Zaproszenie bez dzieci

Zostałam zaproszona z mężem na ślub kuzynki, ale w zaproszeniu nie ma wzmianki o dzieciach. Czy powinnam zadzwonić i zapytać, czy mogę przyjść z dziećmi, czy raczej nie wypada tego robić? Czy zapraszanie bez dzieci nie jest oznaką braku taktu?  

Jeśli w zaproszeniu kuzynka nie wymieniła dzieci, oznacza to, że jest Pani zaproszona tylko z mężem. W takiej sytuacji niestety nie wypada dzwonić do gospodarza imprezy z pytaniem, czy można wziąć ze sobą dzieci. A już kompletnym barkiem wyczucia byłoby pojawienie się z dziećmi na weselu

Jeśli nie jesteście Państwo w stanie zorganizować opieki dla swoich dzieci w tym czasie, albo nie chcecie zostawiać dzieci z kimś obcym, najlepiej jest odrzucić takie zaproszenie. Warto wyjawić wtedy kuzynce prawdziwy powód Waszej nieobecności na weselu. Powinna Pani jednak pojechać z rodziną na ślub kuzynki.

Jak pomóc piersiom wrócić do formy po ciąży i karmieniu piersią?

Może się zdarzyć, że kiedy będzie Pani odrzucała zaproszenie, kuzynkę ruszy sumienie i będzie próbowała zaprosić Państwo ponownie z dziećmi. Proszę jednak zrezygnować z zaproszenia, chyba, że rzeczywiście wyczuje Pani, że gospodarzom bardzo zależy na Państwa obecności. Musi Pani wyczuć postawę gospodarzy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
~gość/rok temu
Moze spojrzec z innej strony. Jezeli ktos decyduje sie zrobic wesele w restauracji za kazda osobe trzeba zaplacic, jedynie malutkie dzieci sa gratis. Jezeli prawie kazdy ma dzieci to prosze sobie wyobrazic jak to wesele bedzie wygladac. To jest zabawa do poznej nocy i z alkoholem wiec dzieci na pewno sa mile widziane , ale do godziny dwudziestej. I tak z wesela na 50 osob po tej godzinie zostaloby 30. Mlodzi koszty ponosza i prosze sie nie dziwic, ale w tym przypadku uwazam, ze dzieci nie powinno byc.
~tola/2 lata temu
no właśnie ja też zostałam zaproszona na wesele 150 osób i powiedzieli że na 2 dzień dzieci,i to mnie denerwuje,tyle kasy na wesele trzeba dać bo z 500 zł.a nie można dzieci,będą siedzieć same ,obiad trzeba ugotować itp,mają 11,14 i 8 lat ,chyba zrobię tak że tego najmłodszego do babci ,a po starsze przyjadę po ślubie i po obiedzie ,bo po obiedzie jakieś krzesła może by się dla nich znzlazły,dzieci nigdzie nie jezdża na wakacje itp,bo niema kasy i tak cieszyły się ,a tu bez dzieci ,ja zawsze chodziłam na wesela ,a teraz młodzi to tylko kase chcą jak można bez dzieci ,no jednie jak małe przyjęcie to się zgodzę...
~ana/6 lat temu
Zabieranie dzieci w gościnę tam, gdzie będą sami dorośli jest wielce nietaktowne. Nie można krępować gości i swobody rozmów obecnością dzieci. A tam, gdzie będzie serwowany alkohol dzieci z pewnością nie powinny przebywać, nawet w sąsiednim pokoju.
POKAŻ KOMENTARZE (5)