Plażowy savoir-vivre

Irytuje Cię zachowanie niektórych plażowiczów? A w jaki sposób Ty odpoczywasz na plaży? Zachęcamy Cię do zrobienia plażowego rachunku sumienia i powtórki zasad dobrych manier na plaży…

Plażowy savoir-vivre

Pierwsza podstawowa zasada – plaża (pominąwszy te prywatne) jest miejscem publicznym, w którym powinniśmy się zachowywać w taki sposób, aby nie uprzykrzać czasu innym ludziom. Zatem na plaży nie powinno się słuchać głośno muzyki, palić papierosów w bliskim sąsiedztwie, pić alkoholu, urządzać ognisk, grillować. Dym z grilla może bowiem dmuchać wprost na innych plażowiczów. Gra w piłkę powinna się odbywać z dala od innych wypoczywających, tak aby piłka przez przypadek nie uderzyła w kogoś. Dbaj o czystość w miejscu swojego biwakowania: nikt nie lubi znajdować wyrzuconych gum do żucia, kapsli, zużytych chusteczek higienicznych, niedopałków czy pustych butelek. Śmieci musimy zabierać ze sobą.

Z dziećmi na plaży

Jeśli spędzasz czas na plaży ze swoimi pociechami, zwróć im uwagę na pewne zachowania. Uczul je na wrzaski, uświadom dziecku, że jego głośne zachowanie może przeszkadzać innym, szczególnie starszym osobom, które cenią sobie spokój i chcą wypocząć. Powiedz dziecku, że nie wolno zaczepiać obcych, sypać ich piaskiem, oblewać zimną wodą. Nikt nie lubi lodowatego prysznica na nagrzanym ciele, nawet z malutkiego dziecinnego wiadereczka. Takie zabawy mogą być śmieszne tylko dla jednej strony.

Bartłomiej Topa o Szwecji, emigracji i problemach życia pod "obcym niebem"

Uczul swoją pociechę na to, aby nie zaglądała nikomu za parawan czy do toreb - to prywatna przestrzeń. W przeciwnym razie takie zachowanie może zostać potraktowane nie tylko jako wścibstwo, ale nawet jako próba kradzieży. Zanim wyjdziesz z dzieckiem na plażę uświadom mu, że nie powinno komentować zachowań i wyglądu innych. Uwagi czy pytania typu „dlaczego ten pan ma taki duży brzuch?”, „ta pani ma czapkę jak nasz dziadek” mogą niektórych wyprowadzić z równowagi.

I jeszcze jedna ważna choć krępująca sprawa – załatwianie potrzeb fizjologicznych naszych pociech. Dziecko powinno wiedzieć, że nie wolno sikać do wody. A my powinniśmy pamiętać, aby nie wysadzać dziecka na plaży – od tego są toalety.

Gdy coś Cię zirytuje – zachowaj spokój

Co zrobić kiedy coś bardzo Ci przeszkadza: mokry pies przebiega po Twoim ręczniku, rozwrzeszczane dzieci sypią wkoło piachem, ktoś wyraża się w sposób wulgarny? Przede wszystkim zachowaj spokój! Tylko on pomorze Ci osiągnąć wyznaczony cel. Wytłumacz sytuację spokojnie, rzeczowo i delikatnie. Nie przybieraj tonu oskarżycielskiego bądź rozkazującego.

Palenie na plaży

Mimo iż tylko na nielicznych plażach w Polsce istnieje zakaz palenia tytoniu (wprowadzono je np. na gdańskich plażach), to na każdej trzeba przestrzegać zasad dobrych manier związanych z paleniem w miejscach publicznych. Postaw się w sytuacji osób, które nie palą, pomyśl jak Ty byś się czuł, gdyby ktoś dmuchał Ci dymem papierosowym prosto w twarz. Dlatego jeśli już palisz, oddal się w takie miejsce, aby dym nie leciał na innych plażowiczów. Szczerze powiedziawszy to zakaz palenia wyrobów tytoniowych jest wg mnie bardzo dobrym rozwiązaniem i dla palących i dla niepalących. Redukuje na pewno ilość kłótni na plaży, które często wybuchają między osobami palącymi i niepalącymi.

