Zapraszamy przyjaciół naszych przyjaciół

Zapewne wiele z zawartych przez Ciebie znajomości zapoczątkowanych zostało na spotkaniu u wspólnych znajomych. Tak to już jest, że wybieramy osoby podobne do nas samych, zatem jeśli na przyjęciu o przyjaciół poznamy nowych ludzi istnieje duże prawdopodobieństwo, że przypadniemy sobie wzajemnie do gustu.

Zapraszamy przyjaciół naszych przyjaciół

Pierwsze spotkanie

Na grillu u znajomych poznaliście wspaniałych ludzi – Państwa Kowalskich. W czasie krótkich rozmów okazało się, że macie dzieci w podobnym wieku, uwielbiacie jazdę na nartach i nie lubicie tajskiej kuchni. Macie również podobny gust filmowy. Szkoda by było zaprzepaścić szansę na rozwiniecie tak dobrze zapowiadającej się znajomości. Co powinniście zrobić? Przede wszystkim porozmawiajcie ze znajomymi, którzy was zapoznali z Kowalskimi. Możecie zadzwonić lub pójść z wizytą i od razu podziękować za zaproszenie na grilla, na którym mieliście okazję poznać Kowalskich. Wyraźcie swoja chęć ponownego spotkania z Kowalskimi u was w domu. Oczywiście zaproście też wspólnych znajomych, dzięki którym mogliście poznać nowe osoby. Ich pominięcie byłoby bardzo niegrzeczne – to tak jakbyście próbowali „podkupić” cudzych przyjaciół.

Z wizytą u was

Zadbajcie by czar pierwszego spotkania nie prysnął zbyt szybko. Zorganizujcie spotkanie u siebie w domu zapewniając gościom wszelkie wygody. Jeśli przyjdą z dziećmi zaproponujcie im miejsce do zabaw. Jeśli macie swoje dzieci i osobę, która w czasie wizyty zajęłaby się nimi i dziećmi gości to skorzystajcie z jej pomocy. Nie musi być to opiekunka, może to być starsze rodzeństwo.
Zaplanujcie na czas wizyty menu ale także atrakcje – gry towarzyskie, karciane, a jeśli spotkanie odbywa się w plenerze możecie zaproponować spacer po pięknej okolicy, zwiedzanie pobliskiego zabytku, grę zespołową lub inne atrakcje związane z ruchem na świeżym powietrzu adekwatną do pory roku. Jeśli wizyta ma miejsce zimą możecie zaproponować kulig lub wieczór filmowy.

Z kim Ewa Farna siedziała w ławce?

Polecamy: Sztuka podejmowania gości, czyli udane przyjęcie

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)