Między nami jaskiniowcami-część 1

Spotykają się dwaj jaskiniowcy. - Cześć, australopitek! - Nie jestem australopitek, tylko neandertalczyk! - Gościu! Aleś ty zważniał przez ten milion lat!

Między nami jaskiniowcami-część 1

Polecamy: Przy stoliku- część I

  •  Na targu dla jaskiniowców potężny jaskiniowiec podchodzi ze swym 4-letnim synkiem do stoiska z owocami i pyta:
    - Ile kosztuje ten kosz bananów?
    Sprzedawca spogląda na wielkie dłonie jaskiniowca i odpowiada:
    - Jak dla pana, to trzy garście zębów mamuta.
    - Czemu tak drogo?
    - Niech stracę! Niech będą dwie garście.
    - Biorę! - odpowiada jaskiniowiec i mówi do synka:
    - Daj temu panu dwie garście zębów mamuta.
     
  •  O północy jaskiniowiec wszedł do jaskini, zdjął skórę i położył się na legowisku koło śpiącej żony. Odwrócił się i na dobranoc pocałował ją w policzek.
    Nad ranem jaskiniowca budzi energiczne szturchanie w łokieć. Odwraca się i z trwogą stwierdza, że leży obok tygrysa.
    - Słuchaj - mówi tygrys. - Jesteś o wiele sympatyczniejszy niż twoja żona, którą wczoraj zjadłem. Gdybyś mnie w nocy nie pocałował w policzek, z pewnością zjadłbym i ciebie!
     
  •  Na targu jaskiniowiec sprzedaje dorodnego brontozaura. Podchodzi do niego drugi jaskiniowiec, ogląda zęby i pyta:
    - Ile chcesz za niego?
    - Trzy garście muszelek.
    - Pewnie go sprzedajesz, bo ma robaki, zeza i próchnicę?
    - Nie. Sprzedaję go, bo nie mieści się już w mojej jaskini.
  •  Przechwalają się trzej mali jaskiniowcy:
    - Mój ojciec ma na głowie tyle włosów, że gdy chodzi po jaskini, to zamiata nią wszystkie pajęczyny - mówi pierwszy.
    - A mój ojciec ma taką długą brodę, że gdy chodzi po jaskini, to zamiata nią kurz z ziemi - mówi drugi.
    A trzeci: - To jeszcze nic mój ma takie długie wąsy, że jak gdzieś idzie, to mamuty muszą go mijać na odległość stu metrów...
     
  •  Rodzina jaskiniowców przyjechała na wypoczynek w góry. Wchodzą do luksusowego hotelu i pytają recepcjonistkę: - Czy ma pani jakąś dużą, ładną jaskinię z widokiem na Giewont?
    Recepcjonistka wychodzi na chwilę do piwnicy, wraca z kilofami oraz łopatami i mówi: - Proszę wybrać skałę i wykuć sobie odpowiednio dużą jaskinię!
     
  •  Dwaj jaskiniowcy spotykają się na polowaniu.
    - Słyszałem, że kupiłeś na targu młodego mamuta.
    - To prawda.
    - Ile waży?
    - Niedużo, 500 kilo.
    Po dwóch tygodniach jaskiniowcy spotykają się znów.
    - Jak tam twój mamut?
    - W porządku.
    - A ile teraz waży?
    - 400 kilo.
    - Przecież dwa tygodnie temu ważył pięćset!
    - Tak, ale wczoraj musiałem go wykastrować, bo dobierał się do wszystkich mamucic w okolicy. 

Źródło: Wydawnictwo Printex

O czym świadczą białe plamki na paznokciach?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)