Pies na plaży

Przyprowadzanie psa na polskie plaże w miesiącach wakacyjnych jest całkowicie zakazane. Dlatego każdy właściciel czworonoga powinien przestrzegać tego przepisu. Mandat za załamanie tego zakazu może wynieść nawet 500 złotych. Nie jest to wymysł absurdalny, ale środek zaradczy. W Polsce mało jest jeszcze właścicieli psów, którzy zdobędą się na posprzątanie odchodów po swoim czworonogu. A weterynarze są zgodni, że odchody zwierzęce mogą poważnie zaszkodzić zdrowiu człowieka. Kontakt z psimi odchodami może spowodować różne choroby pasożytnicze bądź bakteryjne. A narażone nimi są głównie dzieci, które większość swojego czasu na plaży spędzają na zabawach w piachu.

Jeśli mamy nieodpartą ochotę pochodzić ze swoim psem po plaży, wstrzymajmy się do zakończenia sezonu turystycznego. Między 30 września, a 1 maja możemy swobodnie chodzić po polskich plażach ze swoim czworonożnym przyjacielem. Nie zapomnijmy jednak, że i w tym okresie obowiązuje wymóg trzymania psa na smyczy i zakładania mu kagańca.

Czy wypada topless

Sprawa ubioru plażowego jest dość kontrowersyjna. Ludzie żyjący bliżej nurtu zachodnioeuropejskiego nie widzą nic złego w odsłanianiu piersi na plaży. A zwłaszcza jeśli ich właścicielką jest młoda, zgrabna dziewczyna. Konserwatyści zaś, których w Polsce nie brakuje, stwierdzą, że to bark wstydu i smaku. Jak należy zatem się zachować? W tym przypadku radzę kierować się zasadą szacunku wobec otaczających nas osób. Obserwować ich reakcje i nie zachowywać się w taki sposób, który byłby dla nich przykry lub krępujący. Z obserwacji polskich plaż wynika, że jeszcze długo widok półnagich ciał będzie wzbudzał kontrowersje.

Zatem jeśli chcecie opalać się półnago lub nago dla swojego spokoju lepiej wybrać się na którąś z polskich plaż naturystycznych. Nago opalać można się m.in. w Międzyzdrojach – Lubiewie, w Pogorzelicy - Mrzeżynie, Rowach, Dębkach, Karwi czy Chłapowie.

 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (11)
/5 lat temu
Byłam w lipcu 2 tygodnie w Stegnie i w porównaniu z ubiegłym rokiem zauważyłam spory wzrost liczby osób grających w piłkę siatkową lub nożną na plaży. Szczyt sezonu, plaża zatłoczona, dużo osób z małymi dziećmi, w tym niemowlakami. Nie wiem, czy tylko my mieliśmy takiego pecha, że kiedy tylko rozłożyliśmy się z kocami i parawanem, zaraz znajdowały się osoby, które w pobliżu grały w piłkę. Moje dziecko nie raz zarobiło skórzaną piłką w głowę. A przecież takie uderzenie jest tym bardziej ryzykowne, im dziecko młodsze, i może doprowadzić do urazu kręgosłupa szyjnego. Niepojęte jest dla mnie zachowanie takich grających i ich teksty "No przecież nic się nie stało!", po czym powrót do gry. A gdyby się coś stało, to co bym usłyszała? Pewnie "Mogła Pani się przenieść". Tylko dokąd, jak kilkanaście metrów dalej gra sobie następna grupka?
/6 lat temu
Oczywiście, że dla właściciela psa zakaz wprowadzania ich na plażę może wydać się uciążliwy, jednak jakby się nad tym zastanowić jak najbardziej na miejscu. Plaża to miejsce publiczne i nie każdy może mieć ochotę znosić biegającego psa, który mimowolnie obsypuje nas piaskiem, szczeka i chce się bawić. Są tam małe dzieci wobec których nigdy nie wiemy jak zachowa się nasz pies, ludzie, którzy psów się boją, maja uczulenie lub najzwyczajniej w świecie nie maja ochoty przebywać z nimi na plaży i należy to uszanować.
/6 lat temu
Z Pani odpowiedzi wynika iż nie widzi Pani nic złego w wprowadzaniu psów na plażę. Jestem więc ciekawa czy Pani się kompie czy tylko opala. Wnioskuję iż gdyby Pani wchodziła do wody,a wiedziała że tam pływają zwykle brudne psy ,które się załatwiają -nie zanurzyłaby się Pani do kolan! Ale jeśli się mylę.... no cóż.... nie pozostaje mi nic innego niż uszanować Pani zdanie. Nie mniej jednak sądzę iż to nietaktowne i ja nie podzielam Pani zdania :)
POKAŻ KOMENTARZE (8)