Wyprowadzanie psa

Niewielu z właścicieli psów zdaje sobie sprawę, że wyprowadzając swojego psa w miejscu uczęszczanym przez inne osoby,  muszą  przestrzegać nie tylko lokalnych przepisów, ale także zasad savoir-vivre’u.  

Wyprowadzanie psa

Po pierwsze pamiętajmy, że nie dla wszystkich nasz pies jest miłym i kochanym zwierzakiem. Niektórzy mimo łagodności naszego milusińskiego mogą się go bać, mogą być uczuleni na sierść lub po prostu nie mieć ochoty na kontakt z naszym psem. Dlatego ważne jest, aby pies nie był spuszczany ze smyczy. W ten sposób będziemy go mieli cały czas pod kontrolą. Pamiętajmy również, aby smycz nie była zbyt długa (dłuższa niż 2 metry), wtedy bowiem może blokować ruch na chodniku i może być niebezpieczną przeszkodą. Jadący z daleka rowerzysta może jej nie zauważyć, a wtedy do wypadku jeden krok.

Jeśli nasz pies nie potrafi spokojnie wytrzymać bez naszego towarzystwa, nie zostawiajmy go samego przywiązanego do kraty lub słupa przed sklepem. Skowycząc może odstraszać skutecznie innych kupujących przed wejściem do sklepu. Ponadto ciągłe szczekanie psa może po prostu denerwować ludzi mieszkających lub pracujących w pobliżu.

O czym świadczą białe plamki na paznokciach?

Zanim pozwolimy naszemu psu zbliżyć się do innego przechodnia zapytajmy najpierw, czy ta osoba nie ma nic przeciwko. Jeśli wyraźnie widzimy, że ktoś boi się naszego psa, nie zmuszajmy go na siłę na towarzystwo naszego zwierzaka. Zanim pozwolimy dziecku pogłaskać naszego czworonożnego przyjaciela, spytajmy jego rodziców.

Zupełnie elementarną sprawą jest usuwanie odchodów po naszym pupilu. Pamiętajmy, aby zawsze mieć przy sobie specjalny zestaw na odchody naszego psa. W wielu miastach za nieusunięcie takich nieczystości grozi grzywna.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/7 lat temu
myslę ,ze to kwestia kultury danej osoby.Mamy psa i za każdy spacer zabieramy ze sobą rolke woreczków na psie odchody.Gdy tylko pies załatwia swoje potrzeby to sprzątamy i wyrzucamy worek do pojemnika.Jeszcze nikt nie spojrzał na nas z niezadowoleniem a wręcz przeciwnie , jest dla nad uznanie za kulture
/7 lat temu
W większości gmin, spuszczanie psa w terenie zabudowanym jest po prostu zabronione. Mam psa 13 lat i to zazwyczaj ludzie się pytają (w imieniu swoim lub dzieci) czy mogą pogłaskać mojego zwierzaka. Jeśli chodzi o usuwanie odchodów, to wypada również niepozwalać załatwiać się psu na opony samochodów, szczyty budynków. Niestety w Polsce są ludzie, którzy pieski wyprowadzają nawet na place zabaw (sic!).