Kawały o sporach pomiędzy państwami

Światowe Sympozjum Medyczne. Mówi Anglik: - Medycyna w moim kraju jest na tak wysokim poziomie, że możemy dokonać transplantacji mózgu i w miesiąc po operacji pacjent jest już w stanie szukać pracy.Na to Niemiec: - W moim kraju jesteśmy dziś w stanie dokonać transplantacji mózgu i tak przygotować pacjenta, by poszedł na wojnę w dwa tygodnie po operacji. Na to wstaje chirurg amerykański i oznajmia: - My Amerykanie, już dwa lata temu wzięliśmy bezmózgowca z Texasu, który jest prezydentem, do tego jedna połowa moich rodaków bez mózgu szuka pracy, a druga połowa jest na wojnie.

Kawały o sporach pomiędzy państwami
  • Prezydent Bush odwiedził szkołę, aby wyjaśnić cel swojej polityki. Potem poprosił dzieci o zadawanie pytań. O głos poprosił Bob:
    - Panie prezydencie, mam trzy pytania:
    Pierwsze: - Jak się Pan czuje po sfingowanych wyborach, które Pan wygrał? Drugie: - Dlaczego zaatakował Pan Irak?
    I trzecie: - Czy nie sądzi Pan, że bomba zrzucona na Hiroshimę była największym atakiem terrorystycznym?
    W tym momencie zadzwonił dzwonek i wszyscy wyszli z klasy. Po powrocie z przerwy, prezydentowi dalej stawiano pytania, a tym razem głos zabrał Joe:
    - Panie prezydencie, mam pięć pytań:
    - Pierwsze: Jak się Pan czuje po sfingowanych wyborach?
    Drugie: - Dlaczego zaatakował Pan Irak?
    Trzecie: - Czy nie sądzi Pan, że bomba zrzucona na Hiroshimę była największym atakiem terrorystycznym?
    Czwarte: - Dlaczego dzwonek na przerwę był 20 minut wcześniej?
    I piąte: - Gdzie jest Bob?
      
  • Jaka jest najlepsza pasta do zębów na świecie?
    Bagdad: bez nalotu, bez kłopotu
      
  • Stalin wygłasza przemówienie, w pewnym momencie ktoś kichnął.
    - Kto kichnął - pyta Stalin.
    Nikt nie odpowiada...
    - Rozstrzelać pierwszy rząd!
    - Kto kichnął? - pyta ponownie Stalin.
    Nikt nie odpowiada...
    - Rozstrzelać drugi rząd!
    Sytuacja powtarza się, wreszcie ktoś z końca sali wstaje i przerażonym głosem mówi:
    - Ja kichnąłem....
    - Na zdrowie towarzyszu...
      
  • Jaki jest związek między trudnościami a rządem?
    Dawniej rząd był stały, a trudności przejściowe. Obecnie jest na odwrót.
      
  • Do Husajna dzwoni telefon.
    - Słucham - mówi Saddam.
    - Saddam? Słuchaj jestem McGregor z Irlandii. Strasznie mnie wkurzasz i dlatego wypowiadam ci wojnę.
    - A ile ty masz żołnierzy?
    - No, jestem ja, mój szwagier i nasi koledzy z pubu. W sumie osiem osób.
    - No, a ja mam milion żołnierzy!
    - Tak? No to ja się naradzę z kolegami i oddzwonię.
    Za tydzień na biurku Saddama znów dzwoni telefon
    - Saddam? To ja, w sprawie tej wojny, cośmy ci wypowiedzieli. Poczyniliśmy pewne przygotowania i mamy sprzęt.
    - Tak? A jaki?
    - Kosiarkę do trawy, traktor ogrodowy i dwa kije do bejsbola!
    - Ale ja mam 20 tys. czołgów i 30 tys. transporterów opancerzonych, a od ostatniej naszej rozmowy zmobilizowałem dodatkowe pół miliona żołnierzy.
    - Ty wiesz, co? To ja jeszcze musze parę rzeczy sprawdzić i oddzwonię.
    Za tydzień telefon znowu dzwoni.
    - Saddam? Ja jeszcze raz w sprawie tej wojny. Wiesz, co, zapomnij o tym.
    - O! A co tchórz cię obleciał?
    - Nie stary. Poczytaliśmy ze szwagrem konwencję genewska i doszliśmy
    do wniosku, że nie wyżywimy dwóch milionów jeńców.
       
  • Autokar wiozący grupę posłów miał wypadek. Miejscowy rolnik, na którego polu doszło do tragedii, pogrzebał ofiary wypadku, a potem zadzwonił po policję. Policjanci po przyjeździe na miejsce zdarzenia zaczęli przesłuchiwać rolnika: - Czy na pewno wszyscy już byli martwi?
    - Niektórzy twierdzili, że nie, ale wie Pan jak politycy kłamią...
       
  • W Rosji powstał projekt, żeby zmienić flagę z niebiesko-biało-czerwonej, na czerwoną, jak za starych dobrych czasów. Informacja rozeszła się momentalnie. Do Putina dzwoni telefon:
    - Tu prezes Coca-Coli. W związku z waszymi planami, mamy propozycję. Jeżeli na waszej fladze umieścicie nasze logo, całemu waszemu rządowi fundujemy dwuletnie pensje.
    Putin odpowiada: - Ciekawa propozycja, przemyślimy to i skontaktujemy się z wami.
    Odkłada słuchawkę i dzwoni do Iwana:
    - Iwan, powiedz mi, kiedy dokładnie kończy się nam umowa z Aquafresh?
     
  • Co w Związku Radzieckim robiono z bliźniakami?
    Jednego wysyłano w kosmos, a drugiego pokazywano jako dowód, że wrócił.
       
  • Tajna baza amerykańska. Lotnisko. Schodki. Podchodzi pilot. Włazi na schodki, dochodzi do końca i spada. Ociera zakrwawioną twarz i mamrocze:
    - Mam gdzieś te niewidzialne bombowce...
O czym świadczą białe plamki na paznokciach?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)