9 rad przed porodem

Marzysz, by urodzić łatwo i szybko. To możliwe! Skorzystaj z rad innych mam. One już sprawdziły, co pomaga, a co nie.

kobieta przed porodem

To, jaki czeka cię poród, tak naprawdę w dużej mierze zależy od ciebie. Będzie łatwiejszy i mniej bolesny, jeśli odpowiednio się do niego przygotujesz. Wiele nauczysz się w szkole rodzenia, ale korzystaj też z doświadczeń świeżo upieczonych mam.


1. Przed porodem - kilka tygodni wcześniej zacznij „trenować” pozycje polecane przez położną ze szkoły rodzenia.

Pewnie, jak większość mam, weźmiesz urlop kilka tygodni przed porodem, by trochę odpocząć. Jeśli dobrze się czujesz, wykorzystaj ten czas na ćwiczenie pozycji, które przynoszą ulgę podczas porodu. Możesz wypróbować np. leżenie na boku z podniesioną nogą (tą od strony zewnętrznej), pozycję na czworaka (dzięki niej można odpocząć, pochylając się do przodu między skurczami), siedzącą (okrakiem na krześle z pochyleniem do przodu) albo w kucki (przyda się bardzo na czas parcia).

2. Przed porodem - masuj swoje krocze

Najbardziej narażony na pęknięcia podczas porodu jest odcinek między pochwą a odbytem. Już od połowy ciąży, a przynajmniej na 1–2 miesiące przed porodem, warto uelastyczniać to miejsce delikatnym masażem. Dzięki temu tkanki będą bardziej rozciągliwe. Codziennie przez pięć minut masuj ruchami okrężnymi okolice pochwy (palcem wskazującym zewnętrzną, a kciukiem wewnętrzną część). Do masażu możesz wykorzystać oliwę z oliwek lub olejek migdałowy.

3. Przed porodem - pij napar z liści malin

Napar z liści malin (ale nie z owoców czy kwiatów) jest znany i stosowany od stuleci w Afryce, Azji i Ameryce jako środek ułatwiający poród. Polecają go również nasze położne, ale pamiętaj – stosowanie ziół w ciąży trzeba skonsultować z lekarzem. Napar ten można pić od 38. tygodnia ciąży. Pomaga w przygotowaniu mięśnia macicy poprzez uelastycznienie szyjki macicy, co ułatwia jej rozwieranie podczas narodzin dziecka. Dzięki temu poród trwa krócej. Herbatka z liści malin wpływa też na jakość i ilość pokarmu.

4. Przed porodem - nauka rozluźniania się między skurczami

Pomyśl zawczasu o wszystkim, co może cię odprężyć i sprawić ci przyjemność. Może to być płyta z kojącą muzyką, półmrok, pozycje jogi. W pierwszej fazie porodu najlepszym sposobem na odpoczynek jest ciepła kąpiel, która relaksuje, łagodzi ból i uspokaja. Możesz poprosić partnera o delikatny masaż karku, pleców. Pomaga też przykładanie na obolałe miejsce termoforu albo ciepłej ręki, okrycie kocem. W czasie porodu dbaj o rozluźnienie całego ciała. Podczas wypychania dziecka staraj się szczególnie odprężyć mięśnie twarzy, języka i gardła, nie zaciskaj szczęk. Napinanie tych okolic jest bowiem związane z napięciem mięśni dna miednicy.

