Kawały o małżeństwie - część 9

- Cześć stary, kopę lat, co u ciebie?- Ożeniłem się.- I co, lepiej?- Lepiej to chyba nie, ale na pewno częściej...

Zobacz : dowcipy o małżeństwie - część 8

  • Starsze małżeństwo siedzi w parku na ławce. Żona do męża:
    - Posłuchaj kochanie jak ten skowronek przepięknie śpiewa!
    - A dziwisz mu się? Nie bolą go zęby i jest kawalerem..
       
  • - Moja żona jest cudowna. Wieczorem, gdy wracam z pracy, ona całuje mnie, pomaga się rozebrać, zdejmuje mi buty, zakłada kapcie i gumowe rękawiczki.
    - A po co gumowe rękawiczki?
    - Żeby wygodniej mi się myło naczynia.
     
  • - Czy to prawda, że żona Cię opuściła?
    - Ależ skąd! Zawsze kończy się na obietnicach...
      
  • Żona do męża:
    - Wiesz, że dziś w autobusie, aż trzech mężczyzn ustąpiło mi miejsca?
    - I co, zmieściłaś się?
       
  • - Uważasz mnie za służącą, czy co - krzyczy żona.
    - Ależ skąd, kochanie. Służącą mógłbym zmienić...
      
  • - Kochanie, przecież cię prosiłem, żebyś mi ugotowała jajka na miękko, a te są twarde.
    - Ale ja gotowałam je prawie pół godziny i wciąż są twarde?
      
  • Słyszałaś, że Mariola porzuciła swojego męża?
    - Co ty powiesz?! Przecież była w nim taka zakochana... nazywała go nawet światłem swojego życia!
    - To prawda, ale to światło wieczorami coraz częściej gasło...
        
  • Mąż do żony: - Traktuj mnie jak psa:
    - dobrze karmij
    - nie drażnij
    - wypuszczaj na noc
       
  • - Kochanie, jak ci smakował obiad, który dziś ugotowałam?
    - Dlaczego ty stale dążysz do kłótni?
      
  • Kowalski wraca z pracy i biegnie od razu do telewizora.
    - Jaki wynik - pyta żonę.
    - 5:0.
    - A kto wygrywa?!
    - Ci, co strzelili więcej bramek...
      
  • Mąż do żony:
    - Byłem dzisiaj u seksuologa.
    - No i co?
    - Powiedział, że od 12 lat myliliśmy orgazm z atakiem astmy.
      
  • Spotykają się dwie sąsiadki.
    - Halinka, dlaczego ty w nocy tak krzyczysz?
    - Bo mój mąż robi mi malinki...
    - I co z tego? Mój też to robi...
    - Ale mój robi to kombinerkami....
      
  • Do komisariatu wpada mężczyzna i krzyczy:
    - Zamknijcie mnie, rzuciłem w żonę żelazkiem!
    - I zabił ją Pan?
    - Nie, ale ona zaraz tu będzie!
      
  • Rano żona do śpiącego męża:
    - Kochanie, dzwonił budzik.
    - Tak? A co chciał?

Zobacz : dowcipy o małżeństwie - część 10

Jak pomóc piersiom wrócić do formy po ciąży i karmieniu piersią?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)