Kawały różne - część 2

Żeby zwiększyć frekwencję na sali podczas obrad Sejmu, zaczęto na korytarz wypuszczać tygrysy. Jednak po pewnym czasie zdarzył się śmiertelny wypadek i tygrysy usunięto. Tygrys robi wyrzuty drugiemu tygrysowi: - Na co ci była ta sprzątaczka? Ja tydzień temu zjadłem czterech posłów i do tej pory tego nikt nie zauważył.

Zobacz: Dowcipy różne - część 1

  • - Co zrobić, żeby każdej partii w Polsce podobała się nowa konstytucja?
    - Dla każdej partii uchwalić po jednej konstytucji.
       
  • - Minister finansów zwołuje konferencję prasową i mówi do dziennikarzy:
    - Mam dla was dwie wiadomości: jedną złą, drugą dobrą. Którą najpierw chcecie usłyszeć?
    - Złą - odpowiadają dziennikarze.
    - Od przyszłego miesiąca podniesiemy wszystkim płace o 30 procent.
    Przez minutę na sali trwają owacje. A minister:
    - A teraz wiadomość dobra. Od tych płac trzeba będzie płacić 65 procent podatku!
      
  • Zimowe popołudnie. Piękna dama wychodzi na spacer w futrze i spotyka na ulicy członków ekologicznej organizacji.
    - Jak pani nie wstyd nosić futro zdarte z żywych norek?
    - To nie norki, to poliestry.
    - A czy pani wie, ile poliestrów musiało oddać życie, żeby pani miała futro?
       
  • - Kto to jest prawdziwy narciarz?
    - Człowiek, którego stać na luksus połamania nóg w bardzo znanej miejscowości górskiej, przy pomocy piekielnie drogiego sprzętu.
         
  • Zimą, koło jeziora przechodzi harcerz, patrzy a tu wędkarz. Po chwili słyszy wołanie: - Ratunku! Lód pękł! Topię się!
    A harcerz: - I po co krzyczysz? Mam już medal za ratowanie tonących...
        
  • Mężczyzna złapał złotą rybkę, a ona prosi, by ją wypuścił:
    - Spełnię każde Twoje życzenie.
    - Ale ja niczego nie potrzebuję...
    - Zastanów się, mogę dać ci mercedesa...
    - Ale ja mam...
    - No to willę z basenem...
    - Też mam...
    - A ile razy w tygodniu uprawiasz seks - pyta rybka.
    - Jeden raz...
    - W taki razie mogę sprawić, że będziesz uprawiał seks przynajmniej sześć razy w tygodniu i to codziennie z inną kobietą...
    - No wiesz, to kusząca propozycja, ale księdzu nie wypada....
         
  • . W przedziale pociągu siedzi matka z dzieckiem, a naprzeciw nich zadbany pan w średnim wieku.
    - Ma pan żonę? - pyta dziecko.
    - Nie mam - odpowiada mężczyzna.
    - A dużo pan zarabia?
    - Owszem niemało.
    - A ma pan samochód?
    - Mam.
    - Mamo, o co miałem jeszcze zapytać tego pana?
        
  • Komendant straży pożarnej zjawia się w remizie. Wolnym krokiem idzie do swojego gabinetu. Siada za biurkiem, wypija kawę, potem drugą, nie spiesząc się włącza megafon i mówi: - No, chłopaki. Do roboty. Pali się urząd skarbowy...
            
  • Spotykają się dwaj architekci. Jeden z nich trzyma za rękę małe dziecko. Po kurtuazyjnej wymianie zdań drugi pyta:
    - To twoje?
    - Moje.
    Drugi przygląda się uważnie, a po chwili mówi:
    - No fajne, ale ja bym je zrobił troszeczkę inaczej...
        
  • W pewnej rodzinie urodziło się dziecko. Facet był strasznie dumny, ale tylko do chwili, kiedy bobas zaczął naukę mówienia. Bo kiedy powiedział „babcia” - , babcia zmarła, kiedy „dziadek” - dziadek, kiedy powiedział „mama” zmarła facetowi żona. Gość czekał już na śmierć...i pewnego dnia, dziecko powiedziało „tata” i sąsiad umarł...
Długie weekendy 2017! Zobacz, kiedy zaplanować urlop!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)