Beata Bujak
Oceń artykuł 77 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia:
Opinie
sylwia2014.10.31 21:06
5 rzeczy które musisz zrobić zanim zostaniesz rodzicem! Dodałabyś jeszcze jakiś punkt? minimki.pl/lifestyle/5-rzeczy-ktore-musisz-zrobic-zanim-zostaniesz-rodzicem/
Kaśka2013.11.12 20:08
Rób kropkę na końcu zdania Anka.
Anka2013.11.12 20:05
Mieszkam w Opolu,i nie znam żadnej Jolki5,kimkolwiek ona jest
Kamila2013.11.12 20:03
Nie zgadzam się ani trochę z Jolką5,ja rodziłam porodem naturalnym i wszystko było dobrze.Cesarskie cięcie jest niebezpieczne i zagraża życiu nie winnych dzieci.Wszędzie tak piszą,żeby nie rodzić cesarką jeśli nie ma to tego wskazań lekarskich.I teraz mi powiedz Jolka5 kto tu ma racje?Bo mnie się wydaje,że to ja mam całkowitą rację!:-)Wiesz?
Jolka52013.11.12 19:55
Witam.Jestem mamą dwumiesięcznej Gabrysi,ośmioletniej Malwinki,dziesięcioletniego Szymka i trzyletniego Kubusia.Szymka urodziłam porodem naturalnym,bez znieczulenia (wtedy jeszcze cesarki nie były modne),Malwinkę porodem naturalnym ze znieczuleniem ,Kubusia(z powodu wskazań lekarskich)przez cesarskie cięcie,Gabrysię zaś cesarką na żądanie(ponieważ po tamtej cesarce czułam się bardzo komfortowo,i postanowiłam jeszcze raz spróbować).Cesarskie cięcie jest bardzo szybkim(i o wiele mniej bolesnym) zakończeniem ciąży(tym bardziej,że podczas pierwszego,naturalnego porodu odczułam pęknięcie korcza,co nie jest zbyt przyjemnym odczuciem).Rany po cesarce goją się o wiele szybciej niż po porodzie naturalnym.Szczególnie polecam więc cesarskie cięcie jako proste i łatwiejsze zakończenie ciąży.Sprawdza się(a przynajmniej tak było ze mną)! Jolka z Opola.Świeżo upieczona(i szczęśliwa)mama:-)
martynkawilk122013.11.11 21:08
Ja w ciąży nie czułam się dobrze.Prawie całą przeleżałam w szpitalu.Bardzo często wymiotowałam(nie były to poranne mdłości,ponieważ wymiotowałam do końca ciąży).Po bardzo ciężkiej dla mnie ciąży był poród.Masakra!Dziecko utkwiło w pochwie!Lekarz zaproponował cesarkę,ale ja wolałam dokończyć to co się już działo.Po dwóch godzinach (nareszcie)udało się.Miałam przeleżeć w szpitalu dwa dni.Kiedy nareszcie z niego wyszłam nie mogłam uwierzyć w to co zobaczyłam.Jeszcze dwa dni temu ciężarówka,a teraz modelka.Byłam bardzo szczęśliwa.Moja córcia Zuzia też.Ona jest śliczna,malutka! Martyna Wilk,22 lata.
joasiawilk122013.11.11 20:09
Witam serdecznie.Kiedy mają panie za sobą więcej niż jeden poród(tak jak w moim przypadku),wiedzą panie,że poród siłami natury(a szczególnie kiedy rodzimy bez znieczulenia),może bardzo boleć.Ja rodziłam dwa razy(raz porodem naturalnym,raz cesarskim cięciem),i kiedy mnie zapytacie gdybym rodziła po raz trzeci,zdecydowanie wolałabym porodem naturalnym.To wspaniałe przeżyć tyle chwil swojego życia właśnie podczas porodu.I nie uwierzycie,rodziłam bez znieczulenia.Córcie,Kasia ma już sześć lat a Emilka cztery(Emilka urodzona przez cesarskie cięcie).Jestem w ciąży po raz trzeci,już nie mogę się doczekać!Tym razem będzie chłopiec(by niknąć bólu rodzę ze znieczuleniem porodem naturalnym).Czekamy z mężem i córciami(już 28 tydzień ciąży). Pozdrawiam.Joanna wilk 28lat.
monia2013.06.14 16:46
ja przed porodem bardzo zle sie czulam
agg2011.11.25 13:37
