Kawały o małżeństwie - część 17

Żona do męża:- Kochasz mnie?- Kocham.- Nie opuścisz mnie?- Nie opuszczę.- Będziesz się ze mną kochać?- Będę.- A oddasz za mnie wszystko?- Oddam.- A życie?- Zależy czyje...

Kawały o małżeństwie - część 17

Zobacz : dowcipy o małżeństwie - część 16

  • Po kłótni, mąż do żony:
    - Jaki ja byłem głupi, że się z tobą ożeniłem!
    - Tak mój drogi, ale ja byłam zakochana i nie zauważyłam...
      
  • - Bardzo bym chciała, żebyś kupił samochód. Zrobiłabym prawo jazdy, poznalibyśmy świat...
    - Ten czy tamten?
       
  • - Żona mi powiedziała, że powinienem być bardziej uczuciowy...
    - I co zrobiłeś?
    - Posłuchałem jej i od niedawna mam dwie kochanki.
      
  • Zrozpaczona żona siedzi nad łożem ciężko chorego męża:
    - Umówmy się, że jak umrzesz, to dasz mi znać jak to jest na tamtym świecie.
    - Dobrze - odpowiada mąż i umiera.
    Po jakimś czasie... - Czy to ty, mój mężu?
    - Tak to ja...
    - No to jak to tam jest...
    - Nic nadzwyczajnego. Wstaję rano, kocham się do śniadania...
    - A co jest na śniadanie?
    - Sałata. Potem znów się kocham, tak do obiadu...
    - A co na obiad podają?
    - No, sałatę. A potem znowu się kocham, tak do kolacji. A na kolację sałata, a potem znów się kocham, a jak się zmęczę to idę spać. A na drugi dzień to samo...
    - A powiedz mi kochanie, co wy się tak kochacie w tym niebie?
    - W jakim niebie? Ja jestem królikiem w Australii....
       
  • Żona do męża: - Moja rodzina ma tradycję! Pradziadek był lekarzem, dziadek był lekarzem, ojciec jest i ja będę...
    A mąż: - Moja też ma tradycje! Pradziadek pił, dziadek pił, ojciec pije i ja lubię...
       
  • Sędzia do oskarżonej:
    - A wiec nie zaprzecza pani, że zastrzeliła męża podczas transmisji z meczu piłkarskiego?
    - Nie, nie zaprzeczam.
    - A jakie były jego ostatnie słowa?
    - Strzelaj, prędzej, strzelaj...
       
  • Oburzony mąż do żony:
    - Wyobraź sobie, że jakiś facet nazwał mnie kretynem!
    A żona: - To pewnie był jasnowidzem...
       
  • Żona do męża:
    - Na ulicy oglądasz się za każdą kobietą!
    - I co z tego? Czy ktoś, kto jest na diecie, nie może już nawet przeczytać jadłospisu?
       
  • Żona do męża: - Znowu idziesz z kolegami na piwo, a przecież wiesz, że w przyszłym tygodniu musimy zapłacić ratę za meble...
    - Ale nic się bój. Wrócę do tego czasu....
       
  • - Mamusiu, ile lat jesteś już żoną tatusia?
    - Dziesięć.
    - A ile jeszcze musisz?
      
  • - Mąż pomaga ci w domu?
    - Czasami. Wczoraj zerwał kartkę z kalendarza....
       
  • Żona żali się mężowi, że wcale o nią nie dba i że interesuje go tylko sport:
    - Pewnie nie pamiętasz nawet daty naszego ślubu – mówi rozgoryczona.
    - Oczywiście, że pamiętam. Wtedy Legia przegrała z Górnikiem 3:1.
       
  • - Źle jest z pamięcią mojej żony...
    - O niczym nie pamięta?
    - Gorzej! O niczym nie zapomina...
       
  • - Przed ślubem miałam swoje pieniądze, a teraz żyję jak Kopciuszek...
    - Przecież obiecywałem, że ze mną będzie ci jak w bajce...   
      
  • Żona do męża:
    - Musisz wybrać: albo ja, albo piwo...
    - A ile byłoby tego piwa?

Zobacz : dowcipy o małżeństwie - część 18

O czym świadczą białe plamki na paznokciach?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)