Życie towarzyskie dzieci i młodzieży

Bez względu na to czy dziecko ma zaledwie kilka lat i zawarło właśnie pierwsze znajomości w pobliskiej piaskownicy, czy jest nastolatkiem uwielbianym przez rówieśników – ma prawo prowadzić własne życie towarzyskie, oczywiście stosowne do wieku i z zachowaniem zasad dobrego tonu.

Życie towarzyskie dzieci i młodzieży

Był czas, kiedy goście zapraszani do twojego domu byli gośćmi twoimi i twojego męża lub żony. Od kiedy pojawiło się w waszym domu dziecko wiele się zmieniło i zmienia się nadal. Już trzy – czteroletnie dzieci zawierają pierwsze znajomości. Poznają się w piaskownicy, na placu zabaw, nawiązują kontakt z dziećmi waszych znajomych. Teraz nawet wizyty przyjaciół wyglądają inaczej. Przed wyjściem gości trzeba skontrolować stan pokoju, w którym bawiły się dzieci twoje i twoich gości.

Ucz porządku od początku

Już kilkuletnie dziecko musi wiedzieć, że kiedy ma gościa powinno ładnie się z nim bawić, a na koniec zabawy wspólnie uporządkować pokój. Powinno też wiedzieć, że kiedy samo jest gościem nie może niszczyć rzeczy, którymi się bawi. Dobrze jest też nauczyć swoją pociechę, by reagowała, kiedy gość niszczy zabawki.

Bartłomiej Topa o Szwecji, emigracji i problemach życia pod "obcym niebem"

Polecamy: Savoir - vivre a dzieci

Mijają lata, zmieniają się zabawy

Twoje dziecko było przyzwyczajone do nocowania u kolegów i zapraszania ich do siebie, a ty zawsze chętnie gościłaś liczną grupę dzieciaków u siebie w domu. Chciałaś, żeby twoje dziecko dobrze się w nim czuło, by jego znajomi lubili tu przychodzić. Masz z tego tytułu wiele korzyści – nie zastanawiasz się gdzie jest syn, bo jest w domu, nie wypytujesz dziecka o znajomych, bo znasz ich z bezpośredniego kontaktu. Tylko, że teraz wizyty kolegów i koleżanek trwają do późna, rano w kuchni panuje rozgardiasz, bo młodzież urządziła sobie wieczór kulinarny, a przy tym była bardzo ekspresyjna i wszystko trzeba sprzątać. Wstrząśnięta widokiem kuchni i zmęczona po nieprzespanej nocy nie zakazuj kategorycznie dziecku zapraszania kolegów do domu. Odczekaj chwilę i porozmawiaj z dzieckiem, by następnym razem goście wzięli pod uwagę twoją potrzebę snu. Nie zabraniaj też korzystania z kuchni i innych pokoi, ale oczekuj przywrócenia ich do stanu pierwotnego. Naucz dziecko odpowiedzialności za siebie i swoich kolegów, okaż radość za faktu, że dobrze się czują u ciebie w domu, ale jednocześnie określ zasady, które w nim obowiązują.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/6 lat temu
Nie wiem, czy przesada. To wynika raczej z wychowania. I jest jeszcze kwestia szacunku do rodziców i chęć zaoszczędzenia im zmartwień.
/6 lat temu
to jednak pewna przesada o czym mówisz, szacunek to jedno, ale jesteśmy dorośli...
/6 lat temu
Mam wrażenie, że teraz rodzice trochę za dużo pozwalają swoim dzieciom. Ja nawet teraz, kiedy jestem na studiach i przyjadę do domu i wychodzę ze starymi znajomymi na dyskotekę to mówię mamie z kim idę i kiedy wrócę.W liceum to rodzice wyznaczali godziny powrotu, teraz już nie, ale nadal staram się nie napędzać rodzicom strachu. Natomiast czasem widuję takie sytuacje, że dzieci po 15 lat robią co chcą.Rodzice powinni przywiązywać większą uwagę do tego co robią ich pociechy :)