Rodziłam naturalnie bez znieczulenia! Nie wyobrażam sobie rodzić inaczej. CC tylko w bezwzględnie koniecznej sytuacji... Za nic nie dałabym się pociąć "dla wygody". Toż to operacja! Ingerencja w ludzkie ciało! Wszystko może się zdarzyć...
2011.08.23 22:10
oczywiscie ze cesarka lepsza ja mialam ze wzgledow medycznych,porod ponad 30 godz meki i bolu i dziekuje jak by mnie mialo jeszcze na koncu rozerwac
Daguśka2011.03.16 11:26
Dziewczyny nie mówcie o cesarce, że jest lepsza od naturalnego porodu!! Bo to wcale nie prawda. Ból jest zawsze, niezależnie od tego w jaki sposób przebiega poród. Po naturalnym 3-6 h i normalnie wstajesz i chodzisz, możesz pójść się wykąpać, a po cesarce się leży 12 h bez ruchu, pielęgniarka zmienia podpaski, bo samemu nie wolno! Musi też podmywać ktoś obcy, a rana boli nawet pół roku po porodzie, nie można normalnie się ubrać i poćwiczyć, żeby zrzucić brzuch. Poród naturalny, to ból ale dużo zalezy od nastawienia, nie trwa to wiecznie, ból jest krótkotrwały, po cesarce efekty uboczne trwają kilka miesięcy, nawet dziecka nie można normalnie wziąć na ręce i się chodzi jak mumia, bo szwy ciągną. Przecież to normalna OPERACJA, rzeczywiście coś wspaniałego :/!
jagusagus2011.03.02 17:19
ja rodziłam 12h55min miałam poród wywoływany (3 oksytocyny) przez całą ciąże nie miałam ani jednego skurcza który mógł by mnie przygotowac do porodu. Bolało jak cholera,znieczulenie dostałam po 9h. teraz jestem w 28tyg ciąży i nie wyobrażam sobie miec cesarki. Żal mi tych wszystkich klobiet co na zyczenie daja sie pokroić dla mnie to nienormalne. ja wole sie przemeczyc ale urodzic jak natura kobiete bdo tego przygotowała a nie... a ból zapomina sie jak kłada dziecko na brzuchu a po cesarce no cóz... omija kobiete pierwsza doba zycia dziecka... głupota
2010.09.26 15:12
Nie ma nic gorszego być pociętym przy cesarskim cięciu na życzenie. Znieczulenie jest jedynym sensownym uniknięciem tego strasznego bólu!
elwira2008.03.25 23:47
witam..jestem w 37 tyg ciazy, nie dlugo spodziewam sie dziecka ze wzgledu na moje starzejace sie łożysko. i panicznie boje sie produ. Jest to smutne dlatego ze zamiast sie cieszyc te chwila to ja panikuje. to nie jest normalne. gdyz powodem moich obaw to ta rzeznia panujaca we wszytkich szpitalach we wroclawiu. co gorsza jestem lekarzem i mam pewna swiadomosc i to jeszcze pogarsza cala sytuacje. Nie umiem pojąć jak to jest ze w takim niby cywilizowanym duzym miescie kobiety sa traktowane jak w średniowieczu!!!jak można mówić o wolnosc wyboru sposobu porodu jak tak naprawde nie ma wyboru!!!czy to jest normalne ze znieczulenie zewnatrzoponowe ZOO ktorego w dziszejszych czasach dawki i sposob podania jak rowniez substancje podane sa calkowicie bezpieczne nie jest powrzechnie dostepny!!!a we wroclawiu juz mowia ze nie maja co jest oczywiscie bzdura bo jakos musza znieczulac kobiet wymagających ciecia cesarskiego!!!a prawda jest taka ze maja za malo anestezjologow....a ci anestezjolodzy co zostali to maja okreslone godziny pracy i nie chce im sie monitorowac taka rodzaca!!!nawet za doplata!!poprostu nie ma i juz!!!jak to jest ze niby mozna wybrac porod w wodzie jak tak naprawde pozwalaja tylko sie moczyc w brodziku zeby usmierzyc bol a sam porod ma sie odbyc normalnie czyli na fotelu