O szefach, sekretarkach i pracownikach-część 4

Rozmawiają dwaj dyrektorzy.- Co masz do zarzucenia swojej sekretarce? Przecież ona bezbłędnie odgaduje wszystkie twoje życzenia.- Tak, ale nie chce ich ze mną spełniać

O szefach, sekretarkach i pracownikach-część 4

Polecamy: O szefach, sekretarkach i pracownikach - część 3

  •  Szef do pracownika:
    - Przyszedł pan do pracy nie ogolony!
    - Ale ja zapuszczam brodę...
    - To niech pan zapuszcza w domu...
     
  •  W poczekalni adwokackiej siedzi Kowalski. Z gabinetu wychodzi sekretarka:
    - Pan w jakiej sprawie?
    - Testamentu mojej ciotki.
    - Czy czeka pan już długo?
    - Dwadzieścia lat!
     
  •  Spotykają się dwie sekretarki.
    - Ale masz piękną suknię – mówi jedna.
    - A widziałaś kiedyś na mnie coś brzydkiego – odpowiada druga.
    - Owszem.
    - A co?
    - Dyrektora...
     
  •  Żona do męża:
    - Kupiłam ci płyn przeciwko wypadaniu włosów.
    - Przecież mi włosy nie wypadają...
    - Ale wypadają twojej sekretarce.
     
  •  Najpierw brał pan zwolnienie z racji urodzenia syna, potem córki, a teraz?
    - A teraz, panie dyrektorze, chcę się żenić!
     
  •  Rozmawiają dwaj dyrektorzy.
    - Słuchaj stary, czy ty nie boisz się dyktować sekretarce tak ważnych dokumentów?
    - Nie, ona jest bardzo dyskretna.
    - Chyba zwariowałeś! Kobieta dyskretna?
    - Jej dyskrecja wynika z tego, że nie rozumie tego co pisze.
     
  •  Rozmawiają dwaj koledzy w biurze.
    - Słyszałeś, że nasza maszynistka zaszła w ciążę?
    - Ciekawe, kto jej to podyktował?
     
  •   Szef do pracownika:
    - Panie Kowalski dlaczego w godzinach pracy czyta pan kryminały?
    - Panie dyrektorze, w tym naszym dziale panuje taki rozgardiasz, że nie mógłbym się skupić na czymś poważniejszym.
     
  •  O godzinie siódmej rano dyrektor wchodzi do swojego gabinetu i widzi, że przy stole siedzą i piją wódkę: jego zastępca, personalny i szef związków zawodowych.
    - Panowie, czy wyście poszaleli?! Wódka w pracy!
    - Szefie, przed chwilą dowiedzieliśmy się, że pańska sekretarka jednak nie jest w ciąży...
    - Nalejcie i mnie!
     
  •  Mówi pani, że nie wie, gdzie są te sprawozdania! Sam już nie wiem, kto z nas jest głupcem, pani czy ja! – denerwuje się dyrektor na sekretarkę.
    - Sądzę, że nie zatrudniałby pan głupiej sekretarki...
     
  • Rozmawiają, dwie sekretarki.
    - Kiedy zaczął się do mnie dobierać, powiedziałam, że nie chcę go widzieć.
    - No i co?
    - Zgasiliśmy lampę...
     
  •  Rozmawiają dwie sekretarki:
    - Z kim najlepiej zdradzać męża?
    - Z ginekologiem, albo z księdzem.
    - Dlaczego?
    - Z ginekologiem nie ma strachu, a z księdzem grzechu.
     
  •  Bardzo pana przepraszam, czy tu odbywa się zapowiedziana na godzinę trzynasty narada?
    - Nie, tu odbywa się narada, która zaczęła się o dziesiątej.
    - A która jest teraz?
    - Piętnasta.
     
  •  Dyrektor mija swoją sekretarkę.
    - Dzień dobry pani, jak tam pani mąż?
    - Ależ, panie dyrektorze, przecież ja nie mam męża.
    - Przepraszam bardzo, zapomniałem, że pani mąż jest jeszcze kawalerem

Zobacz także: O szefach, sekretarkach i pracownikach - część 5

Źródło: Wydawnictwo Printex

O czym świadczą białe plamki na paznokciach?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)