Kawały o lekarzach - część 12

- Panie doktorze, cierpię na reumatyzm!- Od małego?- Nie, od kolan.

Kawały o lekarzach - część 12

Zobacz : dowcipy o lekarzach - część 11

  • Pielęgniarka do lekarza:
    - Panie doktorze, ten symulant spod czwórki umarł dzisiaj w nocy.
    - Tym razem to już przesadził...
     
  • Facet skarży się lekarzowi, że co noc budzą go koszmary senne. Lekarz daje mu pudełko z cudownymi pigułkami i mówi:
    - Po zażyciu zielonej pigułki będzie się panu śniła Claudia Schiffer, po czerwonej Britney Spears, a po niebieskiej Pamela Anderson.
    - A mógłby mi Pan dodać trochę środków wzmacniających?
    - A po co?
    - Żeby dać w zęby temu, który chciałby mnie obudzić.
     
  • - Zjadł pan już całe opakowanie zaordynowanego lekarstwa?
    - Tak, ale tabletki wysypałem. Taka ilość mogła mi zaszkodzić.
     
  • - Co panu dolega - pyta lekarz pacjenta.
    - Jestem zestresowany, bo ciągle mówię sam do siebie.
    - Nie trzeba się tak tym przejmować, wiele osób tak robi.
    - Ale ze mnie jest potworny nudziarz...
     
  • Przychodzi facet do lekarza i mówi:
    - Panie doktorze, wątroba mnie boli.
    - A czy pije pan wódkę?
    - Piję, piję panie doktorze, ale mi nie pomaga...
     
  • - Panie doktorze tracę włosy na czubku głowy i robią mi się odciski na stopach?
    - Proszę sobie kupić dłuższe łóżko...
     
  • Przychodzi kolega do kolegi i mówi:
    - Jak sobie pomyślę, jakim jestem inżynierem, to aż boję się iść do lekarza.
     
  • Lekarz pyta pacjenta:
    - Pali pan?
    - Nie.
    - To szkoda. Poczułby się pan dużo lepiej, gdyby pan rzucił palenie.
     
  • Pewien lekarz miał silne poczucie winy i wstydu, które nie opuszczało go ani na chwilę. Ale on cały czas powtarzał: „Nie martw się. Nie jesteś pierwszym lekarzem, który sypia ze swoją pacjentką. Na pewno nie będziesz ostatnim. Na dodatek nie masz żadnych zobowiązań, więc nie ma problemu”. Ale glos wewnętrzny przypominał mu: „Ale zapominasz, że jesteś weterynarzem...”
     
  • - Czy zażył już Pan całe pudełko, które panu przepisałem?
    - Tak, panie doktorze.
    - I czuję się pan lepiej?
    - Nie, widocznie pudełko jeszcze się nie otworzyło żołądku.
     
  • Lekarz do lekarza:
    - Dlaczego uciekłeś z sali operacyjnej?
    - Bo pielęgniarka mówiła: - Nie ma się, czego bać, to prosta, rutynowa operacja.
    - No właśnie, a Ty i tak uciekłeś...
    - Bo ona to mówiła do chirurga...
     
  • Przed operację kłóci się dwóch chirurgów: Nagle jeden z nich wyjmuje z kieszeni monetę i mówi: - Jak wypadnie resztka, to operujmy wątrobę, a jak orzeł, to serce.
     
  • - Niech się Pan nie boi. To będzie naprawdę prosta operacja. Po godzinie będzie Pan mógł się poruszać, po dwóch: spacerować, a wieczorem, będzie Pan mógł już iść do domu - zapewnia lekarz pacjenta.
    - Panie doktorze, a czy ja po tej operacji mógłbym trochę poleżeć w łóżku?

Zobacz : dowcipy o lekarzach - część 13

O czym świadczą białe plamki na paznokciach?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)