Kawały różne - część 1

Przed czarodziejskim lustrem stoi królowa i pyta:- Lustereczko, powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy na świecie?- Odsuń się, kochana. Muszę się rozejrzeć.

Kawały różne - część 1
  • Ludożercy segregują białych:
    - Zdrowy?
    - Zdrowy.
    - Na mięso. Następny. Zdrowy?
    - Zdrowy.
    - Na mięso. Następny. Zdrowy?
    - Chory.
    - A na co?
    - Na cukrzycę.
    - Na kompot!
      
  • Młody pirat pyta starego:
    - Czemu masz drewnianą nogę?
    - Wiesz, kiedyś płynę sobie, a tu podpływa rekin i ciach za nogę. No i mam drewnianą.
    - A czemu masz zamiast prawej dłoni hak?
    - A bo wiesz. Zdobywaliśmy inny statek, no i jakiś marynarz obciął mi dłoń szablą.
    - A czemu nie masz jednego oka?
    - A bo mi mewa nasrała.
    - Ale od tego nie traci się oka - dziwi się młody pirat
    - No tak, ale to był mój pierwszy dzień z hakiem.
      
  • Siedzi sobie w restauracji pijak i ma wbite w oczy widelce, którymi zawzięcie kręci. Podchodzi do niego drugi pijak:
    - Ty, co robisz?
    - Oglądam telewizję.
    Drugi pijak też wbija sobie w oczy widelce.
    - Nic nie widzę!
    - Bo musisz wyregulować ostrość!
       
  • Do stojącego w kolejce faceta, podchodzi kobieta i mówi:
    - Przepraszam pana ja tutaj stałam wcześniej, wyszłam tylko do stoiska kosmetycznego...
    Na co facet: - No ja też tutaj stałem. Wczoraj. Wyszedłem tylko popracować.
      
  • Dwaj służący dźwigają na plecach wielką kamienną tablicę z wyrytymi na niej hieroglifami i mówią:
    - Królu, władca Babilonu przesyła ci pocztówkę z wczasów z Mezopotamii.
       
  • Spotykają się ślepy i garbaty. Garbaty mówi:
    - Co, podziwiamy widoczki?
    A ślepy na to:
    - Co, z plecaczkiem na wycieczkę?
       
  • - Próbowałaś kiedyś nurkowania?
    - Znajomi namawiali mnie na kurs, ale wiedziałam, że mi się nie spodoba, jak na samym początku instruktor powiedział: - włóż to do ust i ssij.
        
  • - Wasz Mareczek już dziesięć lat się uczy grać na trąbce. Odniósł już jakieś sukcesy?
    - Tak, nawet międzynarodowe...
    - A jakie?
    - Przez niego już dwie rodziny uciekły do Niemiec...
         
  • - Czym się różni Dawid Beckham od Marcina Ziobro?
    - Tym, że firma Gilette płaci Beckhamowi za to żeby się golił, a Ziobro musi płacić firmie Gilette za to żeby mógł się ogolić...
            
  • Przechodzień pyta żebraka:
    - Dlaczego przed panem leżą dwa kapelusze?
    - Tak mi się powodzi, że założyłem filię.
           
  • Kiepski tancerz do swojej partnerki:
    - Cieszę się, że zgodziłaś się ze mną zatańczyć.
    - Nie ma sprawy, przecież to bal dobroczynny.
            
  • Nauczyciel do chłopaka, który majstruje coś pod oknem:
    - Kiedy Polska przyjęła chrzest?
    - Nie wiem...
    - A kiedy była bitwa pod Grunwaldem?
    - Nie mam pojęcia...
    - To jak chcesz zdać maturę?
    - Nie chcę, ja tu tylko kaloryfer naprawiam...
           
  • Przychodzi facet z córką do sklepu i pyta:
    - Dzień dobry, czy są gacie na Wacie?
    Ekspedientka odpowiada:
    - Nie, nie ma...
    Na to klient mówi do córki:
    - To choć Wacia, idziemy...
            
  • Na dworcu kolejowym w tłumie pasażerów dziewczynka zgubiła swoją mamę. Płacze i szuka jej po zatłoczonym peronie. W końcu dostrzega policjanta i prosi go o pomoc: - Czy pan nie widział takiej jednej pani bez takiej dziewczynki jak ja?
          
  • Na podwórku kura ucieka przed kogutem. Pędzi szybko i gdacze pod nosem:
    - Zrobię jeszcze tak ze dwa kółeczka, żeby nie pomyślał, że jestem taka łatwa...
            
  • - No jak tam Stasiu, co u ciebie? Jak dzieci?
    - A, wiesz stary....Chodzę na wywiadówkę pod przybranym nazwiskiem.

Zobacz : Dowcipy różne - część 2

Ciasto Rafaello bez pieczenia - Kasia gotuje z Polki.pl
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)