nich nazwy – poproszony o wskazanie kogoś lub jakąś zabawkę, nie tylko poszuka wzrokiem, ale też wskaże palcem, wydając przy tym różne dźwięki (jakby powtarzał imię lub nazwę). Kojarzy też imiona z konkretnymi osobami. Odróżnia obcych od swoich (ale lepiej czuje się wśród domowników).

Po czwarte - Mówi ta-ta i ma-ma

I jeszcze ba-ba. Już roczny smyk powtarza te sylaby ze zrozumieniem, czyli jeśli mówi ma-ma, to możesz mieć pewność, że myśli o tobie. Wie też, że pies robi hau, kot miau, a zegar tik-tak. Zapytany: „Jak robi piesek?”, dopasuje odpowiedni dźwięk.

Po piąte - Wykonuje proste polecenia i ma swoje zdanie

Dziecko zareaguje odpowiednio, jeśli powiesz: „Daj misia”, „Otwórz buzię”, „Podaj rączkę” (zwłaszcza jeśli polecenie poprzesz gestem). Samo potrafi powiedzieć też „da” (co znaczy daj), a niektóre maluchy z lubością powtarzają „nie”, kręcąc przy tym głową. Bo już taki mały smyk chce być samodzielny – dlatego możesz mieć problem np. z jego ubraniem czy karmieniem. Brzdąc chce sam jeść łyżeczką i pić z kubeczka, nie da sobie ich zabrać.

Po szóste - Interesuje się innymi dziećmi

Roczne maluchy naśladują rówieśników, „rozmawiają” ze sobą, ale nie potrafią jeszcze ze sobą się bawić. W to samo – owszem, ale obok, a nie razem. Taki smyk na razie nie rozumie, co to znaczy „moje”, „twoje”, co często kończy się kłótnią w piaskownicy.
napisane na podstawie tekstu autorstwa Tatiany Audyckiej-Szatrawskiej

