Kawały religijne

Do domu przyszedł ksiądz z kolędą. Po modlitwie i po święceniu domu mówi do małej dziewczynki: - A umiesz się żegnać, moje dziecko? - Umiem. Do widzenia.

Kawały religijne
  • atoi facet u bram niebios. Św. Piotr mówi:
    - Zanim wejdziesz opowiedz mi jakiś swój dobry uczynek.
    - Wiec to było tak. Jechałem do domu i przy drodze zauważyłem bandę opryszków znęcających się nad dziewczyną. Nie mogłem jej nie pomóc. Przywaliłem z całej siły w twarz, największemu z bandytów i krzyknąłem:
    - Zostawcie tą biedną dziewczynę w spokoju!
    - No, twoja odwaga jest imponujące. A kiedy to było?
    - Jakieś trzy minuty temu
        
  • Był sobie bardzo brzydki facet. Postanowił, więc, że zrobi sobie operację plastyczną. Poszedł do szpitala, operacja się udała i facet był bardzo szczęśliwy, ale kiedy wychodził ze szpitala, wpadł pod ciężarówkę i się zabił. W niebie spotkał się z Panem Bogiem i mówi:
    - Panie Boże, dlaczego mi to zrobiłeś? Przecież całe życie postępowałem według Twoich przykazań, a teraz, kiedy moje życie mogło się odmienić, zrobiłeś mi takie świństwo!
    A Pan Bóg na to: - Słuchaj stary, ja ci powiem prawdę. Ja cię po prostu nie poznałem...
        
  • Umarł ateista i znalazł się w piekle, gdzie przywitał go Diabeł.
    - O, dzień dobry, witamy, pan u nas nowy, więc oprowadzę pana po naszym królestwie. Tu jest pański apartament, a tu mamy piękne kobiety gotowe spełnić każdą pana zachciankę, a jeśli jest pan zmęczony może pan skorzystać z basenu, siłowni, salonu odnowy biologicznej. Dalej są restauracje, drink bary...
    Ateista zdziwiony, ale idzie dalej. Nagle patrzy a tu ściana z grubego szkła pancernego. A za ścianą: tortury, ogień piekielny, smoła. A diabeł ma to:
    - Niech pan się nie przejmuje, to chrześcijanie wymyślili sobie coś takiego...
        
  • Świątynia Shaolin, uczeń pyta Mistrza:
    - Mistrzu, jaka jest różnica między perłą a kobietą?
    - Różnica jest taka, że perłę można nawlec z dwóch stron, a kobietę tylko z jednej - odpowiada Mistrz.
    A uczeń na to: - Chciałbym zaprzeczyć mądrości jego wspaniałości Mistrza, ale słyszałem o kobietach, które można nawlec z obu stron.
    - To nie kobiety, to perły...
       
  • Dwóch kumpli ginie w wypadku samochodowym. Jeden idzie do nieba, drugi do piekła. Spotykają się po paru miesiącach i rozmawiają:
    - No jak ci tam w piekle kochany kolego!
    - Mam już dość. Codziennie balangi, kobiety, orgie, alkohol. Nie mam już siły na to wszystko. A tobie jak się w niebie powodzi?
    - Praca, praca, praca i jeszcze raz praca.
    - A co wy tak pracujecie?
    - Mało ludzi kochany, mało ludzi.....
         
  • Jan wstąpił do zakonu mnichów milczących.
    - Witamy cię w naszych progach. Możesz robić w zasadzie, co ci się podoba, ale nie możesz się odzywać, chyba, że ja ci na to zezwolę – przywitał go przeor.
    Po pięciu latach przeor przychodzi do Jana i mówi:
    - Bracie Janie, dziś jest rocznica twego przyjścia, więc możesz powiedzieć dwa słowa.
    - Niewygodne łóżko.
    - Dobrze, zajmiemy się tym.
    Znów minęło pięć lat i znów przychodzi przeor:
    - Bracie Janie, dziś jest rocznica twojego przyjścia, zatem możesz powiedzieć dwa słowa.
    - Zimne jedzenie.
    - Dobrze, zajmiemy się tym.
    Po kolejnych pięciu latach przeor przychodzi i mówi:
    - Dziś mija piętnaście lat, od kiedy postanowiłeś być z nami. Możesz powiedzieć dwa słowa:
    - Chcę odejść.
    A przeor na to: - Wiedziałem, że tak się to skończy. Od samego początku tylko narzekałeś...
        
  • Rozmawiają trzy zakonnice.
    Pierwsza mówi:
    - Wczoraj, gdy sprzątałam biuro księdza, znalazłam tam stos pornosów...
    - I co z nimi zrobiłaś - pytają zakonnice.
    - Wywaliłam je do śmietnika.
    Druga siostra: - A ja, gdy odkładałam wyprane ubrania księdza do szafy, znalazłam tam opakowanie prezerwatyw.
    - I co zrobiłaś - pytają znów zakonnice.
    - Przedziurawiłam je szpilką.
    Na to trzecia siostra zemdlała...

Zobacz też : Dowcipy o zwierzątkach

Ciasto Rafaello bez pieczenia - Kasia gotuje z Polki.pl
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)