gineko, uzasadnienie jest prostejak sie domyslam bo prawdopodobnie nikomu sie nie chce sprzatac takiej wanny poporodzie, desynfekowac itd. Niewspomne już o standardowym sposobie badania rodzącej przy przyjeciu na oddział...trach sie bac czy sie trafi akurad na wyrozumialy personel ktory zbada delikanie czy na kogos kto podchodzi do tego bez wyczucia co juz setke wczesniej przebadal i ma dosc ijedzie na ilosc. to jest straszne i smutne. dlaczego tak sie dzieje???nie mam zielonego pojecia. podobno lepiej rodzic w mniejszych miejscowosciach jak trzebnica , lubin, wałbrzych ..tam powstały nowe oddziały położnicze z całkiem dobrze wykwalifikowanym personelem, miłym...Dlaczego ja nie moge isc do porodu ze swiadomoscia ze przyjma mnie mile w izbie przyjec...zapytaja sie jak ja sie czuje...cos porozmawiaja zeby rozluznic napiecie...delikatnie zbadaja spytaja sie zebym dala znac jesli zaboli badanie to sie postaraja by bylo lepiej...poinformuja mnie ze jak skurcze beda zaczna byc mocno nie przyjemne bym dala znac to lekarz zrobi ZZO dla usmierzenia bolu. tak zupełnie normalnie!!!A ja naprawde chce rodzic silami natury i coraz bardziej sie zastanawiam czy nie lepiej sie zdecydowac na CC, tez bedzie bolalo ale bede miala swiadomosc ze mnie boli rana pooperacyjna. co jest normalne. a nie rozrywajacy bol przy porodzie naturalnym nieraz trwajacy po kilka dobrych godzin, boje sie urazu psychicznego poporodzie silami natury ze jeszcze nigdy wiecej nie zdesyduje sie na dziecko z powodu warunkow panujacych w naszych szpitalach. to takie smutne. no i oczywiscie napewno moge sie pocieszyc tym ze przesadzam bo nie jedna z moich kolezanek urodzily silami natury i jakos zyja.......tylko ten uraz, bol zostaje w swiadomosci kazdej z nas...tylko kazda gdziesz tam go chowa bo oczywiscie nie mialy wyboru i tlumacza sobie tym ze tak musi byc bo nagroda jest ten nasz maly skarb ktory przyszedl na swiat. pzd
slonko15002010.03.20 11:19
Mój poród trwał 15 min. Nie poczułam bólu za to po porodzie miałam zabieg ręcznego wydobycia łożyska. Po dwóch dniach zostałam wypisana do domu. Wszystko było pięknie ale po dwóch tygodniach dostałam krwotoku zabrała mnie karetka do szpitala okazało się że zostawili mi łożysko i znowu miałam zabieg łyżeczkowania macicy.Masakra teraz wszystko jest ok synek jest zdrowy ma 3 miesiące i wazy ponad 5 kg co Wy na to?? A jak przebiegały Wasze porody???
2009.08.21 12:43
pierwsze dziecko bylo upragnionym,wyczekiwanym cudem..rodzilam z mezem-przyznam ze wynajelam polozna...bardzo duzo mi pomogla a bol okazal sie nie taki straszny jak o tym mowiono...pamietam chwile zwatpienia gdy brakowalo sily na parcie i pytalam kiedy to sie skonczy..ale to metne wspomnienia przewyzsza jedno-gdy poczulam jak coreczka wyslizguje sie ze mnie i klada mi ja na piersi..i to boskie uczucie wszechobecnego szczescia gdy moglam przytulic i poglaskac to moje malenkie cudo...porob byl ok, gorzej poczulam sie po porodzie-niestety po nacieciu zostalo 20 szwow ktore bolaly okropnie,bol przy hcodzeniu,lezeniu,siedzeniu..wlasicwie w kazdej pozycji przez tydzien czulam niesamowity bol-nie bylam w stanie podniesc dziecka do karmienia, a wysjcie do lazienki-5metrow trwalo 15 minut zanim dopelzlam...teraz jestem w drugiej ciazy i tym razem decyduje sie na cesarke-nie ze wzgledu na bol podczas porodu, tylko tym razem wole miec szwy w mijescu ktore moge ogladnac,szwy ktore nie ebda przeszkadzaly w sikaniu,podnoszeniu nogi by wejsc do wysokiej wanny..szkoda mi tylko tego momentu gdy dzidzia mozna przytulic zaraz po urodzeniu..ale cos za cos...za to szybciej mam nadzieje dojde do siebie po porodzie i bede mogla zajmowac sie moimi malymi szkrabami..pozdrawiam
