Dlaczego dzieci są niegrzeczne

Złe zachowanie jest komunikatem o uczuciach i potrzebach, których maluch nie potrafi wyrazić inaczej. To ty musisz zrozumieć, o co chodzi.

dziecko, niemowlę, płacz

Małe dzieci nie wiedzą, że życiem społecznym, także rodzinnym, rządzą pewne reguły, których należy przestrzegać, żeby nie narażać się na konflikt z otoczeniem.

Nie wiedzą, że nie wolno siusiać do doniczki, rysować po ścianach, czy wsypywać piasku do pralki. W ich naturze leży eksperymentowanie, sprawdzanie wytrzymałości różnych przedmiotów, a także cierpliwości własnych rodziców. To właśnie ty musisz nauczyć je, że istnieją normy i granice, i konsekwentnie to egzekwować.

Słuchając kolejnego „nie!” twojej pociechy, nieraz byłaś bliska wyrwania sobie włosów z głowy. A przy okazji budziło się twoje poczucie winy, a może podejrzenie, że trafiło ci się wyjątkowo złośliwe dziecko. Zanim wpadniesz w wir rozważań w rodzaju, gdzie popełniłam błąd, co przegapiłam, i utwierdzisz się w przekonaniu, że jesteś złą matką, zobacz, co tak naprawdę oznacza złe zachowanie twojego dziecka. Co ono chce ci przez nie powiedzieć i jak powinnaś na nie reagować.

Trzy razy nie
„Nie” w pewnym okresie staje się ulubionym słowem dziecka: „nie chcę jeść”, „nie będę się bawić”, „nie, bo nie”. To normalna faza negatywizmu, przez którą przechodzą wszyscy.
Jak postępować: Ogranicz swoje „nie”. Gdy maluch nieustannie słyszy to słowo, zaczyna je powtarzać. Zamiast więc pytać: „Czy chcesz kanapkę z szynką?”, powiedz: „Chcesz kanapkę z szynką czy z serem?”. Dając możliwość wyboru, redukujesz potrzebę sprzeciwu. Ale nie pytaj: „Czy chcesz iść do domu?”, gdy nie ma innej opcji, bo prowokujesz bunt. Powiedz po prostu: „Czas do domu.”

Nudzę się
Starsze dziecko pewnie ci to oznajmi. Wyjęczy, wisząc uczepione twojej nogi, przeszkadzając czytać gazetę czy gotować obiad. A młodsze? Gdy usłyszysz rumor dochodzący na przykład z łazienki, okaże się, jak postanowiło zabić czas. Tyle, że przy budowie wieży z misek spadły wszystkie twoje kosmetyki z półki.
Jak postępować: Masz normalne, żądne wrażeń dziecko, które nie wie, jak dać upust rozpierającej je energii. Postaraj się uprzedzić rozwój wypadków. Jeśli jesteś zajęta i nie możesz się z nim bawić, zorganizuj mu zajęcie. Przygotuj kredki i kartkę albo przynieś kolorowe skarpetki malucha i poproś, by ułożyło je w pary. A może babcia wyjdzie z wnuczkiem na spacer?

Problem na łączach
Czasem nieposłuszeństwo nie wynika ze złej woli, tylko z niejasnych przekazów. Kiedy powiesz dwulatkowi: „Nie histeryzuj” lub czterolatkowi: „Posprzątaj pokój”, pewnie tego nie zrobią. Dla pierwszego to zbyt trudne, dla drugiego zbyt uogólnione polecenie.
Jak postępować: Polecenia powinny być jasne i proste, np. „Włóż klocki do niebieskiego pudełka”, „Połóż misia na łóżku”, „Zanieś brudne spodenki do łazienki”. Upewnij się, że dziecko ma dostateczną wiedzę, by to zrobić; wie, które pudełko jest niebieskie i które spodenki są brudne. Poczekaj, aż wykona jedną czynność, i pochwal je przed następną.

W wersji eksportowej
Czasem własnym uszom nie wierzysz, kiedy opiekunka lub pani z przedszkola chwalą twoją pociechę, że taka spokojna, posłuszna, grzeczna. Zastanawiasz się, czy mówicie o tym samym dziecku. Dla dwu-, trzylatka dostosowanie się do reguł panujących w przedszkolu albo w domu pod opieką niani jest niebywałym wyczynem. Po długim ranku lub popołudniu wzorowego zachowania ulgą jest móc trochę pobroić, szczególnie w poczuciu miłości i bezgranicznej akceptacji rodziców, kiedy nie trzeba zabiegać o uśmiech opiekuna i sympatię kolegów.
Jak postępować: Pomóż dziecku zgubić nadmiar energii. Wstąp na plac zabaw lub ciekawie zorganizuj czas w domu. Zajmij je np. jakąś czynnością podobną do wykonywanych w przedszkolu albo poczytaj mu – to złagodzi powrót do domowej rzeczywistości.

Zapamiętaj!
Dziecko, które ma rok czy półtora, nie potrafi świadomie być niegrzeczne. To, co ty odbierasz jako niechciane zachowanie, jest kolejnym etapem dorastania. Maluch w taki sposób zaspokaja ciekawość świata i nie wie, że to, co czasem robi, jest „niegrzeczne” albo społecznie nieakceptowane.

Najważniejsze są zasady
Dzięki nim dziecku łatwiej zrozumieć twoje oczekiwania.
• Weź pod uwagę możliwości malucha. Nie wymagaj od dwulatka, by nieproszony sprzątał zabawki albo zawsze pamiętał o myciu rączek przed jedzeniem.
• Powtarzaj się. Dzieci zajęte odkrywaniem świata nie pamiętają o regułach.
• Bądź konsekwentna. Jeśli jednego dnia ganisz malca za włączanie telewizora, a drugiego to tolerujesz, nie będziesz traktowana poważnie.
• Zachowaj umiar. Jeśli dziecko nie może się ruszyć, by nie złamać jakiejś zasady, w końcu kiedyś im się sprzeciwi.
• Tłumacz, czego oczekujesz. Nie żądaj od malucha, by ustawił równo samochodziki i misie, jeśli mu nie pokazałaś, jak to robić.
• Mów jasno. Dziecko stoi na twoim łóżku, a ty mówisz „Nie stajemy na meblach”, czy to znaczy „Nie stawaj na moim łóżku”? A może na łóżkach w ogóle?
• Bądź elastyczna. Więcej zasad będzie łamanych, niż przestrzeganych, ale dziecko i tak nauczy się, że w świecie jasnych zasad łatwiej żyć.


Konsultacja: Małgorzata Skura, pedagog z Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie

Oceń 5,00 / 44 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj

Przepis Beaty Pawlikowskiej: sok brzoskwiniowy

 

Zobacz także

 
 
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia:
Raport specjalny
Kalkulator Ciąży
Wpisz pierwszy dzień ostatniej miesiączki:
Dzień Miesiąc
Rok Długość cyklu
oblicz tydzień ciąży oblicz datę zapłodnienia oblicz datę porodu
Księga imion - Chłopiec Księga imion - Dziewczynka