publikacja:
Oceń artykuł 28 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia:
Opinie
Gość2013.05.01 18:55
rzrec i srac
Gość2013.04.09 15:47
Witam ja znam taką rodzinę która ma 1,5rocznego synka ogólnie chłopiec jest bardzo mądry dużo mówi a jeszcze więcej rozumie więc pewnie pytanie o co chodzi z tym maluszkiem otóż.... Maluszek nie potrafi raczkować, oraz sam nie potrafi wstać np. z podłogi. Czym to może być spowodowane.
Gość2013.01.29 15:33
Witam Was mamusie! jestem mamą prawie rocznej Wiktorii, która jest niezwykle skręconym dzieckiem. Co prawda zaczęła właśnie stawiać samodzielne kroczki(jakieś 2 tygodnie temu) i wychodzi jej coraz lepiej. Poza tym powtarza cały czas ta-ta i gdy pokazuje telefon, zaraz chce dzwonic do taty. Mówi też mama, baba, dada i oczywiście ne, gdy czegoś nie chce. Zmierzam do tego, że nie wszystkkie dzieci rozwijają się w podobnym tempie, moja siostrzenica MArysia takie rzyczy potrafiła dopiero w wieku 1,5 roku. Także nie ma reguły. Zasada jest jedna, dzidzius rozwija się w swoim tempie, więc nie martwimy się na zapas młode mamusie!! Pozdrawiam
Gość2012.11.12 10:17
Witam wszystkie Mamy:) Mój synek za dwa tyg. kończy roczek. Jest naprawdę uroczy. Świetnie chodzi powiedziałabym nawet że biega oczywiście finiszuje "bam" na pupie. Nie musze go już dzięki temu dzwigać bo choć wygląd ma szczuplutki 11 kg. waży i to juz czuć. Zapytany o niektóre przedmioty pokazuje paluszkiem, reguje na "nie wolno" i łobuzuje wtedy jeszcze bardziej:) świetnie bawi się ze swoja starszą siostrą. Lubi oglądać książeczki ale też lubi je jeść! Uwielbia mużykę wtedy zaczyna śpiewać i podskakiwaś- sprężynować na nóżkach. Wydaje przeróże dzwięki jednak żadnego słowa w tym nie słychać - może trochę mama. Dla porównania córka w tym wieku już zaczynała mówić po swojemu a tu nic. Pewnie potzrbuje więcej czasu. Uważnie słucha dzwięków naśladowczych dla krówki kotka kurki itd. ale nie próbuje sam takowych wydawać. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie, ale trzeba do dzieci dużo mówić i śpiewać dzięki czemu uczą się i lepiej rozwijają. Nie należy też, tak mi się zdaje używać zbyt dużo pieszczotliwych zdrobnień, żeby nie powodować nawyku nieprawidłowego mówienia.
Gość2012.11.12 10:11
Witam wszystkie Mamy:) Mój synek za dwa tyg. kończy roczek. Jest naprawdę uroczy. Świetnie chodzi powiedziałabym nawet że biega oczywiście finiszuje "bam" na pupie. Nie musze go już dzięki temu dzwigać bo choć wygląd ma szczuplutki 11 kg. waży i to juz czuć. Zapytany o niektóre przedmioty pokazuje paluszkiem, reguje na "nie wolno" i łobuzuje wtedy jeszcze bardziej:) świetnie bawi się ze swoja starszą siostrą. Lubi oglądać książeczki ale też lubi je jeść! Uwielbia mużykę wtedy zaczyna śpiewać i podskakiwaś- sprężynować na nóżkach. Wydaje przeróże dzwięki jednak żadnego słowa w tym nie słychać - może trochę mama. Dla porównania córka w tym wieku już zaczynała mówić po swojemu a tu nic. Pewnie potzrbuje więcej czasu. Uważnie słucha dzwięków naśladowczych dla krówki kotka kurki itd. ale nie próbuje sam takowych wydawać. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie, ale trzeba do dzieci dużo mówić i śpiewać dzięki czemu uczą się i lepiej rozwijają. Nie należy też, tak mi się zdaje używać zbyt dużo pieszczotliwych zdrobnień, żeby nie powodować nawyku nieprawidłowego mówienia.
Gość2012.11.11 11:23
Nie wiem z jakimi dziećmi koleżanka logopedka pracuje skoro nie potrafią one pokazać paluszkiem pieska na obrazku czy podczas spaceru i zawołać -au. Może powinna Pani doczytać literaturę np na temat rozwoju i znaczenia gestu wskazywania palcem ("Wczesna interwencja terapeutyczna." J. Cieszyńska, M. Korendo) Do drugiego "Gościa"- to co piszesz dla dziecka nie ma znaczenia, to tylko twoje teorie i interpretacje. Jednak dla rozwoju mowy dziecka, myślenia i spostrzegania to ma ogromne znaczenie. Miałam już w gabinecie rodziców z dwulatkiem, którego nie uczono wyrażeń dźwiękonaśladowczych. Tatuś miał ambicje i nie chciał "aby jego syn szczekał jak pies", czekał aż maluch powie "pies", ale on nie chciał nic mówić.
Gość2012.11.07 22:20
No niestety ktoś tu przesadził. Jestem logopedą z wieloletnim stażem i naprawdę na palcach jednej ręki policzę ,ile rocznych dzieci dopasowuje do zapytania " jak robi piesek" - odgłos "hau, hau". Tak samo ze wskazywaniem palcem konkretnej rzeczy - zdarzają się takie dzieci, ale nie jest to regułą ani NORMĄ. Jeśli chodzi zaś o mowę, to proszę nie denerwować czytających ten artykuł rodziców, bo: do 1. roku jest to okres melodii, nie słów ( za prof. Leonem Kaczmarkiem - zainteresowanych odsyłam do literatury :Moje dziecko uczy się mowy). Pojawiają się głoski: pierwsza E (ok. 6 mies.), D (7mies), Y, A, J, M, T, dopiero teraz tworzone są sylaby z tego, co dziecko już zna: ma - ma- ma ( wcale nie: "mama" ze znaczeniem), ta-ta-ta (analogicznie). Około 9 miesiąca pojawia się N - i z niej dziecko składa sylaby na-na-na z różną intonacją.W 11 miesiącu pojawia się sylaba BA . Jasne,że dzieci rozwijają się w swoim tempie, ważne jest , by ich nie zostawiać samych sobie, ale uczyć, rozwijać - do 3 roku życia mózg dziecka jest najbardziej chłonny, warto to wiedzieć i wykorzystać umiejętnie. Prawdą jest,że wszelkie opóźnienia ruchowe dzieci, które mają problemy z obniżonym/ wzmożonym napięciem mięśniowym ( język to też mięsień), współistniejącymi chorobami - MAJĄ ISTOTNY WPŁYW na rozwój mowy, która rozwija się z opóźnieniem. I prawdą jest, że dziewczynki uczą się mowy szybciej. 80% moich małych pacjentów ( dzieci od pół roczku) to chłopcy. Aby naprawdę pomóc rozwinąć się maluszkowi, należy przede wszystkim poświęcić mu swój czas - jest bezcenny. Opowiadać, tłumaczyć i pokazywać, uczyć naśladować - zamiast włączać TV i podsuwać nawet najmądrzejsze zabawki edukacyjne śpiewająco - świecące, którymi dziecko ma się bawić samo.
Gość2012.06.09 11:47
pytanie dziecka "jak ROBI piesek/kotek/inne zwierze" jest uczeniem go, że nasi mali przyjaciele to nie istoty tylko przedmioty jak zegar który ROBI tik-tak!
Raport specjalny
Kalkulator Ciąży
Wpisz pierwszy dzień ostatniej miesiączki:
Dzień Miesiąc
Rok Długość cyklu
oblicz tydzień ciąży oblicz datę zapłodnienia oblicz datę porodu
Księga imion - Chłopiec Księga imion - Dziewczynka