Kawały sądowe - część 2

- Czy oskarżony przysięga mówić całą prawdę?- Tak.- Co więc oskarżony ma na swoją obronę?- W takich okolicznościach nic...

Zobacz: Dowcipy sądowe - część 1

  • - Dlaczego pobił pan tego mężczyznę?
    - Bo poderwał mi żonę.
    - Dowody – żąda sędzia.
    - Ma pan całkowitą słuszność. Z taki od razu trzeba do wody.
     
  • - Dlaczego na polowaniu pan strzelał do swojego kolegi? - pyta sędzia.
    - Wziąłem go za sarnę.
    - A kiedy pan zauważył swoją pomyłkę?
    - Gdy sarna odpowiedziała ogniem.
      
  • Adwokat pyta klienta:
    - Dlaczego chce się pan rozwieść?
    - Bo moja żona cały czas chodzi po knajpach.
    - Pije?
    - Nie, łazi tam za mną!
     
  • W sądzie dwie strony obrzucają się wzajemnie wyzwiskami:
    - Ty debilu – krzyczy jeden z mężczyzn.
    - Ty kretynie – odpowiada drugi.
    W pewnej chwili wtrąca się sędzia:
    - Skoro panowie już się poznali, możemy przystąpić do rozpatrzenia sprawy.
     
  • - Dlaczego świadek nie pomógł poszkodowanemu, gdy wybuchła bójka?
    - Bo gdy wybuchła nie wiedziałem jeszcze kto będzie poszkodowany....
     
  • Sędzia poucza oskarżonego:
    - Przeciwko temu wyrokowi może pan wnieść odwołanie lub z jego zrezygnować.
    Oskarżony:
    - To ja rezygnuję z wyroku.
     
  • - Czy oskarżony wyciągając portfel z kieszeni ofiary nie bał się?
    - Oczywiście, że się bałem. Bałem się, że będzie pusty...
     
  • Oskarżony: - Biorę świadka na Boga, że jestem niewinny....
    Sędzia: - Odmawiam. Lista świadków jest już zamknięta...

Zobacz: Dowcipy sądowe - część 3

Komu przysługuje urlop macierzyński?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)