Przysłowia żydowskie - część 4

Przysłowia żydowskie - część 4

Zobacz przysłowia żydowskie - część 3

Nikt nie wie jak uwiera but, oprócz tego, który w nim chodzi.

O czym świadczą białe plamki na paznokciach?

Co człowiek zrobi sam sobie, tego nie zrobi mu dziesięciu wrogów.

Łatwiej o cudze wady, niż o własne zalety.

Jak Żyd ma czyrak, to nie ma cebuli, jak ma cebulę, to nie ma czyraka.

Kiedy na sercu gorycz, nie pomoże cukier w ustach.

Robak siedzący na chrzanie, myśli że nie ma już nic słodszego.

Przy dobrych gościach człowiek się też pożywi.

Jedzonko, chlanko i spanko to najlepsze rzemiosło.

Jak się ma szczęście to i głupota nie szkodzi.

Boga wprawiają w gniew nasze grzechy, ludzi nasze cnoty.

Z ludźmi nigdy nie wiadomo, gdzie się kończy anioł, a zaczyna diabeł.

Najczęściej tam jest wyjście gdzie było wejście.

Kto się poczuwa, ten się uważa.

Chcesz się wzbogacić? Zostań siedem lat świnią.

Nikt nie grzeszy za kogoś.

Pycha poniża człowieka, pokora wywyższa.

Dobry dla wszystkich znaczy zły dla wszystkich.

Lepszy zegar, który stoi niż zegar, który źle chodzi.

Kłamstwem daleko można zajść, ale już nie z powrotem.

Głupiego poznasz po twarzy, mądrego po oczach.

Zobacz przysłowia żydowskie - część 5

Zobacz też przysłowia niemieckie

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)