Kawały o zwierzątkach – część 8

Rozmawiają dwa ślepe konie: - Może weźmiemy udział w Wielkiej Pardubickiej?- Nie widzę przeszkód.

Kawały o zwierzątkach – część 8

Zobacz : Dowcipy o zwierzątkach – część 7

  • Chodzi jeż dookoła beczki. Kręci się tak w kółko już od dłuższego czasu, aż w pewnym momencie zdenerwowany krzyczy - Kiedy ten płot się skończy?
     
  • Dzwoni telefon. Odbiera pies odbiera i mówi: - Hau!
    - Halo?
    - Hau!
    - Nic nie rozumiem.
    - Hau!
    - Proszę mówić wyraźniej!
    - A na to pies: - H jak Henryk, a jak Agnieszka, u jak Urszula.
     
  • Synek wielbłąda pyta tatę: - Tato, po co nam są potrzebne garby?
    - Widzisz synku, kiedy przemierzamy pustynie przechowujemy w nich wodę.
    - A po co nam takie szerokie kopyta? – Po to, aby nam łatwiej było iść po piasku.
    - A po co nam tak gęsta sierść? - W dzień chroni nas przed palącym słońcem, a nocą przed chłodem na pustyni. – Tato, a po co nam to wszystko skoro my mieszkamy w ZOO?
     
  • Miś, zajączek, wilk i lis grają w karty. Lis oszukuje. Po pewnym czasie niedźwiedź wstaje i mówi: - Ktoś tu oszukuje! Nie będę pokazywał palcem, ale jak strzelę w ten rudy pysk!
     
  • Spotykają się trzy bociany - stary, średni i bardzo młody i rozmawiają o tym jak spędzały ostatni tydzień.
    - Ja uszczęśliwiałem staruszków w Krakowie - mówi stary.
    - Ja uszczęśliwiałem trzydziestolatków w Warszawie - mówi średni.
    A najmłodszy: - A ja straszyłem studentów w Poznaniu.
     
  • Wokół samicy pływa wieloryb i narzeka: - Dziesiątki organizacji ekologicznych, setki aktywistów, tysiące polityków i naukowców, dziesiątki tysięcy ludzi na manifestacjach, rządy w tylu krajach robią wszystko, by zachować nasz gatunek, a ciebie boli głowa.
     
  • Zima, las, pada śnieg. Po lesie chodzi zdenerwowany niedźwiedź i mówi sam do siebie: - Po co ja piłem tę kawę we wrześniu.
     
  • Po wybuchu jądrowym na uschniętym kikucie ocalałego drzewa siedzą dwa szympansy.
    - Masz coś do jedzenia - pyta samiec.
    Samica podaje mu jabłko.
    - O nie. Nie będziemy tej idiotycznej historii powtarzać od początku.
     
  • Idzie lew przez las i spotyka zająca:
    - Kto jest królem lasu? - pyta
    Przestraszony zając odpowiada, że oczywiście lew. Idzie lew dalej i spotyka słonicę:
    - Kto jest królem lasu? - pyta.
    A słonica chwyta go trąbą i rzuca o ziemię parę razy. Lew wstaje, biedny, potłuczony, z wybitymi zębami, i sepleniąc mówi:
    - Jak nie wies, to się nie denerfuj...

Zobacz : Dowcipy o zwierzątkach – część 9

Źródło: Wydawnictwo Printex

O czym świadczą białe plamki na paznokciach?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)