Niegrzeczność

Poświeciłem już kilka materiałów zachowaniom niewłaściwym, a zatem zachowaniom negatywnym o najmniejszym ciężarze gatunkowym, o niedużej szkodliwości. Przypominam listę: faux pas, gafa, niezręczność, nieuprzejmość, nietakt, brak grzeczności, niegrzeczność, poufałość, lekceważenie, kpina, złośliwość, arogancja, impertynencja.

Krótkie przypomnienie

Pisałem w oddzielnym materiale o braku grzeczności. Przypomnijmy, że brak grzeczności nie ma nic wspólnego z niegrzecznością. Osoba objawiająca brak grzeczności nie jest niegrzeczna, nie robi niczego niegrzecznego. Ona po prostu nie robi tego, co powinna – tego, co jest podyktowane przez grzeczność.
Oto mamy przykład mężczyzny, któremu brakuje grzeczności.

Nie otwiera on kobiecie drzwi od samochodu, gdy ona z niego wysiada, nie podsuwa jej krzesła, gdy siada ona w restauracji przy stole, nie wstaje, gdy ona odchodzi od stołu, rozmawia ze starszą od siebie (i ważniejszą osobą), która stoi, nie podnosząc się z miejsca, itp., itd. i całkowicie nie zdaje sobie sprawy, że coś jest nie tak.
Ma nawet dobre intencje, chce wprost dobrze, ale np. brakuje mu ogłady, rozpoznania, jak należy się zachować.

Bartłomiej Topa o Szwecji, emigracji i problemach życia pod "obcym niebem"

Gdyby ten mężczyzna robił wszystko to samo, ale z premedytacją i manifestacyjnie, to nie byłby już tylko brak grzeczności, ale właśnie niegrzeczność. Wtedy bowiem wprost lekceważyłby drugą osobę, nie okazywał jej świadomie szacunku.
Niegrzeczność, jak już łatwo się domyślić ma dwa podstawowe stopnie: udawanego braku grzeczności i jawnej niegrzeczności.

Niegrzeczność

W tym drugim przypadku wspomniany przez nas mężczyzna zachowałby się, na przykład, tak samo, ale dodatkowo zamanifestowałby werbalnie, że postępuje z premedytacją, mówiąc:

„Nie zamierzam być grzeczny” czy „Pani na grzeczność nie zasługuje” lub, na przykład przeszedłby przez drzwi pierwszy i zatrzasnął je za sobą kobiecie przed nosem.
Niegrzeczność podzielić możemy też na niegrzeczność związaną z emocjami i niegrzeczność „na zimno”.

Emocje

W tym pierwszym przypadku niegrzeczność jest sposobem, czy tylko efektem negatywnych emocji – rozdrażnienia, złości, frustracji itp. Często manifestuje się wtedy tylko nieprzyjemnym tonem, podniesionym głosem czy krzykiem. Emocje takie niekiedy w jakimś stopniu, choć nigdy do końca, usprawiedliwiają niegrzeczność. Możemy kierując się wyrozumiałością i wspaniałomyślnością ją zignorować oraz wybaczyć.
W takim jednak wypadku musimy wyciągnąć z tej sytuacji kilka wniosków. Człowiek przejawiający niegrzeczność związaną z emocjami to człowiek, którego nie można nazwać dojrzałym i opanowanym, człowiek, któremu w sposób rzucający się w oczy brakuje ogłady i kultury.

„Na zimno”

Niegrzeczność „na zimno” nie ma żadnego usprawiedliwienia. Jest ona, czy chce tego człowiek ją okazujący czy nie, manifestacją lekceważenia i braku szacunku dla tych ludzi, wobec których ją przejawia.
Jeśli spotkamy się z taką niegrzecznością, jeśli będzie ona permanentna i w sposób zdecydowanie wyraźny nie będzie miała podłoża emocjonalnego, korzeni w jakichś traumatycznych wydarzeniach (np. ciężkiej chorobie w rodzinie osoby niegrzecznej) to zrywajmy kontakt z takim człowiek lub, reagujmy zdecydowanie, ale nigdy niegrzecznie).
Taki typ niegrzeczności należy do zjawisk, których nie można tolerować, do zjawisk, które i nas jakoś brukają.

Polecamy: Savoir - vivre i zwierzęta

Jak reagować konkretnie na taką niegrzeczność?

Najlepiej wydłużeniem dystansu, uprzedzającą grzecznością, brakiem reakcji na to, co niegrzeczne oraz, oczywiście, spokojnym i wyważonym, ale wyraźnie sformułowanym przypomnieniem swoich praw w perspektywie kultury, obyczaju, norm społecznych i godności ludzkiej.
Najlepszą jednak, powtórzmy, metodą rozprawiania się z takim typem niegrzeczności jest zerwanie kontaktów z osobą, która ja przejawia.

Czytaj także: Czego nie wolno robić w restauracji

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
Handzia/6 lat temu
Chyba najgorsza jest niegrzeczność - typu olewanie i udawanie, że jakiejś osoby w ogóle nie ma. Tzw. zadzieranie nosa.