2009.06.02 15:51
Polecam wszystkim szkołę rodzenia. Ja jestem w pierwszej ciąży. Nigdy nie rodziłam. Ale nie boję się bólu bo jest to ból wyjaśniony. Niunia musi przyjść na ten świat. Szkoła rodzenia przygotowała mnie do porodu aktywnego i teraz zamiast się bać nie mogę się doczekać aż niunia będzie z nami. Polecam poród z mężem bo kto inny jak właśnie mąż da wsparcie przy porodzie.
wiktoria2009.03.04 17:55
rodzilam raz, 14 godzin i tego koszmarnego bolu nigdy nie zapomne... gdybym miala kiedykolwiek rodzic to wylącznie przez cesarke...
agnieszka2008.11.18 12:54
rodzilam już dwa razy. Przy drugim prawie nie umarłam z bólu, więc jak będzie teraz?
BETI2008.07.30 11:33
16-07-2008R.URODZILAM SYNKA DROGAMI NATURY,BOL FATALNY,A JESZCZE DO TEGO żLE MNIE POZSZYWANO,TRAGEDIA RANA NIE ZASZYTA MUSI ZGOIC SIE SAMA.7-LAT TEMU MIALAM CESARKE I POWIEM ZE JEST TO KONFORT
monika2008.04.23 15:37
obecnie jestem w 37 tygodniu ciąży i jest to moje pierwsze dziecko.szczerze to jestem przerażona bo boję się może nie to że porodu ale tego że po wszystkim jak nie będę dała rady się umyć to ktoś będzie musiał zrobić to po prostu się wstydzę.mało tego to jeszcze to rozcinanie krocza.okropnie boję się takie bezradności
dolores2008.04.11 09:18
ja jestem obecnie w 37 tyg. ciazy i niebawem zostane mama po raz drugi. Pierwsze dziecko urodziłam silami natury, przyznam bolało ale to jest do wytrzymania, tym bardziej o tym bolu szybko sie zapomina a momencie jak położa ci twoje dziecko na piersi, to jest wspaniale uczucie....nie do opisania..Pomimo tego, iz mam juz swiadomosc jak wyglada porod silami natury, chce i tym razem wlasnie w taki sposob wydac swoja druga pocieche na swiat.
dolores2008.04.11 09:17
ja jestem obecnie w 37 tyg. ciazy i niebawem zostane mama po raz drugi. Pierwsze dziecko urodziłam silami natury, przyznam bolało ale to jest do wytrzymania, tym bardziej o tym bolu szybko sie zapomina a momencie jak położa ci twoje dziecko na piersi, to jest wspaniale uczucie....nie do opisania..Pomimo tego, iz mam juz swiadomosc jak wyglada porod silami natury, chce i tym razem wlasnie w taki sposob wydac swoja druga pocieche na swiat.
Agnieszka2008.02.16 11:28
Nie wiem czy kiedykolwiek w życiu zdecyduję się na poród! Mam 25 lat i czasem myślę o dziecku... ale za taką cenę..???? Potworność! Jeśli już, to TYLKO I WYŁĄCZNIE przez cesarkę!
mama2008.02.16 21:10
to nie takie straszne. A zamiast cesarki duzo lepiej jest sie znieczulic niz fundowac sobie rane od końca do konca i cierpieć potem patzrac na blizne która nie zawsze jest taka ładna
Z ostatniej chwili
Raport specjalny
Kalkulator Ciąży
Wpisz pierwszy dzień ostatniej miesiączki:
Dzień Miesiąc
Rok Długość cyklu
oblicz tydzień ciąży oblicz datę zapłodnienia oblicz datę porodu
Księga imion - Chłopiec Księga imion - Dziewczynka