O szefach, sekretarkach i pracownikach-część 3

- Jaki jest twój ideał sekretarki? - pyta dyrektor dyrektora.- Dwadzieścia lat życia i trzydzieści lat stażu.

O szefach, sekretarkach i pracownikach-część 3

Polecamy: O szefach, sekretarkach i pracownikach- część 1

  •  Przepraszam, ale jestem tu nowym pracownikiem i zupełnie nie znam miejscowych zwyczajów. Do kogo najlepiej się zwracać o podwyżkę uposażenia?
     
  •  Gdzie pan pracuje?
    - W Instytucie Meteorologicznym.
    - Co pan tam robi?
    - Podaję prognozę pogody.
    - No i zgadza się?
    - Prognoza tak, tylko dni nie zawsze chcą się zgodzić...
     
  •  Szef zwraca się do młodego człowieka, ubiegającego się o posadę gońca:
    - Potrzebujemy obrotnego, sprytnego i silnego gońca. Powiedz sam, czy odpowiadasz tym wymaganiom?
    - Myślę, że tak. Przed minutą wyrzuciłem pięciu innych kandydatów na to miejsce.
     
  •  Szef do księgowego:
    - Jeżeli nie przestanie mnie pan męczyć mnie o podwyżkę, zrobię pana wspólnikiem...
     
  •  Na pogrzebie dyrektora przemawia nad grobem jego zwierzchnik. Podnosząc zasługi zmarłego, kończy mowę słowami:
    - I pozostawił po sobie młodą, dwudziestopięcioletnią wdowę....
    Szlochając, wdowa woła głośno:
    - Dwudziestoletnią!
     
  •  Szef wzywa kasjera do swego gabinetu.
    - W sejfie brakuje dwieście złotych, a klucze mają tylko dwie osoby: ja i pan.
    - No cóż, proponuję, żeby każdy z nas włożył do sejfu po sto złotych i nie wracajmy już do tej historii...
     
  •  Dyrektor poucza nowo przyjętego pracownika:
    - Jeśli kiwnę ręką, to znaczy, że ma pan do mnie podejść...
    - A jeśli ja pokręcę głową, to znaczy, że nie podejdę - odpowiada pracownik.
     
  •  Dlaczego dyrektor żeniąc się ze swoją sekretarką jest największym optymistą?
    - Bo wciąż myśli, że będzie jej dyktował...
     
  •  Uczniom temat pracy klasowej: Co bym zrobił, gdybym został dyrektorem? Wszyscy zaczęli pisać oprócz Jasia.
    - A dlaczego ty nie piszesz - pyta nauczycielka.
    - Czekam na swoją sekretarkę.
     
  •  Mamy zdecydowanie najgorszą pracę w całym biurze - mówi maszynistka do swojej koleżanki.
    - Dlaczego tak myślisz?
    - Bo gdy nie pracujemy, to wszyscy słyszą.
     
  •  Dyrektor do sekretarki:
    - Pani jest fenomenalna. Żadna maszyna pani nie zastąpi!
    - Czyżby, panie dyrektorze?
    - Oczywiście! Nie wymyślono bowiem dotąd maszyny, która by nic nie robiła i do niczego nie służyła.
     
  •  Jak twoja nowa sekretarka?
    - Poprzewracała mi wszystko tak, że teraz nie dałbym sobie bez niej rady.
     
  •  Rozmawia dwóch dyrektorów.
    - Co u pana słychać?
    - Same kłopoty, szukamy kasjera.
    - Jak to, przecież w ubiegłym tygodniu zatrudniliście nowego.
    - Zgadza się. To właśnie jego szukamy.
     
  •   Muszę zaraz zobaczyć się z dyrektorem!
    - Niestety, proszę pana - odpowiada woźny - dyrektor pije teraz herbatę i tylko sekretarka ma prawo mu przeszkodzić.
    - Proszę w takim razie zapowiedzieć mnie u sekretarki.
    - Sekretarka również pije herbatę.
    - Więc proszę jej przeszkodzić.
    - Niestety, sekretarce nikt nie ma prawa przeszkadzać.

Źródło: Wydawnictwo Printex

O czym świadczą białe plamki na paznokciach?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)