Kawały o małżeństwie - cześć 7

- Sprzedałbyś mnie za tysiąc złotych – pyta przymilnie żona męża.- Nie.- A za 10 tys. zł?- Też nie.- A za milion?- A masz kupca?

Zobacz : dowcipy o małżeństwie - część 6

  • Młoda kobieta znajduje starą lampę oliwną. Podnosi ją i pociera, a z lampy wychodzi dżin: -Dziękuję ci, że mnie uwolniłaś. W zamian spełnię twoje trzy życzenia, ale pod warunkiem, że wszystko, czego sobie zażyczysz twój okropny mąż dostanie dwa razy tyle. Jakie jest twoje pierwsze życzenie?
    - Chciałabym milion dolarów na moim koncie w banku.
    - Proszę bardzo, masz milion dolarów, ale twój mąż ma dwa. Jakie jest twoje drugie życzenie?
    - Poproszę o nowego mercedesa.
    - W twoim garażu stoi nowy mercedes, a w garażu twojego męża dwa. Jakie jest twoje ostatnie życzenie?
    - Chciałabym, aby usunięto mi jedną nerkę...
      
  • - Czy byłeś kiedyś we Francji?
    - Byłem.
    - A w Jugosławii?
    - Także.
    - A w Niemczech?
    - Również.
    - A który z tych krajów jest najpiękniejszy.
    - Trudno powiedzieć, wszędzie byłem z żoną.
     
  • Kowalska urodziła Murzynka. Kowalski patrzy podejrzliwie na żonę.
    - To wszystko przez ciebie! Mówiłam ci, żebyś się tyle nie opalał - krzyczy żona.
       
  • U wróżki:
    - Karty mówią ze Pani mąż zginie śmiercią tragiczną.
    - A czy będę za to sądzona?
      
  • - Moja żona jest aniołem.
    - Nie wiedziałem, że owdowiałeś.
      
  • Rozmowa przyjaciół:
    - W całym swoim życiu zakochałem się tylko raz. I nawet ta miłość okazała się nieszczęśliwa.
    - A co się stało?
    - Nic, została moją żoną.
      
  • - Stary, co ty widzisz w tej swojej żonie?
    - Nie zadawaj głupich pytań. Przecież wiesz, że ja mam słaby wzrok.
      
  • - Kowalski! Czy wczoraj, po naszej imprezie spaliście z moją żoną?
    - Ależ Panie Dyrektorze ja nawet nie zmrużyłem oka.
      
  • Żona do męża, który wraca późnym wieczorem:
    - Ty świnio, masz na twarzy szminkę!
    - To nie szminka, to krew. Potrącił mnie samochód.
    - No... masz szczęście.
      
  • Wpada mąż do domu i włącza telewizor.
    - Zaraz się zaczyna mecz.
    - Ale wynik podawali w radiu - odpowiada żona.
    - To nic mi nie mów.
    - Ale ja znam wynik.
    - Proszę cię, nie mów mi.
    - No dobrze, nic nie powiem, ale i tak nie zobaczysz ani jednej bramki...

Zobacz : dowcipy o małżeństwie - część 8

Jak pomóc piersiom wrócić do formy po ciąży i karmieniu piersią?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)