Kawały o lekarzach - część 3

U seksuologa: - Panie doktorze, kiedy kocham się z żoną po raz pierwszy, jestem rozpalony i pocę się. Natomiast, kiedy kocham się z żoną po raz drugi, jest mi bardzo zimno.Lekarz zbadał pacjenta, ale nic nie znalazł. Postanowił, więc porozmawiać z żoną:- Proszę Pani, mąż skarży się, że kiedy kocha się z Panią po raz pierwszy, jest mu bardzo gorąco, a kiedy robi to po raz drugi, marznie. Czy może Pani to wytłumaczyć?- Oczywiście. Pierwszy raz robimy to przeważnie w czerwcu, a drugi w grudniu.

Zobacz : dowcipy o lekarzach - część 2

  • U ginekologa:
    - Czy chce Pani, aby mąż był przy porodzie?
    - Nie ma potrzeby, przy poczęciu też go nie było.
      
  • - Panie doktorze, każdej nocy śnią mi się nagie dziewczęta, jak wbiegają i wybiegają z pokoju.
    - I chce Pan, żeby ten sen się nie pojawiał?
    - Nie, chciałem zapytać, co zrobić, żeby one tak nie trzaskały drzwiami.
      
  • Przychodzi mężczyzna do szpitala i żąda, aby go wykastrowano.
    - Ale jest Pan zupełnie pewny, tego, co chce Pan zrobić – pytają lekarze.
    - Oczywiście.
    Po operacji facet budzi się i pyta zgromadzonych wokół łóżka lekarzy:
    - I jak, operacja się udała?
    - Oczywiście, ale czemu Pan chciał to zrobić?
    - Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjną Żydówką i wiecie...
    - To może chciał się pan obrzezać?
    - A co ja powiedziałem?
      
  • - Panie doktorze, mam już osiemdziesiąt lat i wciąż uganiam się za spódniczkami!
    - Tylko Panu pozazdrościć.
    - Ale ja nie pamiętam, po co ja to robię...
       
  • Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające z dyżurki pielęgniarek odgłosy libacji. Zaciekawiony zagląda do środka i widzi obłoki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
    - Co to ma znaczyć? Pijaństwo w pracy?!
    - Panie ordynatorze, siostra Ewa nie jest w ciąży.
    - A to i ja się napiję.
      
  • U seksuologa:
    - Panie doktorze, nie wiem, co się dzieje. Gdy się tak kocham ze swoją żoną, to widzę przed oczami takie czerwone światełko.
    - Jedzie Pan na rezerwie.
       
  • - Panie doktorze, podejrzewam, że jestem lesbijką.
    - Pan... lesbijką? A jak to się objawia?
    - Dookoła mnie tylu wspaniałych mężczyzn, a mnie nie wiadomo, dlaczego ciągnie do kobiet.
       
  • Przychodzi pacjent do lekarza:
    - Panie doktorze, jestem impotentem.
    - A skąd Pan to wie?
    - Ojciec był impotentem, dziadek był impotentem, pradziadek też, więc ja też jestem.
    - To skąd Pan się wziął!
    - Spod Białegostoku.
      
  • Do domu wariatów przyjechał minister. Pyta jednego z pacjentów jak ten się czuje:
    - Dobrze, i nich się Pan nie martwi, Pan też się tutaj lepiej poczuje.
    - Ale ja nie jestem chory, jestem ministrem.
    - Kiedy tutaj przyszedłem też to mówiłem...
      
  • Psychiatra bada pacjenta za pomocą testu:
    - Ostatniej niedzieli był straszliwy wypadek drogowy. Motocyklista został rozjechany przez samochód tak nieszczęśliwie, że stracił głowę. W chwilę potem motocyklista wstał, podniósł głowę i poszedł do najbliższej apteki, żeby przykleić ją do tułowia.
    A pacjent:
    - Pańska historia jest bez sensu. Przecież apteki w niedzielę są zamknięte!

Zobacz : dowcipy o lekarzach - część 4

Jak pomóc piersiom wrócić do formy po ciąży i karmieniu piersią?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)