Kawały o małżeństwie - część 4

Mąż zastaje żonę w łóżku z jakimś facetem.- Co wy tu robicie?Na to żona do kochanka: - Mówiłam ci, że to idiota...

Kawały o małżeństwie - część 4

Zobacz : dowcipy o małżeństwie - część 3

  • Mężowi zaginęła żona. Wszędzie jej szukał, ale przepadał jak kamień w wodę. Po dwóch dniach poszukiwań przychodzi do domu, patrzy a tam żona krząta się w kuchni.
    - Kochanie, gdzie byłaś! Od zmysłów odchodzę!
    - Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi się przytrafiło: porwało mnie paru facetów, zawiozło do siebie i przymusili do seksu: orgie, seks grupowy, różne pozycje, afrodyzjaki. Mówię ci koszmar! I tak przez cały tydzień!
    - Zaraz, jaki tydzień? Przecież nie było cię dwa dni?
    - No tak, ale ja tylko wpadłam po kanapki!
      
  • Mąż wraca do domu i zastaje żonę z przyjacielem, w niedwuznacznej sytuacji. Zrobił awanturę, a żona na to: - Sam sobie jesteś winny!
    - Ja?! Jak to?
    - Kawę wypiłeś, alkohol wypiłeś, no to, co mu miałam zaproponować?!
      
  • Kowalski do Nowakowej:
    - Pani Nowakowa. Pani mąż wyjechał, to może dzisiaj przyjdę wieczorem do Pani to, trochę sobie pofiglujemy?
    - Ależ panie Kowalski. Ja nie jestem kobietą lekkich obyczajów!
    - Ale, kto mówi o pieniądzach?!
      
  • Mąż i żona oglądają Milionerów. Mąż pyta żonę:
    - Może byśmy się pokochali?
    - Nie.
    - Na pewno? Zastanów się jeszcze...
    - Na pewno nie - mówi żona.
    - Czy to jest Twoja ostateczna odpowiedź?
    - Tak.
    A na to mąż: - W takim wypadku chciałbym zadzwonić do przyjaciółki....
      
  • Mąż marynarz wysyła telegram do żony:
    ”Kochana żono STOP, wracam za trzy dni STOP, oczekuj mnie na lotnisku STOP”.
    Przylatuje po trzech dniach, ale żony na lotnisku nie ma.
    - A może czeka przed lotniskiem – zastanawia się marynarz.
    Ale przed lotniskiem żony też nie ma.
    - Może czeka na mnie w domu?
    Wsiada do taksówki jedzie do domu. Wchodzi patrzy, a tu bałagan, a żony nie ma.
    - A może czeka na mnie w sypialni na górze?
    Wchodzi do sypialni, patrzy, a tam żona leży w łóżku z jakimś facetem. A marynarz na to: - Telegram nie doszedł?
       
  • Rankiem, myśliwy wybrał się na polowanie. Przeszedł kawałek i myśli:
    - Zimno, dziś na pewno nic nie upoluje.
    Wrócił wiec do domu, rozebrał się i wszedł do lóżka.
    - To ty kochanie - pyta zaspana żona myśliwego.
    - Tak, skarbie.
    - Zimno?
    - Bardzo.
    - No widzisz, a ten kretyn poszedł na polowanie.  
      
  • Mąż wraca późno do domu. Żona leży już w łóżku, więc mąż szybko się rozbiera i przytula się do niej.
    A żona: - Boli mnie głowa...
    - Umówiłyście się dzisiaj, czy co?!
O czym świadczą białe plamki na paznokciach?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)